timerPrzewidywany czas czytania to 3 minuty.

Ciężko już połapać się w tym, co do końca dzieje się na Twitterze. Od czasu przejęcia platformy przez CEO Tesli, niemalże codziennie pojawiają się nowe newsy na jej temat. Zwykle dotyczą one kolejnych kontrowersji. Elon Musk obiecał sobie, że zmieni oblicze platformy i teraz konsekwentnie realizuje swój plan. Niestety, można mieć wiele zastrzeżeń do tego, w jaki sposób dokonuje swojego dzieła. Rozwiązaniem problemów multimiliardera może być stworzenie własnego smartfona.

Elon Musk myśli nad stworzeniem smartfona

Skąd jednak pomysł na stworzenie własnego telefonu komórkowego? Multimiliarder przyznaje, że niejako zmusza go do tego sytuacja. Jakiś czas temu Apple stwierdziło bowiem, że Twitter pod rządami Muska może nie spełniać wytycznych, dotyczących bezpieczeństwa. Firma rozważa nawet usunięcie aplikacji z App Store. Wszystko motywowane jest tym, aby klient Apple nie naciął się na niewygodne, potencjalnie mogące urazić go treści.

Według wypowiedzi Muska, na Twitterze ma być akceptowane to, co mieści się w granicach prawa. Trudno zatem mówić o niezwykle niebezpiecznych, gorszących treściach. Elon zapowiadał tę zmianę jeszcze przed zakupem Twittera. Według niego, jest to narzędzie o olbrzymiej mocy. Dbanie o wolność słowa na platformie jest więc kluczowe.

Warto napomknąć, że Phil Schiller, szef marketingu Apple, piastujący stanowisko od lat, niedawno usunął konto na Twitterze. Może to obrazować stosunek, jaki Apple ma do obecnego wyglądu aplikacji. Nie oznacza to jednak absolutnej decyzji o usunięciu jej z App Store. Na razie wszystko odbywa się w sferze domysłów.

Smartfon? Ktoś taki jak Elon Musk da radę!

Jak słusznie zauważa Liz Wheeler, dla człowieka organizującego loty w kosmos, stworzenie telefonu nie powinno być dużym problemem. Musk przyznaje w tej kwestii rację. Nie wiadomo jednak, czy nie jest to kolejna wypowiedź multimiliardera, której nie opłaca się brać na serio.

Jednego można być pewnym, musiałoby się dziać naprawdę tragicznie, aby Elon wycofał się ze swojego planu zmian na Twitterze. Nie wiadomo również, czy Apple byłoby sobie w stanie poradzić z fanami platformy, którzy chcieliby z niej w spokoju korzystać. Obydwie strony reprezentują pewien poziom absurdu. W związku z tym zapewne zapewnienia żadnej z nich nie dojdą do skutku.

O redaktorze

Fan seriali, dobrej muzyki i dużych ilości kawy. Potrafi złapać się wielu rzeczy, jeśli akurat coś skradnie jego serce.

Wszystkie artykuły