Przewidywany czas czytania to 3 minuty.
Niektórzy (włącznie ze mną), spodziewali się, że kolejną większą, polską premierą, jeśli chodzi o świat gier, będzie Frostpunk 2. Okazało się jednak, że nie trzeba było czekać aż tak długo, żeby zaobserwować sukces kolejnej rodzimej produkcji. Przypadek gry Manor Lords jest nad wyraz ciekawy. Wszystko za sprawą nieoczywistego gatunku produkcji oraz faktu, że stoi za nią tylko jedna osoba. Jak polska gra totalnie zawładnęła Steamem?
Manor Lords – Nieoczywista gra o budowaniu miasta
Sam pomysł nie jest niesamowicie wymyślny. Powstawało już bowiem wiele tytułów, w których wcielamy się w zarządcą wioski/osady i staramy się zadbać o jak najpomyślniejszy jej rozwój. Manor Lords wyróżnia się jednak, łącząc elementy, znane z klasycznych city builderów z średniowiecznym klimatem.
Gracze zwracają uwagę na grafikę, która w połączeniu z udźwiękowieniem, robi genialną robotę. Klimat gry jest wręcz niepodrabialny. Dokładając do tego spokojną rozgrywkę, nastawioną na taktyczne decyzje, można rzeczywiście poczuć się, jak zarządca osady sprzed wieków. Jeżeli chodzi o samą rozgrywkę, póki co gra znajduje się w okresie wczesnego dostępu. Oznacza to, że będzie jeszcze udoskonalana. Taki stan rzeczy tłumaczy, czemu gracze mogą aktualnie rozegrać jedynie trzy scenariusze.
Mimo ograniczeń, związanych z early accessem, gra pod kątem gameplay’u stoi naprawdę świetnie. Należy pochwalić zależności między poszczególnymi elementami świata gry, a także mieszkańcami osady. Wiele elementów jest solidnie rozbudowanych, przez co decyzje, które gracz musi podjąć, nie okazują się być aż takie proste. Dodatkowo, zadbano o takie rzeczy, jak chociażby system pór roku, do którego również trzeba się rozsądnie dostosowywać. W grze dominuje element budowania i zarządzania miasteczkiem, nie brakuje jednak również elementów batalistycznych oraz tych związanych z dyplomacją. Miejscami może być zatem wybitnie emocjonująco.
Manor Lords – Wystarczy przeczytać opinie
Gracze na Steamie ocenili produkcję nadzwyczajnie pozytywnie. Gra dostępna jest oczywiście także na innych platformach. Posiadacze abonamentu Game Pass mogą zagrać w nią nawet za darmo, właśnie w ramach subskrypcji.
Nie trzeba jednak zatrzymywać się na samych opiniach. Istnieją bowiem jeszcze statystyki, wskazujące na popularność gry w danym momencie. Przed okresem wczesnego dostępu, gra była zapisana na wishlistach ponad 3 milionów osób. Produkcja uplasowała się również bardzo wysoko, jeśli chodzi o aktualną popularność na Steamie. W skrócie, jest to jeden wielki sukces, za którym, przypomnijmy, stoi tylko jedna osoba. Slavic Magic – bo takim posługuje się pseudonimem ma teraz z pewnością powód do radości.


Przewidywany czas czytania to 3 minuty.

