Przewidywany czas czytania to 6 minut.
Nieraz na różnych cosplayowych grupach możemy spotkać się z postami typu “Zrobiłam instant cosplay postaci X. Co sądzicie?”. Pod nim zwykle można zobaczyć zdjęcie głównie twarzy cosplayera w peruce i makijażu. Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się co to tak właściwie jest instant cosplay lub słyszeliście inne dziwne nazwy i jesteście zagubieni to już śpieszę wam z pomocą. Chociaż nie istnieje jeszcze jednoznaczna odpowiedź na te zagadnienia. Cosplay jest na tyle młodym hobby, że nie doczekał się wciąż oficjalnych sformułowań. Dlatego każdy nieco inaczej może rozumieć stwierdzenie “instant” czy “z szafy” i pewnie każdy będzie miał na swój sposób rację. W tym artykule przedstawię w jaki sposób ja rozumiem te pojęcia.
Instant cosplay
Wydaję mi się, że to najprostszy rodzaj cosplayu. Ogólnie chodzi w nim głównie o perukę i makijaż. Pozostała część jest praktycznie nieważna. W instant cosplayu skupiamy się na odpowiednim ułożeniu naszej peruki i makijażu. Ubrania nie grają tu roli, ubieramy wtedy coś co według nas będzie pasowało do naszej postaci. Ostatnio na instagramie wyskoczył mi przepiękny Kaeya z gry Genshin Impact, który miał na sobie zwykłe czarne spodnie i koszulę. I mimo tak prostego ubioru ja byłam totalnie zauroczona cosplayem. Chociaż dopiero niedawno zaczęłam grać w Genshina, więc nie wykluczam, że moja opinia mogła być też nieco zawyżona. Wciąż uważam, że instant cosplay dobrze zrobiony może być BARDZO ładny.

Jako że nie wymaga to od nas większego kombinowania i wydawania wielu pieniędzy (chociaż ceny peruk potrafią też nas spłukać) to bardzo często można się spotkać z takimi cosplayami. Nierzadko robimy je gdy jesteśmy w trakcie robienia całego cosplayu. Załóżmy, że mamy już kupioną perukę, ale nie skończyliśmy stroju, a konwent się zbliża i chcielibyśmy jak najszybciej pochodzić “w postaci”. W takim wypadku instant cosplay jest najlepszym wyjściem z sytuacji.
Podobnie jeśli bardzo nam się podoba jakaś postać, ale nie czujemy się na siłach robić jej całego stroju. Bierzemy jedynie perukę, może jakieś najbardziej kojarzące się z nią propy i do boju. Jeśli postać jest charakterystyczna sama w sobie to inni ludzie na pewno nas rozpoznają tak czy siak. A my możemy cieszyć się wyglądaniem jak nasza ulubiona postać. A może nasz wygląd to po prostu interpretacja jak postać wyglądałaby w naszym świecie? Tak czy siak instant cosplay jest bardzo fajnym wyjściem z wielu problematycznych dla nas sytuacji.
Cosplay “z szafy”

Jest to cosplay, który jest bardzo podobny do tego instant. Wymaga od nas jednak nieco więcej kreatywności jeśli chodzi o strój, ale nadal nie jest aż tak ciężkie jak zrobienie całego stroju. Cosplay nazywany takim “z szafy” polega na używaniu ubrań już gotowych, najczęściej właśnie tych, które mamy w szafie. Kompletujemy z nich strój, który będzie jak najbardziej podobny do stroju postaci, którą odwzorowujemy. Możemy te ubrania przerabiać jak tylko chcemy, ale jednak podstawą są właśnie one i nie tworzymy wtedy niczego “od zera”.
Minusem tego rozwiązania jest fakt, że nie każdą postać będzie dało się tak zrobić. Dla przykładu ja teraz robiąc Nanę Osaki z anime “Nana” bardzo łatwo mogę dobrać do niej jakieś ubrania. Szczególnie, że postać ma podobny gust co ja. Dodatkowo w każdym odcinku nosi co innego, a więc ewidentnie mam w czym wybierać. Tak samo szkolne mundurki z anime są bardzo łatwe do odwzorowania. Inaczej sytuacja wyglądała gdy robiłam Star Guardian Xayah z gry League of Legends. Totalnie nie wyobrażam sobie jak miałabym jako bazę wziąć jakiekolwiek gotowe już codzienne ubrania. Nie twierdzę, że się nie da, ale uważam, że kreatywność w takim przypadku musiała by wykroczyć daleko poza moje granice.

Różne stroje Nany, z których mogę sobie wybierać co mi się najbardziej podoba
Jednak taki cosplay “z szafy” jest bardzo fajny kiedy zaczyna się swoją przygodę z szyciem i ogólnie cosplayem. Kupienie materiału i zrobienie z niego chociażby koszulki od zera nie jest najprostszym zadaniem. Jednak wzięcie już gotowej koszulki i przerobienie jej w sposób jakiego potrzebujemy jest dobrym startem do pracy na maszynie czy z nożyczkami. Polecam takie rozwiązanie dla każdego kto dopiero zaczyna.
Full cosplay
Tutaj mierzymy się już z najtrudniejszą częścią cosplayu. Aby mieć cały cosplay postaci, to jest perukę, makijaż, cały strój, może nawet jakieś propy, musimy spędzić nad nim wiele czasu i pieniędzy. Taki cosplay też ma swoje dwa główne rodzaje. Kupny oraz ręcznie robiony. Wydaję mi się, że w taki full cosplay nie musi zaliczać się broń postaci czy inny jej atrybut. Jednak na pewno będzie bardzo mile widziany.

Cosplay kupny
Jest to cosplay, nad którym może i nie spędzamy za wiele czasu, ale może zaboleć nas w portfel. Kupić cosplay możemy ze specjalnych stron, które zajmują się robieniem takich strojów. Możemy też go kupić od kogoś z drugiej ręki (na Vinted czy OLX można znaleźć coraz więcej ludzi sprzedających swoje stroje). Niektórzy więksi cosplayerzy również oferują swoje usługi i tworzą cosplaye na zamówienie. Najczęściej są one bardzo dobrej jakości przez co wychodzą dużo drożej. Często też jest tak, że nie będą mogli stworzyć dla nas całego cosplayu, ale jakąś jego część, bo np specjalizują się w szyciu, a w zbrojach nie czują się wystarczająco pewnie. Jednak nieważne skąd kupimy swój strój cosplay nadal jest cosplayem i możemy chwalić się nim w pełnej okazałości.
Cosplay ręcznie robiony
Inaczej zwany selfmade lub handmade. To cosplay, który robimy w całości sami. Przechodzimy najpierw przez trudny czas wyboru materiału i kupienia go, potem siadamy do skrojenia go, zszycia, sklejenia, szczepienia itp. Jest to ewidentnie rodzaj cosplayu, nad którym pracujemy najdłużej i wykorzystujemy najwięcej umiejętności. Chciałoby się rzec, że przynajmniej wtedy oszczędzamy pieniądze i często faktycznie może tak wyjść. Jednak zdarza się, że na zrobienie cosplayu przeznaczymy więcej pieniędzy niż byśmy przeznaczyli na kupienie gotowego. Po co więc to robimy? Prawdopodobnie jesteśmy masochistami. Jednak muszę przyznać, że po skończonej pracy, wylanym pocie i łzach nad materiałami czuję się naprawdę dumna z siebie patrząc na skończony strój. Szczególnie mając świadomość, że zrobiłam go sama od zera. Myślę, że pochwały od innych ludzi też uderzają jakoś mocniej kiedy wiem, że to moja praca jest chwalona, a nie tylko mój wygląd.

Tak naprawdę wszystko zależy od nas
Oczywiście nie jest tak, że cosplay możemy albo zrobić albo kupić i nie ma innej opcji. Jeśli nie czujemy się dobrzy w szyciu możemy kupić strój, ale zrobić broń do postaci np z pianki EVA. Jeśli podoba nam się postać, ale wiemy, że nie będziemy się czuli dobrze w jej ubraniach zróbmy jej “instanta”. I nadal możemy być tak samo dumni z tego co zrobiliśmy i jak wyglądamy. Pamiętajmy, że w cosplayu przede wszystkim chodzi o to, żebyśmy my się dobrze czuli i bawili jako postacie, w które się wcielamy. Dlatego też nie porównujmy się do innych i twórzmy dalej wspaniałą społeczność, w których każdy może być kim chce i robić swoje cosplaye tak jak chce.
About the Author
Cosplayerka, która własnoręcznie tworzy swoje kreacje od 2017 roku. W wolnym czasie lubi także pograć w gry zarówno planszowe jak i komputerowe. Mocno zakorzeniona w społeczności związanej z anime.


Przewidywany czas czytania to 6 minut.

