timerPrzewidywany czas czytania to 4 minut.

Konwent to szczególne miejsce, które może wywrzeć jeszcze bardziej szczególne pierwsze wrażenie. Jeśli nigdy nie byłeś na takim wydarzeniu, niektóre zachowania konwentowiczów mogą cię co najmniej zaskoczyć. Dziwne okrzyki czy nietypowe zachowania, których zwykle nie widujemy na ulicy, tutaj nabierają nowego znaczenia. Dlatego, jeśli wybierasz się na konwent po raz pierwszy, warto zapoznać się z podstawowymi tradycjami, które możesz tam spotkać.

“Zaraz będzie ciemno!”

Te słowa u niektórych wywołują flashbacki, a innym od razu cisną się na usta słowa: “Zamknij się!”. Trend, w którym jedna osoba krzyczy jak najgłośniej “Zaraz będzie ciemno”, a grupa odpowiada “Zamknij się!”, ma długą historię. Po raz pierwszy ludzie zaczęli tego używać na Woodstocku, ale szybko przeniosło się to na Pyrkon i inne konwenty. A skąd się to wzięło? Istnieje taki film jak “RRRrrrr!!!”, stworzony przez Alaina Chabata. To właśnie z tej francuskiej komedii wyjęte zostały te dwa kultowe zdania. Swoją drogą, film gorąco polecam każdemu, kto potrzebuje dawki absurdalnego humoru.

Okładka filmu "RRRrrrr!!!"

Klaskanie

Jedna osoba zaczyna głośno klaskać w dłonie, a po chwili wszyscy wokół się do niej dołączają i wiwatują. Czasami sytuacja przeradza się w prawdziwą kakofonię dźwięków trwającą nawet kilka minut. Ciężko powiedzieć, skąd wziął się ten trend. Najczęściej spotykany jest w strefach gier planszowych. Gdy jedna osoba wygrywa, pozostali zaczynają jej klaskać, co często rozprzestrzenia się dalej. Jest to dosyć urocza tradycja, która dodaje atmosfery integracji.

Kult/pochód ananasa i innych artykułów spożywczych

Ludzie niosą przedmiot wysoko nad głowami i skandują jego nazwę? Szybko do nich dołącz i razem wychwalajcie pana! Takie pochody od lat odbywają się na konwentach, a zainicjować je może każdy. Najpopularniejszym obecnie „kultem” jest kult ananasa. Na Pyrkonie 2017 ktoś przykleił ananasa taśmą do miecza, co zapoczątkowało tradycję. Wkrótce do pochodu dołączyły setki ludzi, a „pochód ananasa” stał się nawet jedną z atrakcji reklamowanych przez sam Pyrkon. Z czasem powstały konkurencyjne pochody, takie jak pochód kaktusa czy krzesła. Dlatego, jeśli zobaczysz tłum ludzi skandujący nazwę jakiegoś przedmiotu, możesz śmiało się do nich dołączyć.

Pochód ananasa na Pyrkonie

Krzesła i stół w czasie konkursu cosplay

Konkurs cosplay potrzebuje pomocników (tzw. helperów), którzy przygotowują scenę dla uczestników, przynosząc i wynosząc krzesła oraz stoły. Na Mizuconie narodziła się tradycja, że gdy helper wnosi mebel, cała sala zaczyna skandować nazwę tego mebla. Tak więc możesz usłyszeć entuzjastyczne „Krze-sło! Krze-sło!” albo „Stół! Stół!”. Choć nie byłam na Mizuconie, spotkałam się z tą tradycją na innych konwentach. Jest to zabawny i rozładowujący napięcie element.

Belgijka i inne tańce

Rytm belgijki kojarzy niemal każdy, kto był na kilku konwentach. Ten taniec często pojawia się na prelekcjach, ale równie często ludzie tańczą go spontanicznie. Grupa osób z głośnikiem zbiera się w kole, a z każdą sekundą dołączają kolejni, aż krąg robi się ogromny. Choć czasem ktoś gubi rytm lub wpada na innych, jest to część zabawy i integracji. Nawet jeśli nie znasz kroków, możesz śmiało się przyłączyć – ktoś na pewno ci pomoże. Uwaga dla cosplayerów: Belgijka to bardzo skoczny taniec, więc istnieje ryzyko uszkodzenia stroju!

Belgijka

Szukanie Andrzeja

Ta tradycja powoli zanika, ale wciąż jest wspominana z rozbawieniem. Ktoś kiedyś na konwencie szukał swojego kolegi Andrzeja i zaczął głośno wołać jego imię. Wkrótce do nawoływań dołączyli inni uczestnicy, a cały obszar wypełniły krzyki: “Andrzej! Andrzej!”. Mam nadzieję, że Andrzej się znalazł, a tradycja ta jest zabawną pamiątką z tamtych czasów.

Tradycje związane z cosplayem

Niektóre cosplaye też mają swoje tradycje. Jeśli przebierasz się za Deadpoola z automatu masz trochę większe przyzwolenie na wbijanie się ludziom na zdjęcia z zaskoczenia i drobne zaczepianie (Oczywiście bez przesady! Nadal obowiązują cię konwentowe zasady!). Za to w stroju Jacka Sparrowa możesz chodzić chwiejnym krokiem i nikt nie będzie na ciebie krzywo patrzył. I nie, nie jest to zachęta do alkoholizacji tylko do odgrywania swojej postaci. Dodatkowo na konwentach można często spotkać cosplay Jezusa. Co za tym idzie 21:37 jest godziną śpiewania barki i w niektórych miejscach może być ją słychać bardzo dobitnie. Niech będzie to ostrzeżeniem ludzi bardziej wrażliwych.

Jezus na konwencie

Konwentowe tradycje

Trendy, które pojawiają się na konwentach często biorą się z losowych sytuacji. I zaskakująco nierzadko są związane z tym, że ktoś coś krzyknął, a dalej poszło już echem. Opisane przeze mnie wyżej tradycje są tymi najpopularniejszymi, które trwają już od wielu lat. Jednak na pewno będą jeszcze pojawiać się nowe, które będą bardziej lub mniej trwałe. Także myślę, że po przeczytaniu tego artykułu będziecie nieco bardziej przygotowani na swój pierwszy konwent. A kto wie, może nawet sami zaczniecie jakiś nowy trend? Pamiętajmy przede wszystkim, że konwenty nie gryzą i ludzie na nich są naprawdę mili i niekonfliktowi. A więc nie bójmy się i śmiało chodźmy na nie i poznawajmy nowych ludzi o tych samych zainteresowaniach!

About the Author

Cosplayerka, która własnoręcznie tworzy swoje kreacje od 2017 roku. W wolnym czasie lubi także pograć w gry zarówno planszowe jak i komputerowe. Mocno zakorzeniona w społeczności związanej z anime.

View Articles