Przewidywany czas czytania to 4 minuty.
Nie trzeba zbyt bardzo podkreślać tego, jak niewiele mówi się ostatnio o platformie do gier Microsoftu. Chociaż Xbox opuścił ciasną szufladkę, kategoryzującą go jedynie jako konsolę, to o platformie nie słychać w przestrzeni publicznej zbyt wiele. Oczy konsolowego świata są raczej zwrócone ku nadchodzącemu Nintendo Switch 2, czy też spekulacji odnośnie premiery nowego PlayStation albo kontrowersji związanych z PlayStation 5 Pro. Xbox ma jednak szansę przebić się do mainstreamu z powrotem. Wszystko za sprawą nowych pomysłów Microsoftu. Szykowane zmiany mają na celu zmienić sposób, w jaki dotychczas patrzono na konsolę producenta.
Xbox – Game Pass okazał się hitem, ale…
W dyskusji na temat konsoli Microsoftu nie sposób było pominąć usługę Game Pass. To właśnie ona, stała się swego czasu motorem napędowym dla firmy i dodała jej wiatru w żagle. Niektórzy śmiało twierdzili, że spośród konkurencyjnych ofert, to właśnie Game Pass najbardziej wyróżniał się oferowaną zawartością.
Przede wszystkim, wielu deweloperów zdecydowało się na współpracę z Microsoftem, dzięki temu ich produkcje mogły być dostępne na platformie od dnia premiery. Takie rozwiązanie napędzało zarówno sprzedaż abonamentów Game Pass, ale także wpływało pozytywnie na pierwsze dni po wypuszczeniu danego tytułu. Zyskiwali zatem niemal wszyscy, przy czym gracze nie musieli martwić się wydawaniem kilkuset złotych na nowy tytuł. Posiadanie Game Passa po prostu się opłacało.
Kluczowa okazała się także usługa Xbox Cloud Gaming. Połączenie abonamentowej biblioteki gier, z możliwością odpalenia ich niemal na każdym sprzęcie. Ograniczenie stanowiło jedynie odpowiednio dobre łącze internetowe. Gracze uzyskali zatem sporą dowolność, jeśli chodzi o formę rozrywki. Nie musieli również pobierać gier, a także martwić się o pamięć komputera bądź konsoli. Słowem, była to idealna opcja dla osób chcących wejść w świat gamingu, ale niekoniecznie chcących wydawać krocie na odpowiedni sprzęt oraz poszczególne gry.
Xbox – Co przyniosą najbliższe miesiące?
Po tym, jak cały świat huczał na temat Game Passa, o platformie gamingowej Microsoftu nagle zrobiło się cicho. Inne wydarzenia z gamingowej rzeczywistości przejęły uwagę społeczności. Firma nie postawiła jednak jeszcze kropki nad ,,i”. Najnowsze doniesienia każą sądzić, iż Xbox drastycznie zmieni się w najbliższych miesiącach.
Chwilę temu mogliśmy obserwować wypuszczenie przez Microsoft nowej funkcjonalności, mianowicie ,,Xbox Play Anywhere”. To rozwiązanie ma na celu upodobnić standardowe wydania gier, do tego co znają abonenci Cloud Gaming. Chodzi mianowicie o możliwość uruchomienia pojedynczej kopii gry na różnych platformach. Produkcję zakupioną poprzez konsolowy sklep można pobrać i uruchomić również na PC. Wystarczy odpowiednia synchronizacja kont Microsoft. Jeżeli chodzi o postęp w danym tytule, ma on być przenoszony pomiędzy platformami. Możemy zatem przechodzić grę na komputerze, ale również kontynuować przygody na kanapie w salonie.
Przechodząc do kolejnych nowości, podczas wydarzenia Game Developers Conference, Microsoft pochwalił się grafikami, sugerującymi nadchodzące działania firmy. Wśród nich można było zauważyć zapowiedzi rozbudowy i ulepszenia aplikacji Xbox, dostępnej na wielu różnych platformach. Najwięcej emocji wzbudziła jednak widoczna ikonka platformy Steam. Jej obecność może sugerować nadchodzące połączenie bibliotek pomiędzy Xboxem a Steamem, a w konsekwencji możliwość uruchomienia pozycji ze Steama na konsolach lub ekranach współpracujących z apką Microsoftu. Prawdę mówiąc, takie rozwiązanie z pewnością ucieszyłoby wielu graczy. Spora część gamingowej społeczności może pochwalić się bibliotekami Steam, opiewającymi na dziesiątki, czy nawet setki pozycji. Możliwość uruchomienia ich na przenośnej konsoli lub telewizorze byłaby dla nich czymś niewątpliwie satysfakcjonującym.
Xbox – Jak to wygląda w dłuższej perspektywie?
Co ciekawe, Microsoft postarał się o szybkie usunięcie grafik, wokół których powstał znaczny szum. Raczej ciężko uwierzyć, iż pojawienie się tam ikony Steam było pomyłką, nieniosącą za sobą żadnych działań w przyszłości. Połączenie bibliotek obu platform to już raczej kwestia czasu.
Podczas wspomnianej konferencji usłyszeliśmy także parę ogólników, mówiących o Xboxie w szerszej perspektywie czasowej. Microsoft bardzo mocno stawia na promowanie narracji, zatytułowanej ,,This is an Xbox”. Chodzi głównie o promowanie rozwiązań, mających na celu integrację aplikacji Xbox z różnorakimi platformami. Firma chce dobitnie udowodnić, iż Xbox nie jest jedynie konsolą, a platformą obsługującą wiele form rozrywki.
Dowiedzieliśmy się również co nieco na temat kolejnego wydania konsoli Xbox. Według tego, co mówią przedstawiciele firmy, a także wnioskując z nieoficjalnych informacji i przecieków, można wysnuć następujący wniosek – kolejna wersja konsoli może mocno namieszać. Z przekazu mocno wybija się bowiem stwierdzenie, że kolejny Xbox ma odejść od stricte konsolowej formy. Nowe urządzenie ma bardziej przypominać komputer, opierać się będzie bowiem na systemie Windows.
Twórcy podkreślają, że nowa formuła będzie na rękę deweloperom. Znając specyfikację konsoli, będą oni mogli tworzyć produkcje przeznaczone na system Windows. Dzięki temu zniknie rozróżnienie na wersje konsolowe i PC. To natomiast może przełożyć się na lepiej działające produkcje, tworzone nieco szybciej i sprawniej.
Na temat nowej konsoli można, póki co jedynie spekulować, Microsoft ma jeszcze sporo czasu na prowadzenie niezbędnych prac nad kolejnym wydaniem sprzętu. Analitycy przewidują bowiem, że nowego Xboxa możemy spodziewać się dopiero w 2027 roku. W technologicznym świecie może przez te dwa lata zmienić się tak naprawdę wszystko, spodziewajmy się zatem niespodziewanego.
About the Author
Fan seriali, dobrej muzyki i dużych ilości kawy. Potrafi złapać się wielu rzeczy, jeśli akurat coś skradnie jego serce.


Przewidywany czas czytania to 4 minuty.

