timerPrzewidywany czas czytania to 4 minuty.

Wednesday Addams (Jenna Ortega) powraca, aby znowu przemierzać gotyckie korytarze Akademii Nevermore, gdzie czekają na nią nowi wrogowie i nowe problemy. W tym sezonie Wednesday ma na głowie rodzinę, przyjaciół i dawnych przeciwników, co oznacza kolejny rok zachwycająco mrocznego i szalonego chaosu. Wednesday, uzbrojona w swój charakterystyczny, ostry jak brzytwa dowcip i beznamiętny urok, zostaje również wciągnięta w nową mrożącą krew w żyłach nadprzyrodzoną tajemnicę. Twórcy/showrunnerzy Alfred Gough i Miles Millar powracają z mrożącym krew w żyłach drugim sezonem serialu u boku producenta wykonawczego i reżysera Tima Burtona.

Nareszcie, po długiej przerwie, na platformie Netflix pojawiła się pierwsza część drugiego sezonu serialu o córce mrocznej rodziny Addamsów. Wednesday powraca do Akademii Nevermore po wakacyjnych przygodach. Tym razem już nie jako odrzutek, lecz jako bohaterka podziwiana przez innych uczniów. Jak poradzi sobie z posiadaniem własnego fanclubu? Z bratem, który właśnie rozpoczyna naukę w tej niezwykłej szkole? I czy jej nietypowa przyjaźń z Enid przetrwa kolejne wyzwania?

Przypomnienie fabuły pierwszego sezonu

Po wydaleniu ze szkoły za brutalny żart (wrzucenie żywych piranii do szkolnego basenu) Wednesday Addams zostaje wysłana do Akademii Nevermore, alma mater swoich rodziców. Początkowo niechętna, wkrótce zostaje wplątana w serię morderstw związanych z tajemniczym potworem. Dzięki swoim zdolnościom parapsychicznym odkrywa przepowiednię sugerującą, że może zniszczyć szkołę.

Wednesday nawiązuje napięte relacje z wesołą współlokatorką-wilkołaczką Enid oraz znajomymi ze szkoły: Xavierem, Biancą i Tylerem. Ten ostatni jest przy okazji synem szeryfa oraz staje się obiektem jej uczuć. Dziewczyna odkrywa, że potworem jest Hyde, kontrolowany przez swojego mistrza. Po błędnej ocenie podejrzanych dowiaduje się, że Hyde to sam Tyler. Chłopak był manipulowany przez panią Thornhill, która w tajemnicy jest Laurel Gates. Laurel pragnie zemścić się za upadek swojej rodziny i wskrzesza Josepha Crackstone’a, przodka, który był zdecydowany wyeliminować wszystkich dziwolągów.

W finale Enid nareszcie przyjmuje postać wilkołaka, aby walczyć z Tylerem. W tym samym czasie Bianca, Eugene i Xavier pomagają Wednesday pokonać Crackstone’a. Natomiast pszczoły Eugene’a ostatecznie powstrzymują Laurel.

Chociaż Nevermore zostaje uratowane, Wednesday otrzymuje ostrzeżenie od tajemniczego prześladowcy, który wysyła jej groźne zdjęcia. Tyler, schwytany, pozostaje wciąż żywy i ponownie przemienia się w Hyde’a, oznacza to, że niebezpieczeństwo jest dalekie od zakończenia.

Pierwsze 4 odcinki — wrażenia

Po trzyletniej przerwie trudno było od razu zanurzyć się w mroczny klimat historii Wednesday. Twórcy serialu zdecydowanie nie ułatwili tego zadania. Wakacje bohaterki wcale nie były spokojne: nastolatka postawiła sobie za cel odnaleźć seryjnego mordercę i posłać go za kratki. Jednak powrót do Nevermore szybko okazuje się równie niebezpieczny, ponieważ Wednesday niemal natychmiast wplątuje się w kolejną serię zbrodni.

Oprócz próby rozwikłania nowej tajemnicy, dziewczyna musi zmierzyć się ze stalkerem oraz ochronić swoją przyjaciółkę Enid przed tragicznym losem. Do tego dochodzą szkolne komplikacje związane z nowym uczniem – jej bratem, Pugsleyem. Jak na członka rodziny Addamsów przystało, także on wprowadza zamęt, przywołując do życia szkolną legendę. Dodając tym samym kolejne problemy do listy Wednesday.

Sezon 2 utrzymuje ten sam poziom, stylistykę i klimat co trzy latat temu. Świetnym, nowym elementem jest opowiedzenie krótkiej historii jednej z postaci za pomocą animacji rodem z klasyków filmów animowanych Burtona.

Nowe postacie, w tym nowy dyrektor Akademii, grany przez Steve’a Buscemiego, ciekawie dopełniają historię i dodatkowo mieszają w szkolnych intrygach. Obok niego pojawiają się także inne głośne nazwiska, jak Thandiwe Newton, Billie Piper! czy Heather Matarazzo, które nadają produkcji nowej energii, charyzmy i tajemniczości.

Mimo to powoli można odnieść wrażenie, że sezon drugi stawia przede wszystkim na efektowną, burtonowską stylistykę, a mniej na rozwinięcie samej fabuły. Serial nadal hipnotyzuje obrazem i klimatem, ale czasem brakuje mu głębszego tempa i napięcia znanego z pierwszego sezonu. Jednakże otrzymaliśmy dopiero połowę serialu, więc z ostateczną oceną trzeba się jeszcze powstrzymać.

Podsumowując

Pierwsze cztery odcinki z planowanych ośmiu wrzucają fanów prosto w mroczny świat rodziny Addamsów. Przypominają nam, za co pokochaliśmy Wednesday. Choć fabuła chwilami potrafi się nie kleić, serial nadal oczarowuje czarnym humorem, gotycką atmosferą i charakterystycznym stylem, którego trudno nie rozpoznać. Widzowie, którzy zakochali się w pierwszym sezonie, nie mają powodów do obaw. Najnowsze odcinki oferują podobny miks ironii, makabry i lekkości. Na ekranie błyszczą starzy znajomi, jak Enid czy Bianca, ale to właśnie Wujek Fester i niezawodna Rąsia pozostają prawdziwymi MVP tej opowieści, kradnąc każdą scenę, w której się pojawiają.

Sezon drugi sugeruje jednak, że twórcy coraz mocniej stawiają na klimat Burtona, czasem kosztem napięcia fabularnego. To wciąż świetna, estetycznie dopracowana rozrywka, ale miejscami bardziej widowisko niż spójna narracja. Zostaje więc pytanie, czy druga część sezonu pogłębi historię i bohaterów, czy pozostanie przy grze wizerunkiem i stylistyką. Jedno jest pewne: świat Wednesday wciąż fascynuje i przyciąga, a jego mroczne sekrety zdecydowanie warte są dalszego odkrywania.

A ciąg dalszy historii tej mrocznej nastolatki do obejrzenia na Netfliksie już  3 września!

 

Obejrzyj w serwisie Netflix!

About the Author

Studentka Filologii Angielskiej. Miłośniczka mitologii nordyckiej oraz słowiańskiej. Lubi szeroko pojętą popkulturę, a w wolnych chwilach słucha videoesejów, głównie o tematyce filmowej i serialowej.

View Articles