Przewidywany czas czytania to 4 minuty.
Drugi sezon Hazbin Hotelu na Prime Video rozwija wątek starań Charlie o odkupienie demonów i rozwiązanie problemu przeludnienia Piekła. Po pokonaniu armii aniołów hotel zapełnia się nowymi gośćmi, z których wielu woli zemstę niż poprawę, co zmusza Charlie do obrony misji i reputacji miejsca. W tle Vees wykorzystują chaos oraz rosnący konflikt z Niebem, dążąc do przejęcia władzy i zapowiadając więcej akcji, wyzwań i muzycznych numerów w nadchodzących odcinkach.
Czy opłacało się czekać?
W lutym ubiegłego roku na platformie Amazon Prime zadebiutował pierwszy sezon Hazbin Hotelu, którego recenzję znajdziecie tutaj. Mimo drobnych kontrowersji serial został bardzo dobrze przyjęty i szybko zdobył szerokie grono fanów. Od tamtej pory widzowie z niecierpliwością czekali na kontynuację, która pojawiła się 1,5 roku później. Podobnie jak w przypadku pierwszego sezonu, nowe odcinki ukazywały się co tydzień po dwa, przez cztery kolejne tygodnie.
Dla tych, którzy nie pamiętają dokładnie co wydarzyło się poprzednio, Prime Video przygotował specjalny recap:
W tym sezonie fabuła koncentruje się na skomplikowanej relacji między Niebem a Piekłem. Charlie i Vox próbują wykorzystać napięcia między nimi do realizacji własnych celów: Charlie dąży do szerzenia idei odkupienia i nawrócenia jak największej liczby grzeszników, natomiast Vox chce obrócić konflikt na swoją korzyść, by zdobyć władzę i stać się najpotężniejszym władcą Piekła. Co z tego wyniknie? Czy Piekło całkowicie się zbuntuje i będzie dążyć do wojny, by zemścić się na Niebie? A może grzesznicy wybiorą drogę odkupienia i szansę na lepsze życie?
Całość uzupełnia świetna oprawa wizualna i muzyczna. W tym sezonie otrzymujemy aż 20 nowych utworów musicalowych. Dla porównania, w pierwszym sezonie było ich 16.
Podsumowując
Sezon 2 Hazbin Hotelu wypada słabiej na tle pierwszego, ale w żadnym razie nie jest sezonem złym. Zwłaszcza jeśli spojrzymy na niego jako na część większej, dopiero rozwijającej się historii. Twórcy zapowiedzieli jeszcze dwa kolejne sezony, więc obecna odsłona prawdopodobnie pełni rolę pomostu prowadzącego do ważniejszych wydarzeń.
Mimo to trudno nie odnieść wrażenia, że wiele postaci w tym sezonie albo zatrzymało się w miejscu, albo wręcz zaliczyło krok wstecz. Dlatego mam nadzieję, że w przyszłych odcinkach zobaczymy znacznie więcej character developmentu. Liczę szczególnie na rozwinięcie wątku Charlie i nieobecnej dotąd Lilith. Jak również na pełniejsze przedstawienie historii Angel Dusta, który w tym sezonie przeszedł naprawdę wiele. Jeśli twórcy dobrze wykorzystają te potencjały, kolejne odsłony mogą wynagrodzić wszystkie niedociągnięcia obecnej.

Obejrzyj w serwisie Prime Video


Przewidywany czas czytania to 4 minuty.


