timerPrzewidywany czas czytania to 4 minuty.

Wielkimi krokami nadchodzą Walentynki — święto jednocześnie uwielbiane i nienawidzone. Przede wszystkim kojarzy nam się ze szczęśliwymi parami, które świętują, wychodząc na miasto. Single za to często siedzą w domu, nie chcąc wychodzić. A przecież miłość ma wiele twarzy i można okazywać ją na wiele różnych sposobów. Wiele z tych sposobów może również dotyczyć cosplayu.

Jaką miłość jesteśmy w stanie zobaczyć i poczuć jako cosplayerzy? Wydaje mi się, że jest tutaj wiele różnych odpowiedzi i właśnie na tym chciałabym się dzisiaj skupić. Cosplay jako nasz mały love language.

  • Dbanie o każdy szczegół, siedzenie godzinami nad jakąś częścią stroju, dopracowywanie makijażu. Mówiąc o rodzajach miłości nie możemy nie wspomnieć o tej do tworzenia i dbaniu o każdy detal.
  • Dlaczego w ogóle tworzymy cosplay? To też bardzo często wiąże się z miłością. Kochamy postać, fandom, twórców. Tak bardzo, że chcemy zostać w jakiś sposób ich częścią. I to też jest piękny rodzaj miłości.
  • Miłość do drugiej osoby też może być okazywana przez cosplay. Wspólne tworzenie strojów, pomaganie w czasie sesji i konwentów, robienie wspólnych cosplayów.
  • A przede wszystkim miłość do samego siebie i duma, którą czujemy gdy w gotowym stroju wychodzimy do ludzi.

“Zrobiłam to, bo mi zależało”

To prawda, że tworząc cosplay, nierzadko możemy się zdenerwować, gdy coś nam nie wychodzi. Kiedy po raz kolejny trzeba pruć rękaw, bo ciągle krzywo leży. Kiedy klej na gorąco wylał nam się na piankę i musimy zrobić coś od nowa. A jednak ciągle wracamy do tworzenia i czerpiemy ogromną przyjemność gdy widzimy progres w naszych strojach. Dlaczego tak jest? Bo kochamy to, co robimy. Troszczymy się o nasz strój, zależy nam na nim. Chcemy opowiedzieć nim jakąś historię. I to jest cudowna miłość do swojego hobby. To bardzo cichy, ale intensywny love language w cosplayu. Bez wielkich słów, za to z ogromem zaangażowania.

Cosplay jako love language w kierunku postaci czy całego fandomu

Cosplay Arielki

Jeśli zapytamy cosplayera, dlaczego zdecydował się na strój konkretnej postaci, a nie innej to dostaniemy naprawdę masę różnych odpowiedzi. Podoba mi się ta postać. Podoba mi się jej strój. Jestem w fandomie. Mam sesję grupową ze znajomymi. I każda z tych odpowiedzi pokazuje jakiś rodzaj miłości. A jak inaczej możemy okazać swoją miłość, jeśli nie przez poświęcanie czasu? Cosplay nie jest szybkim hobby – każdy strój wymaga wielu poświęceń i ogromnej ilości czasu. Dla tej jednej postaci, którą chcemy pokazać jak najbardziej idealnie. Chcemy pokazać, jak bardzo ją kochamy. Poświęcamy swój czas dla tej postaci tak samo, jak robimy to dla swoich partnerów, rodziców czy przyjaciół.

Cosplay robiony z kimś albo dla kogoś

Oczywiście nie można nie wspomnieć o miłości do drugiego człowieka – chłopaka, dziewczyny czy przyjaciela. Cosplay może zostać love language w momencie, w którym postanowimy zrobić go dla kogoś innego. Wtedy to niekoniecznie pasja do postaci będzie nas popychać do przodu, ale właśnie miłość do osoby, dla której to robimy. Jednak nie tylko przez stworzenie dla kogoś stroju możemy mu okazać nasze oddanie i wsparcie. Czasami to mogą być drobne gesty. Odgrywanie roli helpera na sesji, pomaganie na konwentach, robienie zdjęć albo chociażby stanie pod sceną i dopingowanie osoby na konkursie. Tak samo wspólne tworzenie stroju jest okazywaniem miłości, nawet jeśli sami nie jesteśmy cosplayerem. To drobne rzeczy, które zebrane razem pokazują, jak bardzo chcemy zadbać o drugiego człowieka.

Cosplay Soraka i Xayah z League of Legends

Miłość do samego siebie w cosplayu

Cosplay to bardzo skomplikowane hobby. Uczy nas bardzo wielu umiejętności i kreatywnego myślenia. Jednak poza tym uczy nas też odwagi, dumy i akceptacji samego siebie. Pozwala nam być kimś innym, nadal zostając sobą. Zakładamy stroje, nad którymi pracowaliśmy tygodniami. Wychodzimy do ludzi. Na scenę. Przed obiektyw. I bez słów oznajmiamy światu: to jestem ja, ja to stworzyłam, to jest dla mnie ważne. I to jedna z najpiękniejszy definicji miłości, jakie możemy pokazać światu. Miłość do siebie i do tego, co tworzymy. Nie ważne na jakim poziomie zaawansowania jesteś. Zawsze pamiętaj, że praca, która płynie prosto z serca najbardziej poruszy serca innych ludzi.

Walentynki – cosplay love language

Walentynki nie muszą być pytaniem “Kto mnie kocha i kogo ja kocham?“. Mogą być pytaniem “Co robię z miłości?“. Nikt nie zarzuca nam sztywnych ram na obchodzenie tego święta. Love language każdego człowieka jest inny i to właśnie to czyni z nas ludzi. W te Walentynki skupmy się więc na tym, co przede wszystkim kochamy robić. Oczywiście, jeśli jest ktoś, z kim możemy to robić – tym lepiej. Ale przede wszystkim skupmy się na sobie i na tym, co sprawia nam największą przyjemność. Walentynki z założenia są świętem szczęśliwym. Dlatego też nie skupiajmy się na sprawach, które nas dołują. Mam nadzieję, że każdy z was spędzi to święto tak jak tylko sobie wymarzy. Czy to przy oglądaniu ulubionych seriali, spędzaniu czasu z najbliższymi, czy właśnie przy tworzeniu jakiegoś nowego cosplayu. Udanych Walentynek dla wszystkich!

About the Author

Cosplayerka, która własnoręcznie tworzy swoje kreacje od 2017 roku. W wolnym czasie lubi także pograć w gry zarówno planszowe jak i komputerowe. Mocno zakorzeniona w społeczności związanej z anime.

View Articles