Przewidywany czas czytania to 8 minut.
W połowie lutego mogliśmy świętować nawet trzy, a może i cztery okazje pod rząd – Tłusty Czwartek, piątek 13., Walentynki oraz Dzień Singla. W tak wyjątkowy weekend mogliśmy też znaleźć się w Gdańsku na Remconie – konwencie, który najprawdopodobniej jest największym i najbardziej rozpoznawalnym wydarzeniem tego typu na Pomorzu. Jako że sama pochodzę z Pomorza, oczywiście nie mogło mnie tam zabraknąć – ani mojej ekipy. A skoro byliśmy na miejscu, to chciałabym opowiedzieć Wam, jak bawiliśmy się przez dwa dni (niestety trzeci został odwołany – ale do tego jeszcze wrócimy). Zaczynajmy naszą przygodę!
- Nasz ukochany event poszerzył się o jedną halę, co dało nam dużo więcej przestrzeni i możliwość jeszcze lepszego gospodarowania nią.
- Mała scena na strefie gastro według mnie była bardzo fajnym pomysłem, chociaż można byłoby zrobić to lepiej na następny raz.
- Wszystkie gry rytmiczne i taneczne były ulokowane w głośnej strefie, co było całkiem oczywiste i były bardzo daleko od strefy cichej.
- Większość wiosek ulokowana na cichej strefie. I faktycznie na wioskach nie działy się szalone rzeczy, było tam przyjemnie i spokojnie, chociaż fakt, że za kotarą była wielka scena nieco psuł cały motyw bycia “cichą” strefą.
- Konkurs cosplay – jak zwykle naprawdę wysoki poziom, wszyscy bardzo zaangażowani, prawdziwy show i zachwyt. Od strony organizacyjnej również wygląda na to, że było świetnie.
- No i na koniec – odwołany trzeci dzień konwentu ze względu na ryzyko zawalenia się dachu pod wpływem śniegu. Komunikat od AmberExpo i decyzja o odwołaniu tego dnia wywołała prawdziwą burzę wśród wszystkich konwentowiczów.
Ilość hal i ich zagospodarowanie
W tym roku Remcon znacząco się rozrósł. Organizatorzy mogli pozwolić sobie na powiększenie liczby hal, co przełożyło się na znacznie lepsze rozmieszczenie atrakcji. Główna, największa hala była wypełniona wystawcami. Wydawali się dobrze dobrani – nie słyszałam, by ktoś narzekał na obecność stoisk z AI, a dodatkowo pojawili się mali artyści, których nie widywałam wcześniej na innych konwentach. Zawsze miło zobaczyć coś nowego. Poza tym do dyspozycji były jeszcze cztery mniejsze hale: strefa gastro z małą sceną, duża scena, strefa cicha z wioskami, a dwie hale były przeznaczone na głośne atrakcje, ale też strefy relaksu. No to po kolei.
Dwie hale na lewo od wejścia – gry rytmiczne, taneczne i wioski

Zaraz przy szatni (tym razem płatnej – z tego, co się dowiedziałam, była to decyzja operatora obiektu, a nie organizatorów konwentu) znajdowało się fotostudio. Skład był inny niż w zeszłym roku, ale obsługa równie profesjonalna. Ścianka z kwiatami wiśni była tak piękna, że ja i moje dwie księżniczki nie mogłyśmy się oprzeć i zrobiłyśmy sobie zdjęcia. Obok fotostudia znajdowały się mniejsze wioski: Dr Stone, Mahjong, RPG, planszówki. W sąsiedniej hali mieściły się głośne atrakcje – gry rytmiczne, UltraStar i inne aktywności muzyczne. Wszystko było dobrze rozplanowane – każdy miał przestrzeń, by się zaprezentować. W obu halach znajdowały się również strefy relaksu z leżakami.
Strefa gastro i mała scena
W zeszłym roku strefa gastro była umieszczona przy wystawcach, ale na tyle oddalona, że nikomu nie przeszkadzała. W tym roku dostała całą oddzielną halę, na której była też mała scena. Odbywały się tam warsztaty taneczne, stand-upy i różne występy. Pomysł – bardzo ciekawy. Możliwość oglądania sceny podczas jedzenia brzmi świetnie w teorii. W praktyce niestety nie wszystko zadziałało idealnie. Nagłośnienie pozostawiało trochę do życzenia i obie przestrzenie wzajemnie się zagłuszały. W jednych miejscach scena zagłuszała zamówienia, w innych – rozmowy przy stolikach zagłuszały scenę. Jednak jak to bywa przy nowych rozwiązaniach – nie wszystko wychodzi perfekcyjnie za pierwszym razem. To raczej kwestia dopracowania na przyszłość.
Strefa cicha z wioskami

Strefa cicha faktycznie oferowała spokojniejsze atrakcje. Na wiosce Avatara można było usiąść i napić się herbaty, małe ścianki fotograficzne nie generowały hałasu, a pozostałe wioski również sprzyjały odpoczynkowi. Jedynym elementem zakłócającym ciszę była główna scena, oddzielona jedynie kotarą. Muzykę momentami było słychać. Mimo to klimat w strefie wciąż pozostawał przyjemny. Ciekawostką był fryzjer oferujący darmowe stylizacje – czegoś takiego jeszcze nie widziałam na żadnym konwencie. Bardzo chętnie zobaczę podobne inicjatywy w przyszłości. Widziałam, że parę osób faktycznie skorzystało z jego usług i było naprawdę zadowolonych.
Górna część z prelekcjami i grami retro oraz wystawami innych eventów
Wchodząc na górę mogliśmy – tak samo jak w poprzednich latach – znaleźć salki z prelekcjami, gry retro oraz kilka wystawionych reklamujących się innych konwentów, takich jak Hikari albo Bykon. Oczywiście było tam o wiele mniej osób, ale równie przyjemnie można było tam sobie posiedzieć bardziej w spokoju.
Główna scena
Oczywiście najbardziej widowiskowe atrakcje działy się właśnie tam. Koncerty, chociaż na początku wyglądało na to, że był drobny problem z nagłośnieniem to cieszyły się popularnością. Uczestnicy zdecydowanie świetnie się bawili. Wiem też, że niektóre z występujących grup również pisały, że są bardzo zadowolone z występów i atmosfery jaką zagwarantowała publika. Również na konkursie cosplay wyglądało na to, że technicy bardzo dobrze się spisali i łatwo było się z nimi dogadać. Reagowali dynamicznie na to, co działo się na scenie. Kiedy prowadzący Picobello chciał zrobić zdjęcie z widownią, odpowiednio oświetlono publiczność. Takie detale robią różnicę. A skoro o konkursie mowa…
Remcon 2026 – konkurs cosplay

Udało mi się doliczyć aż 19 występów, z których każdy był na naprawdę wysokim poziomie. Remcon ewidentnie stał się ważnym punktem dla cosplayerów chcących zaprezentować się na scenie. Co ciekawe, aż połowa uczestników startowała w kategorii Debiut – a niektórzy z nich zdobyli główne nagrody. Tak jak już wspomniałam, prowadzącym ponownie został Picobello i – jak w zeszłym roku – slayował na scenie. Za to jury w składzie Emana, V.sty i Loli miało naprawdę trudne zadanie wybierając zwycięzców. A tak prezentuje się ich lista:
- Wyróżnienie od Loli – Nellbula jako Qifrey z Witch Hat Atelier.
- Wyróżnienie od V.sty – Idzwkrzaki i Siwoo jako Aya Oosawa i Koga Mitsuki z The Guy she Was Interested In Wasn’t a Guy at All.
- Wyróżnienie od Emana – Talnenaria jako Nott the Brave z The Mighty Nein
- Dodatkowe wyróżnienie dostała za to Aduadu jako Bob Budowniczy, wprowadzając niesamowitą energię wśród widowni.
- Nagrodę za najlepszy debiut otrzymała Kimeki jako Sophie z Clair Obscur: Expedition 33. Jej scenka była naprawdę urocza i poruszająca.
- Za najlepszy występ nagrodę otrzymało duo: Alioth i Liyan jako Zack i Aerith z Final Fantasy. Ich scenka nie dość, że była naprawdę zabawna to jeszcze widać było ogrom pracy i wiele prób, aby wszystko było dobrze zgrane.
- Nagrodę za najlepszy strój otrzymała Seiko jako Ruby Kurosawa z Love Live Sunshine. I muszę przyznać, że nawet bez większego przyglądania się było widać, że jej sukienka jest naprawdę pięknie zrobiona.
- No i wisienkę na torcie czyli Grand Prix wygrał Lagama jako Simon z Clair Obscur: Expedition 33. No i co tu dużo mówić… Ekspedycja ponownie zgarnęła najwyższą nagrodę.
Wszystkim oczywiście serdecznie gratuluję i trzymam kciuki za dalsze sukcesy!
Trzeci dzień Remconu 2026 odwołany przez AmberExpo

Przejdziemy teraz do tego mniej przyjemnego tematu. ZZ soboty na niedzielę około 1:30 przeprowadzono ewakuację z powodu sygnałów z systemów bezpieczeństwa. Powodem było nagromadzenie śniegu na dachu. Do niedzieli rano niewiele osób wiedziało o całym zdarzeniu i pojawiały się tylko plotki o możliwości odwołania trzeciego dnia konwentu. I chociaż w teorii sam event miał zacząć się o 8:00 to dopiero około 8:20 zaczęły wpływać pierwsze informacje o odwołaniu konwentowej niedzieli. Najpierw na stronie z biletami, a następnie po kolei na stronie samego wydarzenia i social mediach. Wszystkie ogłoszenia podkreślały, że konwent zostaje zamknięty decyzją operatora placówki AmberExpo, a nie organizatorów Remconu.
Cały internet zawrzał. Przede wszystkim pytania były o to dlaczego informacja o zamknięciu wpłynęła tak późno, kiedy wiele osób było w trakcie szykowania się albo nawet w drodze. Skoro czujniki odpaliły się już w nocy to dlaczego dopiero z rana padła ostateczna decyzja? Na to pytanie niestety nie dostaliśmy póki co odpowiedzi. Bezpieczeństwo jest absolutnym priorytetem i nikt nie podważa słuszności samej decyzji.
Czy AmberExpo zrobiło coś źle?
Wiele osób jednak zadaje sobie pytanie jak to możliwe, że AmberExpo nie pomyślało wcześniej o odśnieżeniu dachu przed imprezą masową. I nawet jeśli operatorzy placówki wrzucili swoje stanowisko w tej sprawie to niestety niewiele się z niej dowiadujemy. Podkreślają, że stawiają na bezpieczeństwo uczestników, dlatego po zobaczeniu alarmu zdecydowali się na ewakuację i odwołanie. Dodają też, że dach był odśnieżany w dniach 13-16 stycznia. Nie odpowiadają jednak na komentarze pytające dlaczego data odśnieżania jest tak odległa. Remcon także nie wydał w tej sprawie jeszcze oficjalnego oświadczenia. Jednak z maila wysłanego do wystawców możemy wnioskować, że nie zostali zawiadomieni przez AmberExpo, że był to już drugi niepokojący sygnał z czujników w tym tygodniu. To tylko jeszcze bardziej stawia w złym świetle operatorów placówki i wywołuje jeszcze większy hejt w ich stronę.
Jak zareagowali uczestnicy?

To, co najbardziej budujące, to fala wsparcia w stronę organizatorów. Naprawdę wiele ludzi okazuje współczucie i bije brawa za bardzo szybkie reagowanie na całą sytuację. Z tego co wiem wystawcy mogli w niedzielę zabierać swoje rzeczy pod okiem odpowiednich służb, żeby ich życiu nie zagrażało żadne niebezpieczeństwo. Helperzy sprawnie przeprowadzali ewakuację. Naprawdę nie ma się do czego przyczepić jeśli chodzi o Fundację BT, ponieważ poradzili sobie niesamowicie z bardzo trudną sytuacją. Oczywiście, niektórzy uczestnicy zastanawiają się czy powstanie jakaś rekompensata pieniężna. Jednak znaczna większość podkreśla, że na takie pytania jeszcze przyjdzie czas.
UPDATE na dzień 23.02.206. Zarówno Remcon jak i AmberExpo ogłosili, że nastąpi zwrot kosztów zarówno dla uczestników jak i wystawców w odpowiedniej proporcji. Zwroty dostaniemy automatycznie w ciągu 14 dni. Nie trzeba będzie samemu się o nie ubiegać, a pokryje je całkowicie AmberExpo.
Remcon 2026 – pomorski konwent jak żaden inny
Mimo skrócenia o jeden dzień Remcon 2026 nie stracił na jakości. Większa przestrzeń, dobrze rozplanowane strefy i niesamowity klimat tworzony przez uczestników sprawiły, że były to dwa bardzo intensywne i udane dni. Zaangażowanie organizatorów w to, aby wszystko poszło dobrze jest naprawdę niesamowite. Pozostaje pytanie, czy przyszłoroczna edycja odbędzie się w tym samym miejscu. Mam nadzieję, że niezależnie od lokalizacji – spotkamy się ponownie na Remconie 2027. To były naprawdę wyjątkowe dwa dni. Gratulacje dla organizatorów i do zobaczenia za rok.


Przewidywany czas czytania to 8 minut.

