Przewidywany czas czytania to 3 minuty.
Serial animowany „Tomb Raider: Legenda Lary Croft” to kontynuacja wydarzeń z popularnej trylogii gier wideo z serii „Tomb Raider” zatytułowanej „Survivor”, na którą składają się: „Tomb Raider”, „Rise of the Tomb Raider” i „Shadow of the Tomb Raider”. Serial przedstawia kolejny rozdział przygód legendarnej odkrywczyni. Ponad 25 lat od zaistnienia na rynku Lara Croft (której głosu użycza Hayley Atwell) nadal odkrywa starożytne tajemnice i zagubione prawdy w zapierających dech w piersiach — ale też niebezpiecznych — miejscach. Poza Atwell w oryginalnej wersji serialu usłyszymy też Allena Maldonado (Zip) i Earla Baylona (ponownie jako Jonaha z serii gier wideo Tomb Raider). (Netflix)
Lara Croft powraca
W tym miesiącu na Netflixie pojawiła się prawdziwa gratka, czyli serial animowany o jednej z najsłynniejszych fikcyjnych archeolożek. Skierowany jest nie tylko do fanów serii gier, ale ogólnie do wszystkich miłośników przygód Lary Croft! (Osobiście sięgnęłam po tę serię, nie wiedząc, że opiera się na grach, a mimo to niczego mi nie brakowało). Ta 8-odcinkowa animacja przenosi nas w pełną akcji przygodę, gdzie celem jest zapobiegnięcie końca świata. Czy Larze, Jonahowi i Zipowi uda się uratować ludzkość?

Fabuła
Po wydarzeniach z serii gier „Survivor” Lara Croft opuszcza przyjaciół i wyrusza na jeszcze bardziej ryzykowne, samotne misje. Nie potrafiąc zmierzyć się z utratą bliskich jej osób, trzyma wszystkich na dystans i unika ważnych relacji. Jednak podczas aukcji rodzinnych pamiątek, ktoś o tajemniczych powiązaniach kradnie z Croft Manor potężny artefakt. Lara musi ponownie połączyć siły ze swoimi dawnymi przyjaciółmi. Śmiała decyzja dziewczyny sprawi, że przeżyje ona przygody na całym świecie. Trafi też do zapomnianych miejsc, w których będzie musiała wejrzeć w głąb siebie i zdecydować, kim chce zostać.
Twórcom serialu udało się doskonale wykorzystać format 8 odcinków, znajdując miejsce zarówno na chwilę oddechu i humor, jak i intensywne sceny akcji oraz rozwiązywanie zagadek. Oprócz tego jest też obecny element grozy, który idealnie dopełnia klimat przygody.
Aby urozmaicić fabułę, twórcy wprowadzili więcej niż jednego złoczyńcę. Oprócz głównego antagonisty pojawia się także dodatkowy przeciwnik, a ich losy i motywy są ze sobą mocno powiązane. Dzięki temu akcja serialu nie jest, aż tak prostolinijna, ani nie sprawia wrażenia sztucznie przeciąganej. Każdy wątek ma swoje rozwinięcie i zakończenie. Oczywiście twórcy pozostawili furtkę dla dalszych przygód Lary, a Netflix oficjalnie potwierdził, że serial dostanie drugi sezon.

Dubbing
Tomb Raider: Legenda Lary Croft oferuje szeroki wybór wersji dubbingowych, w tym także polską. Trzeba jednak przyznać, że to oryginalna, angielska wersja najlepiej oddaje charakter postaci – głosy zostały dobrane idealnie. Zaproszono nawet aktorów znanych z serii gier o Larze, co dodatkowo wzbogaca produkcję i sprawia, że jest ona jeszcze bardziej spójna z pierwowzorem. Świetny casting dodaje głębi i autentyczności całej produkcji.
Jednakże polski dubbing również trzyma poziom. Nie jest on może tak idealnie dopasowany pod postacie i ruchy ust jak oryginał. Postać Lary Croft też brzmi dużo starzej niż w wersji angielskiej. Mimo to, tłumaczenie wielu kwestii brzmi nawet lepiej niż w oryginale. To duży i niespotykany plus w tego typu produkcjach. Zdecydowanie z tego powodu warto przetestować tę opcję dubbingową, nawet na jeden odcinek.

Animacja
Jakość animacji w Legendzie Lary Croft jest zadowalająca. Postacie nie są szczególnie pięknie narysowane, przypominają bardziej styl sprzed 10 lat. Zdecydowanie większą uwagę poświęcono tłu, które momentami wygląda jak z wysokobudżetowej produkcji. Kontrast w takich momentach jest bardzo widoczny i kuje w oczy. Mimo to nie przeszkadza to aż tak bardzo zaangażowanemu w fabułę widzowi. Dodatkowo twórcy czasami łączą animację 2D z 3D, co przynosi zarówno lepsze, jak i gorsze rezultaty.



Przewidywany czas czytania to 3 minuty.


