Przewidywany czas czytania to 3 minuty.
Co mnie bawiło w 2016? Na pewno ostatni sezon serialu Ranczo i szkoda, że już nic w Wilkowyjach się nie wydarzy. Zabawne były też skecze Kabaretu Moralnego Niepokoju Odrabianie lekcji oraz Familiada Kabaretu Młodych Panów. Niezastąpionym narzędziem w rozbawianiu mnie, jest także internet, który ze wszystkiego co wkurzające i kompromitujące potrafią zrobić żart. Dziś przedstawię wam planszową interpretację nudnych jak przemówienia Premier Beaty Szydło youtubowych Try to not laugh. Oceniam Nie Śmiej Się wydawnictwa Alexander.
Nie Śmiej Się

Zasady
Nie Śmiej Się, to ciekawa odmiana gry w kalambury. Reguły jej są następujące. Koło fortuny wybiera uczestnika pokazującego, którego zadaniem jest najzabawniejsze pokazanie wybranego na karcie hasła. O tym, jakie to będzie hasło decyduje kostka. W czasie odmierzanym przez stoper osoba pokazująca rozbawia, a pozostali mają zachować powagę. Kto zostanie rozbawiony przez pokazywacza, przesuwa swój pionek o jedno pole bliżej mety. Jeśli aktywny “clown” będzie nudny, sam się przesuwa o jedno pole w przód. Kto pojawi się na ostatnim polu PRZEGRYWA.

Ocena
Przez wydawnictwo Alexander zostałem pozytywnie zaskoczony kolejny raz. Co trzeba zrobić w grze imprezowej by była ona dobra? Alexander wpadł na pomysł, by zakazać uczestnikom jakiegokolwiek rechotu. Problem w tym jest taki, że imprezówki mnie przyzwyczaiły do salw śmiechu, więc zadanie jest cholernie trudne. Ta gra jest bardzo regrywalna, ponieważ posiada bogatą bazę haseł, którą można przedstawić na dziesiątki różnych sposobów. Gra Nie Śmiej Się gwarantuje wam hektolitry wspaniałej zabawy w przystępnej cenie (Odzywa się moje jedno miesięczne doświadczenie jako konsultant Oriflame). Myślałem, że w tej grze będę mistrzem. Niestety, tu też przegrywam 🙁 Uwaga! dałem się złapać na tym, ze bawią mnie ci, którzy próbują mnie rozbawić i stosują takie mało śmieszne metody, że mnie rozwala ich determinacja oraz to, że są tak głupi, że chcą mnie rozbawić czymś nieśmiesznym. Rozumiecie?
Drugi akapit recenzji poświęcić na wykonanie gry. GENIUSZ! Jak dobrze widzicie na jednym ze zdjęć, limit graczy w Nie Śmiej Się wynosi 12 osób. Gra jest wykonana bardzo dobrze i na bogato ( jeśli chodzi o bazę haseł). Muszę się do czegoś przyczepić, ponieważ znalazłem coś za co chciałem twórcom tego pudełka z czegoś powyrywać nogi. Chodzi mi o koło fortuny, zostało ono skopane. Logotyp Nie Śmiej Się jak i hasło reklamowe chowają ważne dla tej gry kolory, jak i granice pomiędzy jednym graczem a drugim. Taka sobie wpadka.
Wyżej wymienioną przeze mnie pomyłkę można naprawić poprzez DARMOWĄ aplikacje Nie Śmiej Się. Ten oto pomocnik zastąpi wam zarówno maszynę losującą jak i Timer. Smartfony w dłoń i pobierajcie 🙂

Na koniec
Znany pomysł oblec w ciekawy regulamin. Takie rzeczy to potrafią jedynie twórcy planszówek. Alexander na fali popularności Spróbuj się nie zaśmiać czallendż wstrzelili się tą grą idealnie. Zabawa jest przednia. Śmiać się nie można ale zrobić z siebie idiotę tu jest wskazane. To jest ewidentny dystansomierz 🙂 Polecam.





