Przewidywany czas czytania to 5 minut.
Do moich cosplanów niedawno dołączył strój Arielki. Jako że ta księżniczka ma kilka strojów to muszę tutaj skonkretyzować, że chodzi o Arielkę w niebieskiej sukience. Jest to pierwsza sukienka podarowana jej przez Eryka i pierwsza, jaką nosiła po zamienieniu ogona na nogi. Strój ten przede wszystkim składa się z trzech części: niebieskiego dołu sukienki, błękitnej bluzki oraz granatowego gorsetu. W tym artykule opowiem o tym jak stworzyłam tę ostatnią część. Opowiem więc o:
- Wybraniu odpowiedniego materiału.
- Zrobieniu bardzo prostego wykroju, czyli właściwie trzech prostokątów.
- Dopasowaniu wykroju już na sobie, aby ładnie układał się na kształcie mojego ciała.
Wybór materiału do gorsetu

Jak to w cosplayu często bywa na start trzeba zdecydować, jakiego właściwie koloru poszukujemy. Stare filmy Disneya niestety mają to do siebie, że zależnie od wersji (blue-ray, dvd itp.) to kolory nieco się różnią. Na różnych artach również Arielka ma czasem czarny, a czasem granatowy gorset. Jednak po przejrzeniu wersji bajki uznałam, że w większości przypadków jest to jednak bardziej granat niż czysta czerń. Dodatkowo cały strój jest w różnych odcieniach niebieskiego, więc wydaję mi się, że granat będzie tu lepiej pasować.
Skoro wybrałam już kolor to teraz muszę się zastanowić jakiego materiału potrzebuję. Jako, że chcę zrobić gorset to przyda się coś dosyć rozciągliwego, aby mogło ładnie układać się na moim ciele. I tutaj muszę przyznać, że poszłam w taktykę oszczędności i wykorzystałam fakt, że do innego cosplayu kupiłam sobie granatową skórę. Jako, że jeszcze jej nie wykorzystałam to będzie to świetny moment, żeby zmieścić na moim kawałku materiału zarówno spodnie, które planowałam jak i gorset Arielki. Jeśli też myślicie o gorsecie ze skóry to miejcie świadomość, że nie każda będzie odpowiednio rozciągliwa! A jest to ważne jeśli nie widzi nam się dodawać zamka.
Wykrój do gorsetu
Wykrój do gorsetu ogólnie nie jest zbyt prosty. Jednak my jesteśmy cosplayerami, więc nie będziemy się bawić w profesjonalne wykroje. W moim gorsecie zaplanowałam sobie dwa szwy z przodu, jeden z tyłu i oczywiście po jednym na bokach. Odmierzamy sobie długość jaką chcemy (u mnie to było jakoś 40cm z przodu i 30cm z tyłu) oraz szerokość (w najszerszym miejscu, prawdopodobnie będzie to biust, u mnie to 92cm) jakie ma mieć nasz gorset. Wykrój będzie miał trzy części – jedną na przód i dwie na tył. Wybrany materiał składamy na pół.

Materiał złożony na pół (miejsce łączenia jest na dole). Wykrój na gorset jest zaznaczony, pozostała część to spodnie (o nich kiedy indziej porozmawiamy).
W miejscu zagięcia narysujemy sobie pół przodu, żeby później móc to symetrycznie skroić. Dodajemy lekki “łuk” na biust. Długość tego kawałka powinna mieć około 2-4cm więcej od domyślnej długości (u mnie 42-44cm). Szerokość za to, jako, że będziemy tu robić wiele szwów, 15cm więcej niż połowa naszej szerokości (92/2 + 15 = 61cm). Oczywiście zawsze warto skroić więcej, żeby na pewno nam nie zabrakło potem przy spinaniu wszystkiego w całość.
Teraz, już niekoniecznie w miejscu zagięcia, ale nadal na połowie materiału, skroimy tył. I tutaj sprawa jest prosta. Kroimy zwykły prostokąt 2-4cm dłuższy od naszej długości (32-34cm), i tyle samo szerszy od ćwierci naszej szerokości (92/4 +2 = 25cm). Kroimy jednocześnie dwie warstwy materiału i w ten sposób mamy dwa wykroje na tył.

Te zamazane na biało części są niepotrzebne. To moja nadgorliwość, że skroiłam za duże kawałki…
Zszywanie gorsetu
Spinanie materiału na sobie
Mamy już nasz cudowny prostokąt z łukiem. Teraz będziemy potrzebować albo manekina o naszych wymiarach lub drugiego człowieka do pomocy. Zepnijmy sobie materiał tam gdzie powinien być zszyty i “załóżmy” go na lewą stronę (czyli wewnętrzną stroną na zewnątrz). Oczywiście będzie mocno za duży, a więc nie będzie się sam trzymał. Teraz musimy zaopatrzyć się w dużo szpilek i zaznaczyć sobie jak duże szwy będą nam potrzebne. Spinamy się na początku tak jak nam się wydaje, że będzie równo na biuście. Na bokach i z tyłu szew powinien być równo jako że mamy skroiliśmy materiały symetrycznie. Gdy już zepniemy sobie wszystko tak jak nam się wydaje ściągamy materiał.

Tutaj pokazuję spięty materiał. Z lewej jest szew boczny i jeden przedni. Z prawej widać oba szwy z przodu (tak, żółta szpilka mi się odpięła, ale nie zauważyłam tego robiąc zdjęcie).
Ułożenie równo szwów na biuście
Teraz zajmiemy się szwami na biuście. Odmierzamy sobie jaką mamy między nimi odległość (u mnie wyszła 18cm). Możemy sobie wcześniej zszyć tył i boki. Układamy następnie materiał tak, aby symetrycznie się zagiął (zdjęcie niżej). Oczywiście nasze zaznaczone szwy nie będą na siebie nachodzić (to również widać na zdjęciu niżej). Musimy więc je przesunąć, żeby były w tej zmierzonej odległości, czyli połowa tej odległości od krańca (9cm). Samo przesunięcie szwu możemy zrobić na różne sposoby tak aby zachować te same odległości wyznaczone przez szpilki. Można to zrobić nawet na oko, bo potem i tak będziemy poprawiać kilka razy. Jak już sobie to zaznaczymy równo to możemy zszywać. O tym jak zaznaczać sobie szwy pisałam również w tym artykule o zwężaniu ubrań.

Lewa – ułożenie spiętego materiału, żeby był równo (szew boczny do szwa bocznego). Środek – widać, że przednie szwy nie nachodzą na siebie. Prawo – tak powinien wyglądać szew na biuście (przerywana linia to środek, ciągłe linie trzeba zszyć do siebie).
Zszywanie gorsetu
Na start nasz gorset jest zszyty, ale nadal nie wygląda zbyt bajecznie. Teraz czeka nas poprawianie tak długo aż nam się dostatecznie spodoba. Więc zakładamy już na prawą stronę (zewnętrzna strona na zewnątrz). I spinamy tam gdzie jeszcze jest za luźno. Potem zszywamy w zaznaczonym miejscu i tak jeszcze dobrych kilka razy. Gdy już kształt nam się podoba to możemy podszyć górę i dół. Arielka ma tam jeszcze dodatkowe wycięcia, które sobie dodałam przed podszyciem. Podszycie to po prostu wywinięcie końca materiału na 1-2cm i przeszycie na maszynie.

Z lewej gorset po 2-3 poprawkach, z prawej po ostatnich poprawkach już skończony.

Tak wygląda podszyty materiał
Gorset do Arielki
W ten sposób powstał gorset do Arielki. Jeśli nasz materiał nie jest na tyle rozciągliwy, żeby dać radę go założyć przy tych wszystkich zwężaniach to niestety musimy wyposażyć go dodatkowo w zamek lub wiązanie. Ja właśnie, żeby móc tego uniknąć wykorzystałam naprawdę rozciągliwą skórę i mam nadzieję, że wy również znajdziecie taki materiał do swoich gorsetów. Powodzenia!


Przewidywany czas czytania to 5 minut.

