timerPrzewidywany czas czytania to 4 minuty.

Uciekające kurczaki: Era nuggetsów miał swoja światową premierę na Netfliksie 15 Grudnia 2023 roku. Jest to kolejny twór animowany od wielu osobom już dobrze znanego Aardman Studios.  Studio to jest znane między innymi z serii filmów o Wallace i Gromicie, filmach o baranku Shaunie oraz z “Wpuszczeni w kanał”.  Podejrzewam, że wiele osób może dostrzec w każdej z nich jedną, acz bardzo rzucającą się w oczy wspólną cechę – stylistykę, z której studio Aardman słynie. Stopklatka, i to do tego stworzona w bardzo charakterystycznym stylu. Ale poza tym studio słynie również z dobrego dowcipu i poruszania ważnych kwestii społecznych.

Nasuwają się więc proste pytania. Jak nowa odsłona uciekających kurczaków wypada na tle tak kultowych poprzedników i kto w ogóle powinien ją obejrzeć?

Na ślepo

są dwie rzeczy, o których myślę, że warto wspomnieć na samym początku. Po pierwsze to, że nie jest to pierwsza część Uciekających Kurczaków, a już druga. Po drugie to…nie jest to istotne. Skrócona wersja wydarzeń z pierwszej części jest nam przedstawiona w pierwszych minutach seansu. Ułatwia to zdecydowanie oglądanie każdemu. Jednak, jakby na to nie spojrzeć, pierwsza część powstała ponad 20 lat temu. Wiele osób może niekoniecznie pamiętać dokładny rozwój wydarzeń z pierwszej części. Mogło jej również najzupełniej w świecie nigdy nie widzieć. I jak widać, żadna z tych rzeczy nie stoi na przeszkodzie, by obejrzeć drugą część, co jest dużym plusem.

Ciekawość to pierwszy stopień do piekła

Uciekające kurczaki: Era nuggetsów - GameBy.pl

“Uciekające kurczaki – Era Nuggetsów” to w pewnym sensie kontynuacja przesłania z pierwszej serii, jednakże w ciut innym wydaniu. Minęło wiele lat od wydarzeń z pierwszej części i poprzedni główni bohaterowie w tym czasie zdążyli założyć własną rodzinę i mieć dziecko. Dziecko, które, tak jak oni, jest oczywiście kurczakiem. I narodziło się w schowanej w lesie kurzej wiosce. Tak, jak zresztą tytuł już nam sugeruje, historia opowiada właśnie o kurczakach. I jest ich w tej wiosce i całej historii bardzo dużo.

Po przeżyciu wszystkich wydarzeń z poprzedniej części wszystkim mieszkańcom idyllicznego kurzego miasteczka wydaje się, że wreszcie nastał czas spokoju. Niestety nic bardziej mylnego, bowiem Molly, córka głównych bohaterów poprzedniej części, okazuje się bardzo ciekawska. I ma ku temu dobre powody, kiedy zauważa po drugiej stronie zbiornika wodnego ciężarówkę z wizerunkiem wesołej, kurzej farmy. Rocky i Ginger nie wiedzą, jak najlepiej sobie z nią w tej sprawie poradzić. Widać też tu błędy samych rodziców, którzy przesadnie zatajając sytuację prowokują do doprowadzenia tylko do jeszcze gorszej sytuacji. I w taki właśnie sposób dochodzi do tego, że Molly próbuje podjąć próbę zaspokojenia swojej ciekawości. I jej to wychodzi. Znajduje swoją  upragnioną ciężarówkę, która zaprowadza ja prosto do farmy z reklamy. I tak jak wesoła grafika wskazywała, Molly zostaje zawieziona prosto do kurzego raju.

I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że to tylko pozory.  Radosna kurza wioska to tak naprawdę zautomatyzowana rzeźnia ubrana w urocze, wesołe przebranie. Molly musi odnaleźć wyjście z tego miejsca, nad czym również działają jej rodzice i reszta mieszkańców kurzej wioski po drugiej stronie ogrodzenia. Muszą zdołać uratować swoją córkę i przy tym zwyciężyć walkę ze swoją traumą. Czy i jak im się to udało? Zachęcam do przekonania się na własne oczy.

Stop…klatkom?

Jak można się domyślić po powyższym opisie, głównym przekazem filmu jest walka nad prawami zwierząt. Głównie poprzez uświadomienie widza na temat niektórych podłych praktyk, jakie są stosowane na przeróżnych farmach.  Poza tym jednak film przekazuje też sporą dozę nauk i wartości na tematy rodzinnych relacji, zaufania i przeżywania traumy po ciężkich wydarzeniach.

Każdemu ładniej jest z uśmiechem na twarzy

Film mimo zawierania sporej ilości poważnych treści, morałów i ciężkich sytuacji, przede wszystkim jest również komedią. No właśnie, i jak to właściwie jest z tym humorem? A całkiem dobrze. Oglądając to z grupą paru osób każdy się uśmiał. I co najważniejsze! – każdy niezależnie od wieku. Można więc śmiało uznać, że oglądając doświadczy się co najmniej paru powodów do wzniesienia kącików ust do góry.

Różne spojrzenia na stopklatkę

Jak już wcześniej było wspomniane – studio Aardman jest w szczególności znane ze swoich animacji wykonanych w technice stopklatki. I co tez bardzo ważne, robią to bardzo dobrze. Opinie na temat stopklatki są podzielone. Dużo osób docenia ich artystyczne walory. Są jednak tacy, którym przeszkadza mniejsza płynność animacji. Są tez tacy, jak ja, którzy mogą nie przepadać za stylistyką studia Aardman – nie przepadam za wyglądem modeli twarzy. Jednakże jest to to tylko i wyłącznie subiektywna opinia. Nie można jednak nie przyznać, że stopklatka jest bardzo interesującą techniką animacji, a to studio robi to wyjątkowo dobrze. Bardzo staranne wykończenie każdego detalu i świetnie zrobione tła i wystrój wnętrz to jedna z wielu zalet obrazu “Uciekających Kurczaków”, jakie można spostrzec podczas seansu. I do tego wszystkiego animacja jest serio zaskakująco płynna jak na technikę, w której tak ciężko tego dokonać! Nic, tylko podziwiać, niezależnie od gustów i guścików.

Uciekające kurczaki – Czy są serio dla każdego?

“Uciekające kurczaki: Era Nuggetsa” to już druga część serii przygód kurczaków os studia Aardman. Między nimi są 23 lata różnicy od premiery, ale obie s wykonane na tak samo dobrym poziomie. Warto też wspomnieć ponownie, że wydarzenia z pierwszej części są nam przypominane w drugiej, więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby od razu wziąć się za drugą. Zdecydowanie warto obejrzeć, w szczególności, jeśli ma się młodszych członków rodziny. Jest to idealna pozycja na przyjemny, familijny seans.

Obejrzyj w serwisie Netflix!

About the Author

Miłośniczka wszystkiego, co ze sztuką i estetyką powiązane. Aspirująca projektantka graficzna. Wolny czas spędza wtulona w kota oglądając i czytając wszystko, co przykuje jej oko, szczególnie, jeśli jest animowane. Nie stroni również od gier fantasy rpg.

View Articles