Przewidywany czas czytania to 3 minuty.
UOKiK bierze pod lupę kolejną firmę, zajmującą się technologią. Po ostatnich działaniach urzędu, można zadawać sobie różne pytania. Czy to producenci elektroniki są tacy nieuczciwi, czy urzędnicy biorą swoje obowiązki zbyt poważnie i zajmują czas niewinnym ludziom? Zdrowy rozsądek każe jednak wybrać pierwszą z tych opcji, zwłaszcza, że w takich sytuacjach często na wierzch wychodzi niewygodna prawda o technologicznym świecie. Czy tak samo będzie w przypadku Xiaomi, w sprawie którego prowadzone jest śledztwo?
Xiaomi – Firma podejrzana o niedozwolone porozumienie
Sprawa może na pierwszy rzut oka nieco dziwić. W końcu Xiaomi utożsamiane jest od zawsze z tanim sprzętem, często będącym świetną alternatywą dla droższych urządzeń. Oczywiście, firma przez lata ewoluowała, wypuszczając na rynek także droższy sprzęt, opinia pozostała jednak niezmieniona.
UOKiK poinformował, że otrzymał materiały, które miałyby wskazywać na ustalanie cen poprzez niedozwolone porozumienie. Takie działanie ma dotyczyć sprzętu z serii Xiaomi Mi, POCO, Redmi, oraz Redmi Note. Póki co, nie wiadomo jednak niczego na sto procent. Urzędnicy, w asyście policji, zawitali do polskiego oddziału firmy. Na tym jednak nie koniec. Pod lupę zostały wzięte także biura dwóch dystrybutorów, współpracujących z Xiaomi.
Jakie konsekwencje mogą czekać firmę? Przede wszystkim, jest to grzywna, w wysokości do 10 procent obrotu. Dodatkowo, kary mogą dosięgnąć również managerów z polskiego oddziału. W ich przypadku, grzywna może wynieść nawet do 2 milionów złotych.
Xiaomi – Kolejna firma na celowniku UOKiK
Trzeba przyznać, że UOKiK ostatnimi czasy nie próżnuje. Szczególnie wyraźnie widać to w sferze technologicznej, ale też szeroko pojętym świecie internetowym. Urząd jest bardzo aktywny na swoich social mediach, gdzie informuje o podejmowanych działaniach. Powinniśmy cieszyć się z takiego funkcjonowania organu. Zmniejsza on ryzyko, że gdzieś w sferze internetowej, ale też oczywiście w realnym świecie, zostaniemy potraktowani nieuczciwie, jako konsumenci. 
Nawet jeśli aktualnie prowadzone śledztwo, nie przyniesie natychmiastowych skutków, a firma okaże się niewinna, dobrze zadziała to na pozostałych rynkowych graczy. Powoli zbliżamy się do momentu, w którym manipulowanie konsumentami będzie bardzo ciężkie do wykonania, a technologiczni giganci będą robić to w coraz mniejszym stopniu.


Przewidywany czas czytania to 3 minuty.

