timerPrzewidywany czas czytania to 6 minut.

Cosplayer jaki jest każdy widzi. Mało osób jednak dostrzega osobę, która kroczy przy jego boku. Niczym jej cień zawsze gotowa coś potrzymać, poprawić albo po prostu być obok. Dlaczego helper jest naszym najlepszym przyjacielem i czemu jest nam tak bardzo potrzebny? O jego ważnej roli w naszym życiu słów kilka w tym oto artykule.

Helper jako ratownik każdego zdjęcia

Nieważne czy jesteś cosplayerem czy fotografem zawsze warto jest zabrać swojego helpera na sesję zdjęciową. Jest on niezastąpioną pomocą dla jednej i drugiej strony, gdyż może dbać zarówno o sprzęt jak i o wygląd postaci fotografowanych.

Pomoc dla cosplayera

Cosplayer przygotowując się na sesję dobrze poznał swój strój i wie jakie mogą z nim być problemy. Czasem coś się odczepia, czasem coś trzeba zasłonić. O tych wszystkich rzeczach helper powinien być powiadomiony. Dzięki temu będzie mógł zwracać uwagę na to czy daną część będzie widać czy nie na zdjęciu. Może on wtedy w czasie zdjęć podbiegać i poprawiać co trzeba ratując w ten sposób cały kadr. A skoro o kadrach mowa to może on też pilnować naszych póz. Zazwyczaj na helpera bierzemy osobę, którą znamy, a więc możemy zaufać jej kiedy mówi nam, że w takiej pozie wyglądamy dobrze, a w takiej słabo. Często też poprawia nam perukę kiedy widzi jakieś odstające włoski. Dodatkowo może zostać naszym “wiatrem” jeśli mamy pelerynę lub inne luźne elementy, które mogą powiewać. Jest to łatwe zadanie, wystarczy taką pelerynę złapać i puścić w odpowiednim momencie jednocześnie uciekając z kadru.

Powiewające części stroju

Pomoc dla fotografa

Helper dla fotografa jest potrzebny przede wszystkim na sesję w plenerze. Wielu fotografów zabiera na takie sesję nie tylko aparat, ale też własne światło w postaci lamp. A skoro lampy to i parasolki do nich, a czasami i blendy odbijające światło słoneczne. I teraz jak możemy się łatwo domyślić w plenerze często wieje. Parasolka natomiast ma dużą powierzchnie, a jednocześnie jest lekka. Fizyka w tym przypadku jest nie do pokonania. Nieraz słyszałam już o sytuacjach jak fotograf stracił w ten sposób swoją lampę. I tu właśnie przybywa helper i jego nieco mało imponujące ale jakże ważne zadanie. Otóż, musi on trzymać te parasolkę i niczym marynarz trzymający żagiel walczyć z wiatrem. W przypadku blendy sytuacja dla helpera jest zabawniejsza, bo wtedy jego zadaniem jest oślepianie pozujących.

Oczywiście jeśli jesteśmy helperami fotografa to nie znaczy, że nie możemy pomagać również cosplayerowi. Jednak ogólnie uważam, że najlepiej jakby zarówno cosplayer jak i fotograf mieli swojego helpera, aby mogli się czuć po prostu pewniej ze swoim znajomym i aby na jedną osobę nie spadały wszystkie obowiązki.

Ludzie przy lampie fotograficznej

Helper jako najważniejszy dodatek do cosplayera na konwencie

Będąc cosplayerem, który nie robi w swoich strojach kieszeni (a powinnam w końcu zacząć to robić) bardzo doceniam moich helperów. Nawet jeśli mam torebkę, do której wrzucam swoje rzeczy to jeśli ktoś prosi mnie o zdjęcie to chciałabym szybko się jej pozbyć. I wtedy wiem, że mam swojego helpera, któremu mogę ją zostawić i nikt mi jej nie ukradnie. I tak samo jak na sesjach zdjęciowych helper może zwracać uwagę na nasz wygląd i poprawiać nas gdy coś jest nie tak.

Ale przede wszystkim to za co możemy doceniać helpera to fakt, że przy nas jest. Nie każdy cosplayer jest na tyle pewny siebie, żeby samemu chodzić w stroju po konwencie. W dodatku musimy być świadomi, że chociaż coraz więcej osób “z zewnątrz” jest do nas pozytywnie nastawionych to jednak chodzenie samemu po mieście, szczególnie w przebraniu i o późnych porach nie jest bezpieczne. Wtedy taki helper, który przebrania nie ma, jest na wagę złota. Daje on dużą dawkę poczucia bezpieczeństwa.

Konkurs cosplay na Coperniconie

Helperzy są również ważnym aspektem konkursów cosplay na konwentach. Zwykle organizatorzy mają przygotowane kilkoro ludzi, którzy zajmują się sceną pomiędzy poszczególnymi występami. Podczas gdy prezenter zapowiada kolejnego konkursowicza, oni przesuwają stoły, zbierają propy z poprzedniego występu i przygotowują scenę do następnego. Bez nich konkursy cosplay nie mogłyby przechodzić tak płynnie, więc to również coś za co powinniśmy ich doceniać. Każdy uczestnik takiego konkursu zwykle zabiera też swojego osobistego helpera, który może pomagać mu w trakcie scenki. Jest to nawet opisane w regulaminach takich konkursów.

Będąc cosplayerem też możesz być helperem

Te dwie role się nie wykluczają. Nawet w cosplayu możemy być helperami, szczególnie jeśli mamy z drugą osobą cosplaye z innych uniwersum. Jedno z was robi sobie zdjęcia, a drugie trzyma rzeczy i sprawdza czy tamto dobrze wygląda. Tak samo nawzajem możemy się wpierać żeby nie czuć się samotnie na konwencie. Nawet na sesji jedno może trzymać lampę kiedy drugie jest fotografowane. W stroju co prawda możemy być dużo mniej mobilni albo mieć mniejszą widoczność przez co nie będziemy tak wydajni jako helper. Jednak i tak lepiej mieć takiego helpera niż żadnego.

Helper na warcie

A tu ja jako dumny helper (kiedy cosplayer się jeszcze przygotowuje helper też jest potrzebny, żeby stanąć przed aparatem, aby fotograf ustawił sobie dobrze światło)

Czasami możemy też po prostu zostać czyimś helperem i przyjechać gdzieś na czyjąś sesję bez stroju. Jakiś czas temu nawet zostałam takim helperem na dużej sesji, na której miałam przy okazji obsługiwać kamerkę 360 (pierwszy raz miałam ją w rękach, to była przygoda). Przyjechałam więc na sesję bez stroju i pomagałam fotografom i cosplayerom jak mogłam.

Helper w życiu codziennym

Helperem można także być na co dzień, nie musi to być na jeden konkretny termin. Czasem cosplayer ma problem z jakąś częścią stroju i nie wie jak może ją stworzyć. Wtedy zarówno inni cosplayerzy jak i ludzie, którzy po prostu mają jakąś wiedzę czy pomysł mogą przyjść mu z pomocą. Np. jeśli cosplayer chciałby zrobić jakąś świecącą część stroju, ale totalnie się nie zna na elektronice, a my akurat jesteśmy po studiach elektronicznych i mamy chwilkę żeby mu pomóc to też zostajemy helperami. A więc sam termin “helper” może mieć naprawdę dużo znaczeń. Często też naszym helperem jest osoba nam najbliższa, do której zawsze zwracamy się po wsparcie. Bycie helperem to zdecydowanie coś więcej niż trzymanie lampy i układanie peruk.

Doceniajmy naszych helperów

Tulący się ludzie

 

 

Zadanie helpera nie należy do prostych zadań i osoba, która zgadza się nim zostać (chociaż czasem to się dzieje automatycznie), a nie jest cosplayerem musi naprawdę nas lubić. Doceniajmy więc swoich helperów. Nikt nie zmusza ich do pomagania, a jednak są dla nas i wspierają nas mimo naszych dziwactw. I działają przede wszystkim dla nas i naszego dobra, więc pamiętajmy o nich i kupmy im od czasu do czasu jakąś herbatkę czy czekoladę. Bo zasługują na naszą wdzięczność jak nikt inny.

About the Author

Cosplayerka, która własnoręcznie tworzy swoje kreacje od 2017 roku. W wolnym czasie lubi także pograć w gry zarówno planszowe jak i komputerowe. Mocno zakorzeniona w społeczności związanej z anime.

View Articles