timerPrzewidywany czas czytania to 3 minuty.

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego taka sama gra na iPhonie kosztuje pare euro, a na Androidzie jest ona do pobrania za darmo. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego użytkownicy Androida mają lepiej? Czy tak naprawdę jest to nieuczciwe?

Zacznijmy od przykładów takich działań.  Angry Birds, Brain It, Threes, Super Stickman Golf, a z ostaniej chwili Altos Adventure. Można by tego wymieniać. Wiemy już, że ten proceder istnieje i wykorzystują go duże studia. Spróbujmy wyjaśnić więc dlaczego tak się dzieje.

Po pierwsze, użytkownicy iOS są bogatsi. Nie trzeba nikomu udowadniać, że żeby kupić sprzęt od Apple’a, trzeba trochę sypnąć groszem. Toteż ma się więcej pieniędzy na dodatkowe programy. Według badań, iOS’owcy również częściej zakupują aplikacje. Jest to podstawowy powód. O użytkownikach zielonego robota tego powiedzieć nie można. Chociaż zdarzają się wyjątki.

Po drugie, piractwo. Na nadgryzionym jabłku praktycznie ono nie występuje, lecz na zielonym robocie jest to nagminny proceder. Przykładowo Monument Valley. Na Androidzie tylko 5% pobranych kopii jest legalna, reszta została ściągnięta spoza sklepu Play. Jest to właściwie tyle, co nic i twórcy praktycznie na tym nie zarabiają. Dochód z iOS wyniósł około 4,8 miliona dolarów, z Androida około milion. Różnice są olbrzymie, ponieważ na obu platformach w tę samą grę grała podobna ilość osób.

monument_statystyki

Ostatnim powodem jest to, że na początku płatności Google Play nie były dostępne na całym świecie i przez to mniej osób miało możliwość zakupienia gry lub aplikacji.   Jeżeli w danym kraju Google nie wprowadził tej opcji, produkt był po prostu niedostępny. Taki zwyczaj wszedł w krew i jest powszechnie stosowany.

W zamian za to gry Androidowe okraszone są dużą ilością mikropłatności i reklam. Jest to w tym wypadku o wiele bardziej opłacalne niż płatność za całą grę. Wydanie płatnej gry, to tylko zmniejszenie grupy do celowej. Bardziej zmotywowani pobiorą ją sobie z torrentów, ci mniej po prostu w nią nie pograją. Jednak pomimo tego, że jest więcej użytkowników Androida, deweloperzy zarabiają o wiele więcej wydając gry na iOS.

Jeżeli chodzi o uczciwość, to trudno mi się tutaj wypowiedzieć. Z jednej strony użytkownicy Androida mają możliwość przetestowania danej gry za darmo, a iOS’owcy, żeby ją sprawdzić  muszą zapłacić. Nawet jeżeli mieliby ją po pierwszym uruchomieniu odinstalować. Z drugiej strony płatna wersja nie zawiera żadnych śmieci i można w pełni oddać się rozgrywce. Użytkownicy systemu od Google muszą zaś zmagać z wieloma śmieciami. Chociaż oni również mogą je za opłatą usunąć. Ostatni argument jest taki, że przez piractwo Android’owców cierpią użytkownicy iOS. Jest to na pewno temat sporny i decyzję pozostawiam Wam. Możemy o tym podyskutować w komentarzach.

O redaktorze

Szymon jest redaktorem naczelnym tego serwisu. Zawodowo zajmuje się marketingiem w mediach społecznościowych, a także produkcją filmów. Prywatnie robi zdjęcia, wspina się i relaksuje łowiąc ryby.

Wszystkie artykuły