timerPrzewidywany czas czytania to 3 minuty.

Hej hej, z tej strony jak zawsze redaktor Julian, a oto przed wami kolejny tekst z serii #STAREvsNOWE. W dzisiejszym artykule przyjrzymy się serii Doom. Skupie się tu na innowacjach, jakie wprowadziła, a także jak wygląda ona w dniu dzisiejszym. Zapraszam!

Jeżeli nie chce Ci się czytać, obejrzyj film 🔽

Doom – Początek wszystkiego

Wszystko zaczęło się w 1993 roku, od premiery pierwszej odsłony serii, która to natychmiastowo osiągnęła ogromny sukces. Jak na swoje czasy, oprawa graficzna zwalała z foteli. Doom wykorzystywał maksimum z mocy obecnych komputerów.

Doom

Wcielaliśmy się tutaj w kosmicznego żołnierza, nazwanego później Doomguy’em, a naszym celem było przechodzenie kolejnych poziomów, oraz walka z najeźdźcami z piekła

Mapy w swojej konstrukcji przypominały labirynt, a także zawierały wiele ukrytych pomieszczeń. Jednakże przede wszystkim wypełnione były po brzegi hordami wrogich potworów.

To właśnie Doom, wraz z Wolfenstein 3D, zapoczątkowały gatunek gier, zwany obecnie first-person shooter.

Kontynuacje piekielnej jatki

W 1994 wydana została kontynuacja, czyli Doom II: Hell on Earth. Nie różnił się on zbytnio od poprzedniej odsłony. Pomimo niewielkiego skoku w rozwoju technologii, twórcą udało się jednak stworzyć większe i bardziej zawiłe poziomy. Druga część także odniosła sukces i zebrała pozytywne oceny. Fani musieli jednak czekać na kontynuację aż 10 lat.

Doom

Tak więc, w 2004 roku premierę miał Doom 3. No i, dla odmiany, także był dobrze przyjęty. Sama gra różniła się jednak mocno od poprzedników, co było nieuniknione ze względu na postęp technologiczny. Dostaliśmy tu pełne 3D oraz nowatorskie oświetlenie, które idealnie współgrało z nowym, stylizowanym na horror, klimatem. Tytuł był także  świetnie zoptymalizowany, dzięki czemu nieźle wyglądał nawet na niskich ustawieniach.

Doom obecnie

Największy przełom serii miał jednak miejsce w 2016 roku. Nowy Doom szybko podbił serca graczy. Fenomenalna grafika to jedno, ale sama rozgrywka została znacznie przyspieszona. Dostaliśmy także możliwość wykonywania brutalnych finiszerów na potworach.

Doom

Słowem – Brutalna rzeź potworów z piekła w morderczym tempie. Dodajemy do tego solidne wykonanie i oto przed wami przepis na murowany hit.

Zgodnie z konwencją tego programu, pozostaje odpowiedzieć na pytanie. Czy kiedyś Doom był lepszy? O ile początek serii zrewolucjonizował branżę gier komputerowych, o tyle obecnie gracze sięgają po pierwszą część głównie z sentymentu. Odsłona z 2016 roku jest o WIELE bardziej zaawansowana i przyciąga coraz więcej graczy.

Warto jeszcze wspomnieć, że w listopadzie bieżącego roku, premierę ma mieć Doom Eternal, który prawdopodobnie tak jak poprzednicy od razu osiągnie komercyjny sukces.

Pomimo ogromnej różnicy technologicznej, pierwszy Doom ma jednak jedną, ogromną zaletę. Można go uruchomić na wszystkim, nawet kalkulatorze. Dzisiaj to by było na tyle. Mam nadzieję, że wam się podobało. Zobaczymy się już wkrótce. Cześć!

Tutaj możecie przeczytać poprzednie felietony z tej serii!

O redaktorze

Z zawodu copywriter i oświetleniowiec. Z pasji barista i pisarz. Entuzjasta wszelkiego rodzaju fantastyki, nie ważne w jakiej formie. Gry, książki, filmy. I jeszcze kawa. W dużych ilościach

Wszystkie artykuły