Przewidywany czas czytania to 4 minuty.
Jeden z problemów, związanych ze sztuczną inteligencją, polega na tym, iż trudno jest się połapać w sytuacji, którą obecnie obserwujemy. Jeszcze parę lat temu sytuacja była z goła prostsza. Chat GPT przecierał szlaki w sferze chatbotów. Nowe ulepszenia i zmiany pojawiały się co jakiś czas, wzbudzały emocje i były obiektem podziwu, ale dało się je śledzić, będąc średnio-zorientowaną w temacie osobą. Aktualnie coś takiego nie jest raczej możliwe. Modeli językowych namnożyło się od groma. Obecnie na rynku mamy już kilka, jak nie kilkanaście propozycji. Wszystkie różnią się od siebie w jakimś stopniu. GPT od OpenAI wciąż jednak zajmuje zaszczytne miejsce w opinii publicznej jako ten najbardziej uniwersalny, niezawodny itd. Jego nowa wersja – GPT-5 ma zadebiutować już za kilka miesięcy. Co powinniśmy o niej wiedzieć?
GPT-5 – Zmiana w założeniach
U podstaw nowej wersji modelu stoi zjednoczenie i unifikacja. To poważnie brzmiące słowa, ale chodzi głównie o uproszczenie obsługi chatbota i poleganie na jednej, solidnej wersji. Obecnie, korzystając z GPT-4, mamy do wyboru kilka oddzielnych wersji modelu. Każda z nich jest przystosowana do nieco innych zadań. Łatwo jest się w tym pogubić, przykładowo część wersji nie jest w stanie obsługiwać zdjęć. W ,,piątce” sytuacja ma ulec zmianie. Według zapowiedzi szefa OpenAI – Sama Altmana, w nadchodzącym AI nie będzie już potrzeby wybierania konkretnego wariantu chatbota. Zamiast tego, to model ma sam dobierać sposób postępowania i moc obliczeniową. Kierował się będzie przy tym oczywiście stopniem zaawansowania powierzonego mu zadania. W ten sposób użytkownicy otrzymają łatwiejszą w obsłudze i bardziej intuicyjną technologię.
GPT-5 to również nowe możliwości. Umiejętności nowej wersji można podzielić na te związane z mocą obliczeniową, sposobem rozwiązywania problemów i prezentowania wyników oraz te, gdzie główną rolę gra interakcja z użytkownikiem.
GPT-5 – Jeszcze bystrzejszy chatbot
Piąta wersja modelu ma zaoferować złożony system rozumowania, dzięki któremu technologia rozwiąże trudniejsze problemy, czy też uzyska lepsze wyniki w obecnie wykonywanych zadaniach. Głównym motorem napędowym tychże zmian będzie zaimplementowana w AI metoda procesowania o nazwie Chain of Thought. CoT pozwoli na złożoną analizę problemu i opracowywanie go w pojedynczych krokach. W ten sposób AI może po kolei mierzyć się z łatwiejszymi zagadnieniami, by finalnie rozpracować konkretne zadanie. Chatbot będzie mógł wyświetlić cały swój proces rozumowania. Ta funkcja znaczenie ułatwi zrozumienie AI i kontrolowanie działań bota.
Poza tym, OpenAI wytyczyło sobie cel. Firma chce, by ,,piątka” była w stanie operować wiedzą na poziomie doktorskim, jeśli chodzi o specjalistyczne zagadnienia. Ciężko spekulować, czy jest to zadanie możliwe do zrealizowania. Jak wiemy, obecnie Chat GPT jest w stanie błyszczeć, jeśli chodzi o specyficzne działy nauki, ale istnieje też parę dziedzin kompletnie go przytłaczających. Wiadomo, że błędy cały czas się zdarzają i wcale nie dzieje się to rzadko. Gdyby Chat GPT stał się porządnym, godnym niemal bezwarunkowego zaufania źródłem wiedzy, byłby to dla OpenAI ogromny sukces.
GPT-5 – Nie zapominajmy o użytkownikach
Jeżeli chodzi o kwestię dostępności oraz przystępności, tu również ujrzymy progres. GPT-5 ma być na wyższym poziomie, jeśli chodzi o wspieranie różnorodnych form działania. Mowa tu zarówno o obsłudze chatbota głosem oraz jego dźwiękowych odpowiedziach, ale też o tym, co będzie on mógł zrobić z grafikami. GPT-5 ma odpowiadać użytkownikom używając zróżnicowanego tonu głosu, odpowiednio dobranego względem kontekstu rozmowy. Co lepsze, twórcy zapowiadają też powiększone możliwości w sferze zapamiętywania informacji na później. Chatbot będzie mógł zatem lepiej sprawdzać się jako personalny asystent, korepetytor itp. Ogólnie rzecz biorąc, połączenie wzmocnionej pamięci oraz nowych metod głosowych, powoli przenosi nas w przyszłość. Nie trzeba koniecznie wierzyć, iż to GPT-5 spełni nasze sny o sztucznej inteligencji, pochodzące z filmów Science-Fiction. Niemniej, możliwe, że kolejne wersje będą już łudząco blisko AI z prawdziwego zdarzenia.
OpenAI wspomniało również o typowym już dla kolejnych wersji modelu, postępie w zarządzaniu zasobami. ,,Piątka” będzie bardziej oszczędna, jeśli chodzi o moc obliczeniową. Zaimplementowany mechanizm, pozwalający dostosować możliwości do wykonywanego zadania, może być w tym kontekście właściwie wykorzystany.
GPT-5 – Kiedy się go spodziewać?
OpenAI w swoich zapowiedziach zaznaczyło, że na GPT-5 będziemy musieli poczekać jeszcze kilka miesięcy. Kwestią kilku tygodni ma być natomiast wypuszczenie wersji 4.5, która ma niejako przyzwyczaić użytkowników do nowych możliwości chatbota. W pośrednim modelu zaobserwujemy bowiem część nowości, które zaoferuje również i GPT-5.
Kiedyś kilka miesięcy, w kontekście branży technologicznej, było dosyć niedługim okresem. Sytuacja drastycznie się jednak zmieniła. W obliczu tak zaciętego wyścigu, biorąc pod uwagę liczbę jego uczestników możemy być pewni – do czasu oficjalnej premiery z pewnością wydarzy się jeszcze coś niespodziewanego. Konkurencja bowiem nie śpi. Firmy technologiczne udowadniają aktualnie niemal na każdym kroku, iż są w stanie przełamywać bariery, jeszcze do niedawna stanowiące spore wyzwanie.
Czego by nie mówić, GPT-5 zapowiada się, póki co jako spory krok w stronę rozwoju sztucznej inteligencji. OpenAI stara się zachować balans – dba o technologiczne zaawansowanie chatbota, zwiększanie jego możliwości rozwiązywania problemów oraz modyfikowania sposobu myślenia. Jednocześnie stawia również na kwestię komfortu użytkownika. Liczy się bowiem nie tylko proste, intuicyjne korzystanie z narzędzia, lecz także bezpieczeństwo danych.
About the Author
Fan seriali, dobrej muzyki i dużych ilości kawy. Potrafi złapać się wielu rzeczy, jeśli akurat coś skradnie jego serce.


Przewidywany czas czytania to 4 minuty.

