timerPrzewidywany czas czytania to 5 minut.

Gdy przychodzi zima, śnieg i świąteczne lampki, bardzo wielu z nas ma ochotę zrobić sobie zimową sesję zdjęciową. Pomysł sam w sobie jest naprawdę super. Problem pojawia się jednak w tym, że na taką sesję często wybieramy niekoniecznie najcieplejsze stroje. Co za tym idzie nie jest łatwo przetrwać taką sesję – przede wszystkim ze względu na mroźne temperatury. Dlatego też przychodzę do was z kilkoma radami, które mogą nam pomóc jak najdłużej przetrwać w czasie takiej sesji i jednocześnie nie skończyć chorym następnego dnia. O czym sobie porozmawiamy?

  • Odpowiednie ubranie się, przy zachowaniu klimatu i cosplayu takim, jakim jest. Wierzchnia część garderoby musi być jak najcieplejsza, bo będziemy ją zakładać pomiędzy zdjęciami, żeby się ogrzać.
  • Termos z dużą ilością herbaty bardzo nam się przyda w czasie zimowej sesji.
  • Przy planowaniu sesji warto wziąć pod uwagę przerwę w jakimś cieplejszym miejscu, żeby móc się ogrzać.
  • Nie robimy zdjęć na siłę. Jeśli czujemy, że jest już nam naprawdę zimno, zróbmy sobie przerwę na ogrzanie się. Pamiętajmy, że zdrowie jest ważniejsze niż kadry i zdjęcia.
  • Praca fotografa również może być bardziej dostosowana do szybszego tempa. Mniej światła i rekwizytów może oznaczać mniej czasu spędzonego na mrozie.

Odpowiednie ubrania na zimową sesję zdjęciową

Soraka w kurtce zaklęta

Oczywiście cosplay rządzi się swoimi prawami. Jeśli robimy konkretny strój, który nosi nasza postać to niewiele jesteśmy w stanie w nim zmienić, aby było nam cieplej. Warto jednak przemyśleć, czy nie możemy założyć dodatkowej warstwy ubrania pod spód. Istnieją naprawdę ciepłe rajstopy, które możemy założyć pod spódnicę czy nawet spodnie. Wyglądają one jak zwykłe cienkie rajstopy, ale są naprawdę grube i ciepłe. I nawet jeśli przy zakładaniu ich wydaje nam się, że to przesada i będzie nam za ciepło to uwierzcie mi – to tylko pozory. Jest ogromna różnica między ubraniem się na dojazd na miejsce sesji a staniem przez kilka godzin w jednym miejscu. W tej sytuacji nie istnieje coś takiego jak „za ciepło” i naprawdę powinniśmy ubrać na siebie jak najwięcej.

A jeśli nasz strój jest bardziej luźną interpretacją, a nie konkretnym cosplayem, mamy znacznie więcej możliwości modyfikacji. Do świątecznych outfitów świetnie będą pasować długie rękawiczki. A nie dość, że dodadzą charakteru stylizacji, to jeszcze będą chociaż trochę ogrzewać nasze dłonie. Możemy również dobrać okrycie wierzchnie pasujące do postaci, aby ogrzać się także w trakcie zdjęć. W przypadku mojej sesji Halloweenowej miałam właśnie dwa rodzaje stroju – bez kurtki i z kurtką. Przyznaję, że domyślnie mój strój miał być bez niej, ale gdy stanie z odkrytymi ramionami stało się zbyt męczące, mogłam zrobić kilka zdjęć również w kurtce. Dzięki temu mogłam robić sobie trochę mniej przerw i nadal wyglądałam spójnie z koncepcją. Tak samo wybierając buty uważajmy, żeby nie miały zbyt cienkiej podeszwy. Nasze stopy nam za to podziękują.

Jirou Kyouka - wersja Halloween

Tutaj widać kurtkę, która pasuje mi do stroju i do postaci, a jednocześnie dzięki niej jest mi cieplej.

Przerwa w trakcie zimowej sesji zdjęciowej

Już na etapie planowania sesji warto zastanowić się, gdzie będziemy robić zdjęcia. Sprawdźmy, co znajduje się w pobliżu i zaplanujmy wszystko tak, aby obok było jakieś ciepłe pomieszczenie, do którego możemy wejść. Jest to bardzo ważne jeśli planujemy kilka godzin sesji. Bez możliwości ogrzania się w cieplejszym miejscu przetrwanie takiej sesji może być naprawdę trudne. W efekcie możemy być zmuszeni zakończyć ją przedwcześnie i wrócić niezadowoleni. Warto więc sprawdzić, czy w pobliżu są kawiarnie, centra handlowe lub inne miejsca, do których będziemy mogli wejść. Pamiętajmy też, że nie każde miejsce może chcieć przyjąć cosplayerów — to również dobrze jest sprawdzić wcześniej.

Przerwa w czasie sesji

 

 

Termos, termos i jeszcze raz herbata

W zimne dni niezwykle ważne jest ogrzewanie się również od środka. Dlatego na taką sesję warto zabrać termos ze świeżo zaparzoną herbatą. A nawet dwa. Ewentualnie siedem. Oczywiście gdy mamy już zaplanowaną przerwę to najlepiej poza schowaniem się w ciepłym miejscu kupić sobie coś ciepłego do picia oraz coś do jedzenia. Pamiętajmy, że nasz organizm gdy jest zimno zużywa dużo energii na ogrzanie się, a więc jedzenie w takim czasie też jest ważne. W ten sposób będziemy mogli dać organizmowi trochę dodatkowej energii. A więc w naszym przygotowaniu do sesji zdecydowanie powinno się znaleźć coś ciepłego do picia, a nawet do zjedzenia.

Jak fotograf może nas wesprzeć w czasie zimowej sesji?

Fotografowie mają różne style i sposoby pracy. Mogą więc też dopasowywać się do warunków sesji zdjęciowej. Zimą zależy nam oczywiście na ładnych zdjęciach, ale również na tym, aby wykonać je sprawnie i nie wystawiać się zbyt długo na mróz. Aby ułatwić to zadanie możemy zdecydować się na mniejszą liczbę rekwizytów oraz lżejsze źródła światła, które szybciej się ustawia i łatwiej przenosi. Zamiast lamp błyskowych można użyć lamp LED, które są znacznie szybsze w obsłudze. Praca będzie szybsza też jeśli fotograf użyje obiektywów typu zoom zamiast obiektywów stałoogniskowych.

Lampa na sesji

Słuchajmy swojego organizmu i pamiętajmy, że zdrowie jest najważniejsze

To bardzo oczywisty, ale niezwykle istotny punkt każdej sesji zdjęciowej. Przy sesjach zdjęciowych zawsze słuchamy co mówi nam organizm. Nie pozujmy na siłę, gdy zgrzytamy zębami, a ręce zaczynają się trząść. Zróbmy sobie przerwę, nawet jeśli będzie musiała nastąpić wcześniej, niż planowaliśmy. Później możemy nawet zrobić kolejną. Nie chcemy, żeby jedna fajna sesja zamieniła się w tygodniową chorobę i miejmy to na uwadze. Zwracajmy uwagę co mówi nam nasz organizm nawet jeśli będziemy przez to musieli skończyć sesję szybciej. Kolejną sesję można zrobić, a zdrowia nikt nam drugi raz nie da.

Zimowa sesja zdjęciowa z głową

Sesje w śniegu lub przy świątecznych światełkach potrafią dać naprawdę niesamowity efekt. Nic więc dziwnego, że wiele osób się na nie decyduje. Należy jednak pamiętać, że zima potrafi dać się we znaki i musimy być na to odpowiednio przygotowani.Czasem pogoda sprawia, że sesję trzeba odwołać — i to też jest w porządku. Zdjęcia można zrobić innym razem, ale zdrowia nikt nam nie zwróci. Dlatego planujmy zimowe sesje zdjęciowe z głową, ubierajmy się odpowiednio do pogody (na tyle, na ile pozwala cosplay) i dbajmy o siebie nawzajem. Mam nadzieję, że wasze zimowe sesje będą bezpieczne i że przede wszystkim będziecie się na nich dobrze bawić. To jak? – widzimy się przed aparatem? Powodzenia!

About the Author

Cosplayerka, która własnoręcznie tworzy swoje kreacje od 2017 roku. W wolnym czasie lubi także pograć w gry zarówno planszowe jak i komputerowe. Mocno zakorzeniona w społeczności związanej z anime.

View Articles