timerPrzewidywany czas czytania to 5 minut.

Nastał wrzesień, a więc i czas, kiedy to Apple już od wielu lat prezentuje konsumentom parę nowości. Oczywiście, najgorętszym tematem tego okresu, dla fanów firmy z nadgryzionym jabłkiem, jest premiera kolejnej serii iPhone’ów. W tym roku Apple zdecydowało się pokazać nam, oprócz iPhone’a 16, nowe słuchawki AirPods oraz smartwatcha z serii Apple Watch. Przebieg całej konferencji już od jakiegoś czasu przybiera podobną formę. Przedstawiciele firmy używają kwiecistych słów, by opisać rozwiązania, często niewybiegające jakoś szczególnie w przód, jeśli chodzi o technologiczną branżę. Pojawia się wiele odniesień do twórczego wykorzystania sprzętu, produkowanego przez giganta z Cupertino, nie brakuje również mocnego podkreślenia rewolucyjności urządzeń, w porównaniu do obecnego arsenału firmy. My przeanalizujemy konferencję na chłodno, nie skupiając się też na wszystkich, najdrobniejszych detalach, jakie sprezentowało Apple, a raczej przedstawimy ogólne wrażenia wiążące się z wrześniowymi premierami sprzętu.

Jeszcze większy smartwatch!

Jeszcze nie tak dawno temu, bo przy premierze Apple Watcha Ultra, mówiło się o tym, jak wielki jest jego wyświetlacz, w porównaniu do poprzednich produktów z tej serii. Można było ulec wrażeniu, że zegarek ten pozostanie w pewien sposób wyróżniony. Cenowo odbiegał bowiem mocno od podstawowych wersji urządzeń. Wskutek tego, chcąc wyposażyć się w sprzęt z większym ekranem, trzeba było zainwestować nieco większą kwotę. Okazuje się jednak, że już niedługo ten stan rzeczy ulegnie zmianie. Firma wprowadza bowiem Apple Watch Series 10, czyli zegarek z największym wyświetlaczem, jaki widzieliśmy dotychczas w podstawowej serii. Producent oprócz rozmiaru, wskazuje również na podwyższony komfort wyświetlania, jasność oraz lepsze prezentowanie się obrazu pod kątem.Apple - Gameby.pl

Co poza tym? Nowy procesor, który ma być przygotowany na nadejście Apple Intelligence, czyli AI wbudowanego w ekosystem giganta z Cupertino. Wspiera on działanie smartwatcha, pomaga na przykład w redukcji szumów. Nawiązując do tej kwestii, wspomnieć można o nowym zestawie głośników. Firma mocno chwali się tym aspektem, przy czym niestety dla większości użytkowników, pożądne głośniki w inteligentnym zegarku nie są aż tak wielką koniecznością. Na plus również czas pracy na baterii, tym razem to nieco ponad 18h. Wciąż jest to niewiele, w porównaniu do propozycji innych producentów. Jak na zegarek Apple – nawet nieźle. Cena smartwatcha ma wynieść 1999 zł.

Konferencja Apple – AirPods 4 generacji

AirPods 4 zapowiedziano jako ulepszenie znanej serii słuchawek. W ramach nowej wersji, otrzymujemy parę nowych funkcji, lekko zmieniony wygląd (zmniejszone pudełko) i poprawione parametry. Jeśli chodzi o pełny czas pracy na baterii, wraz z baterią case’a, wyniesie on około 30 godzin. Apple zmieniło nieco kształt samych słuchawek, reklamując je jako ,,najlepiej pasujące AirPodsy”. Jednocześnie, zmieniła się architektura akustyczna wewnątrz pchełek.

Jeśli chodzi o najnowsze bajery, wprowadzono sterowanie słuchawkami za pośrednictwem ruchu głową. Będzie więc można odrzucić w ten sposób połączenie, choć nie jestem pewien czy dotknięcie słuchawki było dotychczas zbyt mało wygodne. Pojawia się też ,,spatial audio”. Użytkownicy będą mieli okazję rozkoszować się nowym dźwiękiem przestrzennym, który dostosowywany będzie do kształtu ucha słuchacza.Apple - Gameby.pl

Do podstawowej wersji słuchawek trafiło w końcu ANC. Aktywna redukcja szumów była dotychczas domeną droższej wersji Pro. To miły akcent, ale zdecydowane spóźnienie względem rynkowych alternatyw. Poza tym, nadal występuje podział na dwie wersje słuchawek. Te z ANC kosztują niecałe 900 złotych, podczas gdy sprzęt bez tej funkcjonalności to koszt 649 zł. Trzeba zatem powiedzieć, że mimo zmienionej konstrukcji i nowych dodatków, AirPodsy 4 wciąż nie stanowią opłacalnej opcji, jeśli chodzi o słuchawki douszne.

Konferencja Apple – Pora na iPhone’y

Przechodząc do pewnie najciekawszej części, pora zająć się smartfonami. Apple przyzwyczaiło nas już do nowego modelu wydawania tychże urządzeń. Bez zaskoczeń, otrzymamy wersję podstawową, 16 Plus, Pro oraz Pro Max.

Jeżeli chodzi o zwykłą szesnastkę, tu na pierwszy ogień wysuwa się zmiana na pleckach telefonu. Nowa wyspa z aparatami została nieco pomniejszona, a same obiektywy umiejscowione są teraz pionowo, jeden pod drugim. Uzyskano tym samym efekt, przypominający rozwiązanie z iPhone’a X. Niekoniecznie musi być to regres, aparaty są bowiem większe, a całość może się podobać – kwestia gustu. Niestety, jeśli chodzi o jakość zdjęć, nie uzyskamy tu większego przeskoku, względem iPhone’a 15.

Apple - Gameby.pl

Nowości w iPhone 16

Pojawia się za to nowy procesor, który (jest to miłe zaskoczenie) nie jest po prostu tą samą jednostką, co w zeszłorocznej 15 Pro. Dotychczas była to znana taktyka Apple, pozwalająca przede wszystkim oszczędzić na produkcji podzespołów. Nowy chip A18 ma zapewniać lepszą wydajność smartfona. Firma podkreśla również jego przystosowanie do obsługi Apple Intelligence.

Kolejną nowością jest przycisk ,,Camera Control”, a także ,,Action Button” przeniesiony z iPhone’a 15 Pro. Ten pierwszy, to zupełnie nowe rozwiązanie, umiejscowione po prawej stronie urządzenia. Przycisk ma wykrywać stopień nacisku, pomagając głównie w obsłudze aparatu. Natomiast ,,Action Button” zastępuje znany i lubiany przełącznik, pozwalający wyciszyć telefon. Przycisk ten można w dowolny sposób dostosować, wybierając spośród kilkunastu dostępnych funkcji. Większość osób i tak jednak zdecyduje się na przełączanie trybu wyciszenia. Co zasługuje na komentarz, to brak USB-C w wersji 3.0. To rozwiązanie dostępne jest jedynie w modelach Pro.

Wersja Pro i Pro Max to przede wszystkim większe smartfony. Nowe wymiary przekątnej ekranu wyniosą 6,3 oraz 6,9 cala. Dalej dzieje się tak, że odświeżanie ekranu na poziomie 120 Hz zostaje zarezerwowane właśnie dla modeli Pro. Poza tym, wewnątrz umieszczono procesor A18 Pro, który standardowo – może pochwalić się lepszą wydajnością od podstawowej wersji. Spora zmiana nastąpiła w kwestii aparatów. Nadal są to 3 moduły, jednak ultraszerokokątny obiektyw ma teraz nową matrycę 48 Mpix. Do tego, iPhone 16 Pro nagra teraz wideo w 4K i 120 Hz. Jest to spory przeskok jakościowy. Apple stara się dać nam do zrozumienia, że iPhone’a mogą używać teraz profesjonaliści nagrywający wideo. Możliwe, że na przestrzeni czasu, zobaczymy w sieci coraz więcej filmów, nagranych wyłącznie iPhonem.Apple - Gameby.pl

Warto wspomnieć też o ogólnych nowościach, które trafią do wszystkich modeli telefonów. Będzie można tworzyć nimi filmy, przystosowane do odtworzenia na goglach Apple Vision Pro. Poza tym, pojawia się też nowa ciekawa funkcja – Visual Intelligence. Dzięki niej, w kilka chwil, możliwe będzie posłużenie się aparatem, w celu zebrania informacji o otaczającym nas świecie. Przy połączeniu z Chatem GPT, telefon w ułamku sekundy pokaże użytkownikowi rozszerzony zestaw informacji na temat obecnie fotografowanego przedmiotu/człowieka/zwierzęcia/miejsca.

Konferencja Apple – Ogólne wrażenia

Patrząc na wrześniowe premiery od Apple, można dojść do wniosku, że na konferencji nie zaprezentowano prawdziwie rewolucyjnych urządzeń. Oczywiście, nie trzeba wymagać od firmy pokonywania barier z każdym nowo wydanym urządzeniem. Biorąc jednak pod uwagę rozwój AI i hucznie zapowiadane Apple Intelligence, póki co można poczuć lekki zawód. Najpewniej funkcje związane ze sztuczną inteligencją będą jeszcze rozwijane i dodawane w kolejnych aktualizacjach.

Poza tym, obserwujemy kolejne przeskoki, jeśli chodzi o jakość działania sprzętu, jego wytrzymałość w kwestii baterii oraz ulepszenia fotograficzne. Można by powiedzieć, że takie zmiany są już pewną oczywistością, niemniej cały czas dobrze jest je obserwować.

About the Author

Fan seriali, dobrej muzyki i dużych ilości kawy. Potrafi złapać się wielu rzeczy, jeśli akurat coś skradnie jego serce.

View Articles