timer
Przewidywany czas czytania to 6 minut.

Najlepiej z dzisiejszą satyrą radzą sobie Ucho Prezesa i SNL, no i oczywiście John Olivier. Przyznam, że dziś kabareciarze mają bardzo łatwe zadanie, widząc naszych polityków i opozycję, oraz kto został wybrany na prezydenta USA. Nikt lepiej nie umie zagrać Premier Szydło jak Agnieszka Pilaszewska, a Alec Baldwin mistrzowsko parodiuję Donalda Trumpa. Uwielbiam, kiedy humor obśmiewa błędy i pomyłki naszych rządzących, oraz nieco karykatyzują te postaci w sposób łagodny, a nie tak jak Kathy Griffin, która pokazała zdjęcie z odciętą głową Pana Trumpa. Mowie wam o kabaretach i satyrze, bo po raz kolejny zrecenzuję na czarno wam Loże Szyderców. Zagrajmy w czarną edycję Loży Szyderców, Czyli Loża Szyderców Black.

Przypomnę zasady Loża Szyderców Black

Każdy z graczy otrzymuje 7 kart i losowo wybierany jest sędzia, który wybiera kartę i odczytuje pytanie, bądź zdanie z luką. Uczestnicy ze swoich kart wybierają najlepszą ich zdaniem odpowiedź i umieszczają przed sobą zakrytą kartę. Kiedy każdy dokona wyboru, odpowiedzi są tasowane i kolejno odczytywane. Sędzia ma za zadanie wybrać najlepszą odpowiedź, wręczyć właścicielowi tej odpowiedzi 1 punkt i przekazać pałeczkę kolejnemu z graczy.

Inne rzeczy też sie nie zmieniają, czyli

  • Joker, który w czarnej edycji jest dość niebezpieczny, a działa on następująco. Po wyłożeniu odpowiedzi, właściciel Jokera wykłada go na stół i zmienia pytanie. Problem tkwi w tym, że odpowiedzi nie można zmieniać.
  • VETO – Po decyzji sędziego, ktoś niespełna humoru może zawetować tą decyzję. Instytucja Veta uruchamia głosowanie nad przyjęciem Veta, który daje „Prezydentowi” jeden punkt, bądź jego odrzuceniem. Odrzucone Veto, zmniejsza ręke zgłaszającemu o kartę.

No dobra, coś się zmieniło. W czarnej loży szyderców część pytań wymaga podwójnej oraz potrójnej szydery, czyli wyłożenia 2/3 kart z własnej ręki. Kolejna niespodzianka, to kilka kart z ilustrowanymi odpowiedziani, które dodały grze uroku.

Gra sie kończy po regulaminowych 13 rozgrywkach i wygrywa najbogatszy w punkty.

Ocena

Mówi się, że czarne wyszczupla i dodaje uroku. U mnie magia czarnego koloru jakoś skutków nie przynosi, ale zamierzam do czarnego ubioru dodać skuteczną dietę koloru zielonego, czyli będę pił zieloną herbatkę, jadło wszystko, co zielone, czyli warzywa, makarony, zieloną wędlinę. No dobra, wróćmy do gry. Czarny kolor i memy dał piorunująco pozytywny efekt, dzięki czemu ta gra wygląda bardziej dostojnie. Spokojnie, to tylko maska.

Uwaga! Białe edycje loży to była tylko rozgrzewka. Czarna loża jest jeszcze bardziej chamska, niegrzeczna, wulgarna. Jest w niej jeszcze więcej humoru, który naprawdę jest bez ograniczeń i tu wszystkie hamulce poszły się… tańcować. Poziom humoru nawet mnie zaskoczył i mogę wam powiedzieć, że ta gra dogłębnie sprawdzi kto ma tego kija w, a kto nie. Ja niestety w niektórych aspektach jeszcze mam. Jeżeli ktoś lubi humor bez ograniczeń, to powinien się tym pudłem zainteresować. Dla mnie ten humor jest przegięty, ale czego innego mogłem się spodziewać po LS. Ja uwielbiam przegięcia, ale tutaj jest tego za dużo jak dla mnie.

Bardzo cieszy mnie drobna zmiana, polegająca na podwójnej czy potrójnej szyderze, a potrafi ona utrudnić zadanie. Znaleźć pasującą kartę, to żadna sztuka, sztuka to znaleźć pasujący duet, lub trio kart, które w połączeniu z kartą pytania może stworzyć nieprzyzwoity zestaw.

Loża Szyderców Black - GameBy.pl

Na koniec

Jeżeli kochacie humor bez ograniczeń i oczekujecie od Loży szyderców czegoś więcej, to radzę zainteresować się czarnym wydaniem tego pudełka, które wbiło mnie w fotel, zaskoczyło, zmieszało i nieco zniesmaczyło. Loża Szyderców Black to spora porcja humoru bez granic. Wiem, że to może wyglądać jako artykuł sponsorowany, ale nim nie jest. Dostałem propozycję zrecenzowania, to ją przyjąłem. Pierwszą reakcją, która towarzyszyła mi podczas testowania tego tytułu, to „Co to k… jest”. Następnie chciałem autorom dobrego psychiatrę, a znam takich, co pomogli mojemu zmyślonemu przyjacielowi się wyprowadzić (Bardzo za nim tęsknie z resztą), ale przyzwyczaiłem się do tego pudła i jest bardzo zabawna dla moich znajomych, jak i dla mnie.

Mam niespodziankę. Załatwiłem wam 10% rabatu, więc jeżeli chcecie kupić tą czarną cegłę z kartami taniej, to podaje wam hasło: GAMEBY. Robimy to po to, bo was kochamy i chcemy by ta strona nie kojarzyła wam się jedynie z redaktorkiem, który uczy się pisać i ma inicjały K. W. Tak szczerze, to liczymy na sporą klikalność tej recenzji, bo was kochamy i chcemy, by ta strona się kojarzyła z czymś przyjemnym, a nie z Kamilem, który raz chwali Monopoly, raz je krytykuje.

Chcecie więcej? Macie wywiad

 Skąd pomysł na Loże Szyderców?
Kilka lat temu, podczas przeglądania Amazona, trafiliśmy na „bestsellery”. Okazało się, że na pierwszym miejscu znajduje się CaH. Mając na uwadze ogromny sukces karcianki z USA, postanowiliśmy zrobić polską odpowiedź na ten tytuł.

Sama nazwa gry powstała już dużo wcześniej. Organizowałem cykl imprez dla znajomych o nazwie „Loża Szyderców”. Nie muszę chyba tłumaczyć, jak te imprezy wyglądały.

Znaną grę Print to play zrobiliście po swojemu. Czy to nie jest pójście na łatwiznę i takie wyciąganie od jeleni forsy? Kupujesz coś, co możesz za darmo sobie wydrukować.

Pójściem na łatwiznę byłoby dokładne skopiowanie gry oraz przetłumaczenie haseł na język polski. My natomiast wykorzystaliśmy tylko i wyłącznie podstawową mechanikę odpowiadania na pytania. Treści na kartach są zupełnie inne i dopasowane do polskich kanonów humoru, dodaliśmy mechaniki w postaci punktacji, sędziego, kart akcji, liberum veto i liczenia czasu na odpowiedź.

Zakładając firmę i wprowadzając nowy produkt na rynek, logicznym jest, że nastawiasz się na zysk. Nie mogę się zgodzić, iż chodzi tu o „wyciąganie forsy od jeleni”, ponieważ dbam o swój produkt ciągle go rozwijam i utrzymuję pozytywną relację z klientami (świadczą o tym m.in. profil LS na FB i na serwisie Wykop.pl oraz 1 zwrot w przeciągu 3 lat). Dostarczam graczom produkt o wysokiej jakości, czego dowodem jest solidne pudełko, 500 kart wykonanych z porządnego papieru oraz niespotykany nigdzie indziej poziom czarnego humoru.

Tak więc, kupując Lożę Szyderców, nie otrzymasz tego, co możesz sobie za darmo wydrukować. Osoby, które ściągnęły CaH i dobrze się bawiły grając w wersję „homemade”, to dla mnie potencjalni klienci, którzy powinni sprawdzić polską odpowiedź na ,,Karty przeciwko Ludzkości” i dobrze się przy niej bawić na imprezach.

Czy zamierzacie robić inne gry, czy ciągle będziecie ulepszać lożę?

Oczywiście, nie zatrzymamy się tylko na LS i mamy w planach nowy tytuł na 2018 rok. Jednakże, nie mamy zamiaru poprzestać na obecnej wersji LS. Ten tytuł będzie ciągle rozbudowywany i ulepszany. Obecnie czekamy na dostawę nowej czarnej Loży Szyderców i kolejny dodatek o tematyce politycznej „Wiejskie Sprawy”.

Ta gra porusza temat humoru bez granic. Śmiejecie się z rzeczy, które często są tematami tabu bądź są tematami z których nie wypada się śmiać. Dlaczego? Czy chcecie coś ludziom pokazać/nauczyć, czy to tylko próba odzwierciedlenia humoru CAH i próba przeskoczenia tej poprzeczki?
Ta gra jest humorem bez granic, nie tylko go porusza. Zwłaszcza czarna odsłona LS. Zgodzę się, że na rodzinnym obiedzie czy spotkaniu z rodzicami „drugiej połówki”, nie wypada śmieszkować z wielu tematów poruszanych w Loży Szyderców. Natomiast w imprezowym gronie ze znajomymi i „swoimi ulubionymi melanżowymi zabawkami” wiele tematów traci status „tabu”. Loża Szyderców uczy dystansu do siebie i świata. Polityków, dewiantów seksualnych, polskich blogerek i pseudocelebrytów nie zmienisz i nie masz żadnego wpływu na ich działania. Jedyne co możesz zrobić, to „toczyć z nich bekę”, co w pewnym stopniu przyniesie Ci ulgę.

Nie próbowałem odzwierciedlić humoru CaH, stworzyłem własny kanon ciętego żartu i czarnego humoru. Jesteśmy w Polsce i śmieszkuję dla Polaków. A jeżeli chodzi o poprzeczkę, to ustawiam własną dla konkurencji na naszym rodzimym rynku.

Życzymy Miłego Grania!

Nasza ocena
  • 7/10
    Grafika - 7/10
  • 8/10
    Pomysł - 8/10
  • 8/10
    Grywalność - 8/10
7.7/10
O redaktorze

Miłośnik gier planszowych, który czasami zmienia się w animatora, czasami w recenzenta, a od niedawna pokazuje swoje Jokerowe oblicze.

Wszystkie artykuły