Przewidywany czas czytania to 3 minuty.
Meta podczas swojego pokazu 25 września zaprezentowała najnowsze okulary, pozwalające na włączenie użytkownika do sfery rozszerzonej rzeczywistości. W temacie inteligentnych okularów, co jakiś mogliśmy liczyć na niewielkie zmiany, podnoszące standardy dla nowych urządzeń. Jednocześnie, nie zmieniało się tak naprawdę wiele, jeśli chodzi o podstawowe założenia sprzętu. Miał on pozwalać na korzystanie z różnych cyfrowych funkcji, bez potrzeby wyciągania telefonu. Z projektem Orion jest nieco inaczej. Jest to bowiem już kolejny stopień rozwoju inteligentnych okularów, zahaczający o sferę rozszerzonej rzeczywistości. Sam producent nazywa je przełomem, wskazując na szereg nowości, złączonych w jednym, niewielkim urządzeniu. Co zwiastuje powstanie Oriona?
Meta Orion – Długo wyczekiwany wynalazek
W swoim oficjalnym ogłoszeniu, firma oznajmia, że pracowała nad projektem okularów przez ponad 5 lat. Zapewne niektórzy pamiętają jeszcze głośne zapowiedzi Mety, kiedy to technologiczny gigant chciał szturmem podbić cyfrową rzeczywistość. Okazuje się, że nie rzucano wtedy słów na wiatr. Potrzeba było jedynie zachować cierpliwość.
Przedsmakiem nowego wynalazku były, wypuszczone w zeszłym roku, okulary Ray-Ban Meta. Sprzęt ten, mimo, że zachwalany przez producenta, nie był jeszcze tym, do czego firma ostatecznie starała się dążyć. Okulary Ray-Ban oferowały bowiem jedynie podstawowy, wspomniany już pakiet udogodnień: możliwość prowadzenia rozmów, obsługę asystenta głosowego itd. Słowem, był to inteligentny gadżet, jedynie ubrany w formę okularów. Tym razem główne skrzypce gra AR.
Meta Orion – Co potrafią?
Okulary Orion bardziej przypominają sprzęt, prezentowany jeszcze stosunkowo niedawno przez Apple, mianowicie gogle Vision Pro. Użytkownik jest bowiem w stanie widzieć w nich wygenerowaną komputerowo nakładkę, zawierającą modele 2D i 3D, umieszczone w rzeczywistej przestrzeni. Pojawia się zatem dostęp do takich funkcji jak oglądanie filmów, zdjęć, przeglądanie sieci oraz tak naprawdę wyświetlanie czegokolwiek.
Nie zabraknie także wykorzystania sztucznej inteligencji. AI ma grać kluczową rolę, zapewniając użytkownikowi dostęp do analizy otoczenia na żywo. W ten sposób będzie można najpewniej zasięgnąć informacji na temat przedmiotów, osób i zdarzeń, na które patrzymy.
Co najlepsze, okulary zachwycają swoim wyglądem. Co prawda mogliby znaleźć się sceptycy, którym nie przypadłyby one do gustu. Chodzi jednak o fakt, zamknięcia takiej mocy, w naprawdę zgrabnej, nierzucającej się w oczy formie. Pytanie, jak będzie z baterią – tą informacją Meta nie chce się jeszcze dzielić.
Meta jasno informuje, że nie ma być to produkt komercyjny, a jedynie prototyp, do którego dostęp uzyska łącznie około 1000 osób. Ma to pomóc w tworzeniu jeszcze lepszego sprzętu, potrafiącego odpowiedzieć na potrzeby konsumentów. Niestety, póki co, nie wiadomo nic o żadnych datach.


Przewidywany czas czytania to 3 minuty.

