Przewidywany czas czytania to 5 minut.
Trailer zaprezentowany przez Nintendo, dla osób zainteresowanych tematem, nie był żadnym zaskoczeniem. O nadchodzącej konsoli Nintendo Switch 2 mówiło się już całkiem sporo. Tu i ówdzie pojawiały się szczątkowe przecieki, osoby z branży podkreślały, że to najwyższy czas, by firma wypuściła na rynek następcę genialnego produktu. Zwiastun konsoli co prawda, nie wyjawia zbyt wiele konkretnych informacji. Można z niego wyciągnąć sporo na temat nowego designu sprzętu oraz zmian względem jedynki. To, co jednak najlepsze, Nintendo stara się jeszcze zachować w tajemnicy. Czego możemy spodziewać się po nowym Switchu? Czy konsola powtórzy sukces swojego starszego brata?
Nintendo Switch 2 – Wysoko zawieszona poprzeczka
Warto już na początku przypomnieć, jak wielki sukces odniósł swego czasu pierwszy Nintendo Switch. Przede wszystkim, idealnie wpasował się on w lukę, występującą na rynku w 2017 roku. Konsole handheld przeżyły już swój największy boom i tak naprawdę nikt nie poświęcał im niesamowitej uwagi. Switch zaproponował nową definicję konsoli przenośnej, połączonej jednocześnie z możliwością wygodnego grania w domu, na dużym ekranie. Premiera konsoli ogólnie przyniosła dużo nowych, rewolucyjnych pomysłów. Stacja dokująca, wykorzystanie odłączanych Joy-Conów do wspólnej zabawy, możliwość połączenia owych kontrolerów w jednego, bardziej komfortowego pada itd.
Do tego wszystkiego trzeba dołożyć jeszcze premierę The Legend of Zelda: Breath of the Wild oraz wiele innych ekskluzywnych tytułów, które pojawiły się później, na przestrzeni lat. To właśnie na tych filarach: zrewolucjonizowanym sposobie rozgrywki oraz dedykowanych grach, zbudowana została popularność konsoli. Nawet w późniejszych latach, renoma urządzenia pozostała w grubszej mierze niezachwiana. Co prawda, nowsze, stacjonarne konsole ogromnie prześcigają ją pod względem technicznym, ale od premiery minęło już niemal 8 lat.
Ograniczenia sprzętowe widocznie dają się japońskiej firmie we znaki. Gry wideo z roku na rok stają się coraz bardziej zaawansowane, dopracowane, a także lepiej wyglądające. To wszystko stało się przyczyną przejścia na nową, ulepszoną platformę. Tak oto otrzymaliśmy zwiastun Nintendo Switch 2 – konsoli, która ma się ukazać już w tym roku.
Nintendo Switch 2 – Spore zmiany widoczne z zewnątrz
Dwuminutowy zwiastun przedstawia głównie to, jakie zmiany zaszły w zewnętrznym designie urządzenia, w porównaniu do jego starszego brata. Przede wszystkim, zmieniono stary, lubiany motyw kolorystyczny, łączący kolory czerwony i niebieski. Zamiast tego, postawiono na klasyczną czerń. Kolory nie zniknęły jednak całkowicie, wciąż znajdziemy drobne akcenty, przypominające o pierwotnym wyglądzie konsoli.
Spore zmiany dotknęły dedykowane kontrolery – Joy-Cony. Te będą w nowej wersji przyczepiane na magnes, co z pewnością ucieszy wszystkich fanów handhelda. Nowy sposób ich przymocowania może ułatwić montowanie Switcha w stacji dokującej, a także ograniczy problemy z topornością, jeśli chodzi o przyczepianie i odczepianie Joy-Conów. Układ przycisków do złudzenia przypomina ten z poprzedniej wersji, choć co prawda pojawił się nowy przycisk Home.
Nowością będą dwa dodatkowe porty USB-C, pozwalające na podłączenie większej liczby dodatkowych urządzeń. Poza tym, poprawiono nóżkę, służącą do ustawienia konsoli w pozycji pionowej, na którą nieco narzekano po wyjściu pierwszego Switcha. Sam kształt głównej bryły, zawierającej ekran, zmienił się na bardziej wysmuklony i elegancki. Sprzęt da się z łatwością odróżnić od pierwszej konsoli z tej serii, ale widać też pokrewieństwo pomiędzy dwoma modelami.
Zmiany z pewnością można uznać za ciekawe, choć Nintendo nie zdecydowało się tu na coś szalonego i jednoznacznie rewolucyjnego. Zaobserwować można głównie wyciąganie wniosków z krytyki Switcha z 2017 roku.
Nintendo Switch 2 – Wiele w sferze domysłów
Graczy z pewnością najbardziej ciekawi specyfikacja techniczna handhelda oraz to, jakie gry wyjdą spod szyldu Nintendo przy premierze nowej konsoli. Niestety, fanów trzeba odrobinę zmartwić. Wszystkie te informacje poznamy najpewniej dopiero za kilka miesięcy, a mianowicie podczas wydarzenia Nintendo Direct, zaplanowanego na 2 kwietnia 2025.
Jeżeli chodzi o podzespoły, możemy spodziewać się większej wydajności od pierwszego Switcha, co do tego nikt nie ma wątpliwości. Bardziej ciekawą kwestia jest natomiast to, jak konsola wypadnie na tle stacjonarnych konkurentów. Wraz z rozwojem gier wideo, coraz ważniejsza staje się wydajność sprzętu. Tu sporą konkurencją mogą okazać się handheldy, przeznaczone do grania w chmurze. Taki rodzaj konsol wyposażony jest jedynie w świetny ekran oraz odpowiednio wygodne przyciski. Reszta stoi po stronie wystarczająco dobrego połączenia internetowego, pozwalającego na cloud gaming.
Pozostaje również kwestia ekskluzywnych tytułów. Wyjście nowej konsoli powinno zgrać się z odpowiednio głośną premierą, tak by mocno napędzać sprzedaż. Niestety, z dużym prawdopodobieństwem nie uświadczymy w tym roku kolejnej gry z serii The Legend of Zelda. Odsłona o podtytule ,,Tears of the Kingdom” ukazała się stosunkowo niedawno. Co za tym idzie, fani przeczuwają, że na kolejną część jest jeszcze trochę zbyt wcześnie. Wśród proponowanych tytułów pojawia się kolejna odsłona Mario Cart lub nowa gra spod szyldu Animal Crossing. Obydwie serie stanowią niekwestionowany hit sprzedażowy Nintendo. Czy będą jednak w stanie odpowiednio mocno wesprzeć premierę Switcha 2? Być może firma planuje wydać zupełnie nowy tytuł albo przywrócić do życia starszą grę w formie remasteru.
Nintendo Switch 2 – Jest na co czekać
Póki co, wiemy naprawdę niewiele, a o nadchodzącej konsoli już sporo się mówi. To znak, że fani są żywo zainteresowani tematem i z napięciem czekają na kolejne informacje, dotyczące sprzętu. Nintendo ma jeszcze sporo czasu na zaprezentowanie nowości, o których dotychczas nie wspomniano. Z pewnością szykują jeszcze coś zaskakującego.
Fani japońskich produkcji muszą uzbroić się w cierpliwość. Wystarczy jednak poczekać jedynie do kwietnia. Podczas Nintendo Direct powinniśmy dowiedzieć się wielu szczegółów na temat zapowiedzianej konsoli oraz nadchodzących gier.


Przewidywany czas czytania to 5 minut.

