timerPrzewidywany czas czytania to 4 minuty.

Choć do jakichkolwiek działań, które miałyby doprowadzić do zmiany właściciela przeglądarki jest jeszcze daleko, to sieć zdążyła już mocno zareagować na najnowsze doniesienia. O tym, że być może Google będzie zmuszone odsprzedać swój koronny produkt wiemy jednak od dawna. Nowością jest natomiast propozycja Perplexity – stosunkowo młodej firmy, skoncentrowanej na rozwoju rozwiązań, wykorzystujących sztuczną inteligencję. Czy rzeczywiście ma ona szanse na przejęcie tak ogromnego produktu, jakim jest Google Chrome? Jak, jeszcze do niedawna nieznana firma, jest w stanie tworzyć w technologicznym świecie takie zamieszanie?

Perplexity przejmie Chrome’a?

Warto zacząć od samego początku. Ten miał miejsce już w 2020 roku, kiedy to Amerykański Departament Sprawiedliwości zaczął zajmować się sprawą Google’a. W całej sprawie chodziło o to, by ustalić, czy firmę można uznać za monopolistę, prowadzącego działania szkodliwe dla uczciwej konkurencji. Chodziło przede wszystkim o umowy, zawierane z deweloperami, twórcami oprogramowania i producentami smartfonów, komputerów i masy innych urządzeń. Google został oskarżony o zawieranie umów, dzięki którym, w zamian za milionowe kwoty, ich wyszukiwarka oraz przeglądarka były ustawiane jako domyślne na danym urządzeniu. Wszystko po to, aby jak najbardziej przyciągnąć do siebie użytkowników oraz utrudnić im przejście na konkurencyjny produkt.Perplexity - Gameby.pl

Po niemal czteroletniej batalii zakończyła się pierwsza faza procesu. Uznano, iż istotnie, Google wielokrotnie dopuszczało się nieuczciwych zagrań oraz praktyk szkodliwych dla konkurencji. W związku z tym sąd przeszedł do drugiego etapu, który toczy się obecnie. Jego efektem ma być ostateczne ustalenie, jaką karę powinna ponieść firma. Sporo mówi się w tym kontekście o możliwej konieczności sprzedaży przeglądarki. Oczywiście, całość w praktyce nie jest taka prosta. Rozważane są również inne opcje, takie jak zakaz zawierania konkretnych rodzajów umów czy wydzielenie części swojego biznesu w nieco inny sposób.

Jak można było się domyślać, już chwilę po ogłoszeniu możliwej konieczności sprzedaży Chrome’a, wiele podmiotów zaczęło zgłaszać swoje zainteresowanie potencjalnym zakupem. Wśród nich znalazła się wschodząca firma Perplexity, której przedstawiciele wyrazili ciekawe poglądy na temat Chrome’a, a także podzielili się wizją stworzenia własnej przeglądarki.

Perplexity wkracza do gry!

Jeden z przedstawicieli firmy – Dmitry Shevelenko, został wezwany jako świadek w postępowaniu przeciwko Google’owi. Cała sytuacja nie zakończyła się jednak w zwyczajny, przewidywalny sposób. Przedstawiciel Perplexity wykorzystał bowiem tę okazję, aby podzielić się z całym światem przewidywaniami firmy oraz jej planami, jeśli do sprzedaży Chrome’a rzeczywiście by doszło. Jak wynika z wypowiedzi przedstawiciela, Perplexity byłoby zainteresowane przejęciem Chrome’a. Shevelenko oznajmił, iż firma ma odpowiednie możliwości oraz chęci, aby nie pogorszyć stanu, w którym znajduje się przeglądarka. Ba, byliby oni w stanie nawet ulepszyć produkt Google’a.

Co istotne, łącząc wypowiedzi z sądu oraz wpisy na X, możemy wywnioskować, iż Perplexity nie byłoby skłonne odkupić przeglądarki za wszelką cenę. Dużo bardziej zależałoby jej na tym, aby nie znalazła się w rękach jej bezpośredniego konkurenta, czyli OpenAI. W sieci już pojawiają się pogłoski, jakoby firma Sama Altmana również była zainteresowana dołączeniem do rywalizacji o Google Chrome.Perplexity - Gameby.pl

Sprawa jest o tyle skomplikowana, że tak naprawdę nie wiadomo do końca, jak w praktyce potoczyłyby się losy przeglądarki pod zarządem Perplexity lub OpenAI. Sam Google zwraca uwagę na fakt, iż w procesie rozmawia się także o oddaniu Chromium. Jest to swego rodzaju projekt przeglądarki, na którym opierają się tak gigantyczne twory jak właśnie Google Chrome, Opera, czy Microsoft Edge. Przejęcie tak fundamentalnego elementu, na którym bazuje wiele projektów, mogłoby zakończyć się w nieprzewidywalny sposób. Google wyraża obawy, iż nowy właściciel mógłby nieodpowiednio obchodzić się z tym produktem. Firma ma na myśli chociażby zapewnienie słabego wsparcia lub też wprowadzenie dodatkowych opłat za wykorzystywanie Chromium.

Własna przeglądarka Perplexity

Aby dopełnić kontekstu, warto przytoczyć słowa Aravinda Srinivasa – CEO Perplexity, który już jakiś czas temu informował o chęci stworzenia przez firmę własnej przeglądarki. Co nieco zaskakujące, wyrażał się on na jej temat może aż za bardzo otwarcie. O co konkretnie chodzi? Według CEO, własna przeglądarka miałaby być dla firmy głównie źródłem informacji o użytkownikach.

Srinivas przyznał, że już sam chatbot Perplexity działa w głównej mierze na takiej zasadzie i z takim przeznaczeniem. Przeglądarka miałaby mieć przewagę nad chatbotem, ponieważ ten jest zwykle wykorzystywany do pozyskiwania wiedzy lub rozwiązywania problemów. Użytkownicy nie informują go chociażby o swoich preferencjach zakupowych, czy innych prywatnych sprawach. Przeglądarka miałaby częściowo rozwiązać ten problem.Perplexity - Gameby.pl

Sam projekt ma nosić nazwę Comet i prace nad nim mają powoli postępować. Według przedstawicieli firmy, użytkownicy mają być w stanie pogodzić się z wykorzystywaniem ich danych, jeśli rekompensatą mają być reklamy lepiej dostosowane do ich preferencji.

Czy Perplexity przejmie Chrome’a?

Jak na razie, nic nie wskazuje na to, żeby to właśnie Perplexity miało być głównym pretendentem do przejęcia przeglądarki od Google’a. Cała sprawa jest jeszcze rozwojowa. Tak naprawdę, nie wiadomo nawet czy sprzedaż produktu rzeczywiście będzie miała miejsce.

Wśród chętnych znajduje się masa podmiotów, w tym również te uwikłane w prace nad rozwojem AI. To właśnie dla nich kupno Chrome’a mogłoby opłacać się najbardziej. Chociaż akurat Perplexity nie kryje się ze swoimi zamiarami, to inne firmy również kierują się zapewne podobnymi pobudkami. Warto śledzić całą tą sprawę, gdyż jej końcowy efekt może mieć spory wpływ, zarówno na świat przeglądarek, jak i branżę sztucznej inteligencji.

About the Author

Fan seriali, dobrej muzyki i dużych ilości kawy. Potrafi złapać się wielu rzeczy, jeśli akurat coś skradnie jego serce.

View Articles