timerPrzewidywany czas czytania to 4 minuty.

Wraz z rozwojem sztucznej inteligencji, coraz większego znaczenia nabiera temat praw ochrony własności intelektualnej. Na przestrzeni ostatnich kilku lat świat musiał zmierzyć się z nowymi sytuacjami i nieistniejącymi wcześniej wyzwaniami. Graficy, artyści, aktorzy oraz wiele innych zawodów obawia się zagrożenia swojej pracy ze strony AI. Czy rzeczywiście jest się czego bać? Jak bardzo sztuczna inteligencja jest w stanie ograniczyć potrzebę wykorzystywania ludzkiego czynnika?

Prawa autorskie w dobie AI – Zupełnie nowe potrzeby

Temat urósł na znaczeniu głównie poprzez rozwój wszelkiego rodzaju narzędzi, służących do generowania treści. Zaczynając oczywiście od chatbotów – te oferują wszelkiego rodzaju odpowiedzi w formie tekstu. Mogą one przyjąć formę referatu, wiersza, piosenki, opowiadania itd. Chociaż sztuczna inteligencja nie jest w tym jeszcze najlepsza, to niektóre z jej wytworów mogą przypominać prace, które wyszły spod pióra człowieka.

Mówiąc jednak o prawach autorskich, będziemy odnosić się do grafik, filmów oraz muzyki, generowanej przez AI. Powodów, na poruszanie się w takim obrębie jest kilka. Przede wszystkim, prace w tym formacie stanowią już samodzielny twór, który mógłby z dużym prawdopodobieństwem, zostać utożsamiony z wytworem człowieka. Weźmy za przykład grafiki. Wpisanie odpowiedniej komendy, pozwoli nam w ekspresowym tempie uzyskać obrazek z dowolną zawartością, stworzony w dowolnie wybranym stylu. Może on imitować zdjęcie, grafikę komputerową czy nawet obraz. W dzisiejszych czasach bardzo ciężko jest połapać się w tym, czy analizowane dzieło jest stworzone przez AI, czy też pracował nad nim człowiek z krwi i kości.AI - Gameby.pl

Poza tym, obraz i dźwięk rozprzestrzeniły się w świecie internetu na o wiele większą skalę. Głównie to właśnie format wideo jest obecnie dominujący i to on ma największy wpływ na odbiorcę. Jako ostatnią kwestię, warto zaznaczyć, iż prawa autorskie dotyczące formy tekstowej, są już całkiem nieźle zdefiniowane. Względnie łatwo jest uznać coś za plagiat lub też poddać tekst badaniu zawartości sztucznie wygenerowanej treści.

Prawa autorskie w dobie AI – Narzędzie jak każde inne

Aktualnie w większości miejsc na świecie wytwory sztucznej inteligencji nie podlegają prawom autorskim. Oznacza to, że jeżeli użytkownik wpisze komendę do narzędzia generującego obrazy, to nie może dociekać on praw do finalnie otrzymanej grafiki. Ostatnio na ten temat wypowiedział się Urząd ds. Praw Autorskich USA. Według niego, prawo powinno zostać niezmienione. Wyjątek stanowią sytuacje, kiedy to sztuczną inteligencję wykorzystuje się jedynie jako pomoc lub element procesu twórczego. AI może więc podsunąć inspirację do pracy lub też przygotować część grafiki. Możliwe jest nawet stworzenie dzieła w całości wygenerowanego przez sztuczną inteligencję. Zostanie ono ochronione prawem autorskim, jeżeli do osiągnięcia ostatecznego efektu rękę przyłożył człowiek (przykładowo: kolaż, zrobiony z grafik AI).

Podstawy decyzji są dosyć zasadne. W przypadku komend, nawet bardzo skomplikowanych, AI wciąż otrzymuje własne pole do popisu. Odtworzenie dzieła staje się niemal niemożliwe. Co za tym idzie, ciężko jest mówić o ludzkim wkładzie. Według prawa, wpisanie polecenia do narzędzia nie jest wystarczającym udziałem w procesie tworzenia.

Prawa autorskie w dobie AI – Jak szkodliwy może być zalew sztucznych treści?

Warto pomówić trochę o zagrożeniach, które wypływają z funkcjonującego obecnie modelu, w którym każdego dnia generuje się olbrzymią ilość treści AI. Obawy wszelkiej maści artystów wcale nie są bezzasadne. Coraz większa część treści, które widzimy każdego dnia, nie jest stworzona przez człowieka. Czy nie jest jeszcze zbyt późno, by coś z tym faktem zrobić?AI - Gameby.pl

Ogromną rolę odgrywa tutaj aspekt finansowy. Nie ważne czy mówimy o formie pisanej, czy też materiałach wideo. Większość wytworów AI skierowanych jest na zarobek. Jak na razie, sztuczną inteligencję w miarę łatwo jest wykryć. Artykuły na blogach, które tworzą chatboty są raczej kiepskiej jakości i zdarzają się w nich karygodne błędy. Jeśli chodzi o filmy i obrazy, widujemy już teraz dużo materiałów wykorzystujących sztuczną inteligencję, wciąż jednak zawierających ludzki pierwiastek. Chodzi o przerobione nagrania, te z dodanymi efektami itp. To nie one są tu głównym problemem. AI w takim przypadku może być traktowane jak jakiekolwiek inne narzędzie artystyczne, którego wkład uzupełnia działanie człowieka.

Istnieje jednak coraz więcej miejsc w sieci, gdzie AI jest w stanie samodzielnie rozwinąć skrzydła. Jakiś czas temu widzieliśmy powstawanie sztucznych profili na Instagramie. Wykreowane przez AI postacie zbierały lajki i komentarze, do złudzenia przypominając zwyczajnych influencerów. Tworzenie takowych osobistości to niebotycznie prosty sposób na zarobek. Zmonetyzowanie takiego konta poprzez współprace reklamowe nie wydaje się trudnym zadaniem. Reklamodawcy będą natomiast święcie przekonani, że inwestują w prawdziwą osobę.

Prawa autorskie w dobie AI – Potrzebujemy specjalnego rozwiązania

Wydaje się, iż system prawny wielu krajów nie jest jeszcze do końca przygotowany na to, co już teraz dzieje się w przestrzeni internetowej. Być może rozsądnym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie prawa, które regulowałoby sytuację graniczne, kiedy to trudno rzeczywiście ustalić, kto tak naprawdę jest twórcą dzieła. Bywały już przypadki, kiedy to przeróżne osoby próbowały zdobyć prawa autorskie do obrazu AI, argumentując swoje żądania faktem stworzenia odpowiedniego polecenia dla narzędzia.AI - Gameby.pl

Jednocześnie, przydałyby się ograniczenia, przez które treści sztucznie wygenerowane, nie stanowiłyby aż tak ogromnego problemu. Choć obecnie nie widzimy tego jeszcze w ogromnej skali, to już niedługo zalew nieprawdziwych treści może znacząco utrudnić wszystkim korzystanie z sieci. Zagrozi to również realnym artystom, twórcom filmów oraz grafik etc.

About the Author

Fan seriali, dobrej muzyki i dużych ilości kawy. Potrafi złapać się wielu rzeczy, jeśli akurat coś skradnie jego serce.

View Articles