Przewidywany czas czytania to 3 minuty.
Jeśli sięgnąć pamięcią wstecz, można przypomnieć sobie premierę pierwszego, oficjalnego kontolera Steam. Był on wtedy produkowany przez samo Valve. Spotkał się on wtedy z mieszanymi opiniami. Głównym problemem, który podkreślała większość krytykujących graczy, był nietypowy układ przycisków, do którego ciężko było się im przyzwyczaić. Spora część osób potrafiła pochwalić pada za jego uniwersalność. To wszystko, to jednak zamierzchłe czasy. Steam jeszcze w tym roku otrzyma nowy, oficjalny kontroler. Nie wyprodukuje go jednak Valve.
Kontoler Steam – Hori przejmuje dowodzenie
Wydaniem nowego pada ma zająć się japońska firma Hori. Znana jest ona z produkowania tego rodzaju sprzętu, zarówno do konsol, jak i komputerów stacjonarnych. Producent ma zatem spore doświadczenie. Warto dodać, że poprzednia wersja pada do Steama, przestała być produkowana już niemal pół dekady temu. Gracze musieli zatem sięgać do alternatyw konkurencji. Czy nowy produkt ma szansę przebić się na rynku?

O specyfikacji sprzętu wiadomo już całkiem sporo. Pad ma zaprezentować układ przycisków, podobny do tego, jaki znamy z padów do Xboxa. Jednocześnie, w urządzeniu pojawią się 4 nowe przyciski. Będą one w pełni konfigurowalne. No właśnie, jeśli chodzi o konfigurację, tu gracze otrzymają dostęp do specjalnej aplikacji od Hori, w której dostosują wszystkie opcje kontrolera pod siebie.
Sprzęt ma być wyposażony w USB-C, a łączyć z komputerem będzie się za pośrednictwem bluetooth. Co ciekawe, zabrakło informacji o wsparciu dla wibracji. Jak wiadomo, we współczesnych grach, stanowią one świetne dopełnienie, potęgujące wrażenia z rozgrywki. Oby Hori nie zapomniało o tym punkcie. Wiemy również, że ukażą się 4 wersje kolorystyczne: zielona, biała, fioletowa oraz czarna.
Kontroler Steam – Póki co, jedynie w Japonii
Sprzęt ma z początku zadebiutować w Japonii. Oficjalna, zapowiedziana data premiery pada to 31 października 2024. Wydaje się jednak, że ekspansja na resztę świata nastąpi niedługo później. Przynajmniej tak mogłoby wynikać z poprzednich działań Hori oraz faktu, że sprzęt jest oficjalnie zatwierdzony przez Valve.
Czy będzie to mocna konkurencja dla propozycji aktualnie królujących na rynku? Ciężko to stwierdzić. Z jednej strony, gracze są już przyzwyczajeni do konkretnych produktów i marek. Z drugiej, możliwe, że spora możliwość własnej konfiguracji oraz cena, przekonają ludzi do zakupu. Pad ma bowiem kosztować, w przeliczeniu z jenów na złotówki, około 200 złotych.


Przewidywany czas czytania to 3 minuty.

