Przewidywany czas czytania to 2 minuty.
Nie ulega wątpliwościom, że Tik Tok przez ostatnie lata urósł do rangi jednego z największych social mediów. Miliony użytkowników na całym świecie korzysta z platformy codziennie, a Byte Dance – właściciel aplikacji, zatrudnia do jej obsługi ogrom pracowników. Można właściwie powiedzieć, że ,,zatrudniał”. Do informacji publicznej trafiła wiadomość o masowych zwolnieniach, przeprowadzanych przez chińską firmę. Rolę pracowników mają przejąć specjalnie przystosowane narzędzia sztucznej inteligencji. Czy to początek scenariusza, którego obawiają się przeciwnicy AI?
Tik Tok – Treści moderowane przez AI
Jeżeli chodzi o konkretne liczby, dowiedzieliśmy się o zwolnieniu niemal 700 osób w malezyjskim oddziale firmy. Okazuje się jednak, że jest to zaledwie początek. Zwolnienia mają mieć charakter globalny, a więc uderzą w sporą część z 110 tysięcy osób, zatrudnionych aktualnie przez Byte Dance. Co jest powodem takiego działania firmy?
Zwolnienia dotyczą głównie pracowników, zajmujących się moderacją treści. Na pierwszy rzut oka, mogłoby to dziwić – platforma stoi bowiem w ogniu krytyki, której powodem jest właśnie nieodpowiednia moderacja materiałów wyświetlanych użytkownikom. Tik Tok chce jednak poradzić sobie z tym problemem nie ludzkimi rękami, a z pomocą sztucznej inteligencji. Według Byte Dance, ponad 80% zadań, wykonywanych przez moderatorów, może być przekazane AI. Nowy system będzie dla firmy z pewnością dużo mniej kosztowny. Nie wiadomo jednak, jak sprawdzi się w praktyce. Zarówno ludzkie, jak i maszynowe podejście w kwestii oceny treści ma swoje wady.
Tik Tok – Czy to zmiana na lepsze dla aplikacji?
Tik Tok już od jakiegoś czasu jest na świeczniku i dzieje się tak z paru różnych względów. Zaczynając od prywatności danych użytkowników, na uzależniających treściach kończąc. Coraz więcej podmiotów, takich jak chociażby władze Stanów Zjednoczonych, zastanawia się nad odcięciem się od platformy. Niektóre działania wskazują na to, że proces ten powoli się już rozpoczął. Co za tym idzie, nie do końca wiadomo, jak zmiany w zatrudnieniu przełożą się na sytuację aplikacji.
Śmiało można założyć, że to nie czynnik ludzki, oceniający poszczególne filmiki, był tu problemem. Decyzja Byte Dance wygląda na czystą kalkulację, pozwalającą zaoszczędzić na wypłatach dla pracowników. Tik Tok w swoim oświadczeniu twierdzi, że cięcia w kadrach będą służyć moderowaniu prezentowanych treści. Oby efekty tej zmiany rzeczywiście przemawiały za tymi słowami.


Przewidywany czas czytania to 2 minuty.

