timer
Przewidywany czas czytania to 2 minuty.

Czas pomówić o grze, która podbija stoły imprezowe od kilkunastu lat. Ta gra jest tak popularna, że Rebel do dziś tworzy jej nowe edycje tematyczne, czy zmienia wygląd. Tę grę można też pobrać w wersji mobilnej, a we Francji i Belgii stała się nawet teleturniejem. Zagrajmy w “Times Up”.

Time's up - GameBy.pl

Time’s up — Skrót zasad

Przygotowanie gry jest proste. Ustalamy, którym kolorem toczy się zabawa i rozdajemy 40 kart pomiędzy uczestników. Gracze poznają hasła samodzielnie i samodzielnie decydują, które karty idą na wymianę. Po ukończeniu tego zadania przystępujemy do clue całej zabawy, czyli 3 rund, gdzie gracze walczą o punkty.

Runda Pierwsza — Opisz.

Rozpoczynająca drużyna bierze 40 kart, przewraca klepsydrę i zadaniem pokazującego jest jak najlepiej te hasła opisać. Uwaga! Opisywanego hasła nie można odpuścić, a odgadujący mają dowolną ilość prób, by to hasło odgadnąć. Każdy sukces to 1 punkt. Po upływie 30 sekund karty z hasłami przechodzą do rąk drużyny przeciwnej. Runda toczy się do momentu wyczerpania talii kart.

Runda druga — Jednym słowem

W tej rundzie bierze udział 40 haseł z rundy poprzedniej, ale jest trudniej. Opisujący musi znane już hasła opisać za pomocą jednego słowa. Dozwolone jest odpuszczenie hasła przez opisującego. Odgadujący za każdą poprawnie odgadniętą kartę otrzymują 1 punkt, lecz oni też mają trudniej. Od tej rundy panuje zasada “Złotego strzału” czyli tylko jednej próby na odpowiedź. Błędne odpowiedzi punktu nie dają, ale opisujący ma zabronione mówienie o poprawnym haśle. Tak samo limit czasu wynosi 30 sekund.

Runda trzecia — pokaż.

Tu udział biorą te same hasła z rundy pierwszej, które powtarzaliśmy w rundzie drugiej. Tu tak samo odgadujący mają jedną próbę na odgadnięcie hasła, lecz pokazujący ma kolejny kłopot na głowie. Te znane hasła w ciągu znanych już 30 sekund trzeba… pokazać. Żadnego pisania w powietrzu, żadnego mówienia, tylko gesty i odgłosy. Każde hasło to jeden punkt. Tutaj też gramy do wyczerpania kart.

Po trzech rundach następuje podsumowanie i wygrywa grupa najbogatsza w punkty.

Ocena

Zacznę od wyglądu, bo widzę w nim i genialny patent i absurd. Times up nadal jest znane z tego, że ma bardzo bogatą bazę haseł podzielone na dwa kolory, prostą instrukcję i miły dla oka wygląd. Tym genialnym patentem jest worek, gdzie całą grę możemy luźno schować i przechować, a absurdem pudełko, w którym jest ono przechowywane. Szczerze? Wolałem to twardsze pudełko zrobione z pokrywki. Brawa też za broszurkę wyjaśniającą niektóre z najtrudniejszych haseł.

Times up - GameBy.pl

Pomówmy o zabawie, która jest znana od 1999 roku na świecie według serwisu Board Game Geek. Times up charakteryzuje się prostą zabawą w kalambury, gdzie liczy się jak najlepsze opisywanie haseł, postaci, przedmiotów, ale i dobra pamięć potrafi uprościć zadanie. Drugą cechą, która ta zabawna gra sprawdza, to podatność na stres wywołany krótkim limitem czasowym. Niby 30 sekund, a potrafi namieszać w głowie i niektórzy opisujący, jak i odpowiedzi potrafią dać do pieca i wywołać salwy śmiechu. Nigdy nie zapomnę drużyny, która w ciągu 3 rund zdobyła tylko 2 punkty i to z rundy, gdzie się opisywało hasła.

Jestem wielkim miłośnikiem tej gry także ze względu na mechanikę dostosowaną na każdą okazję. Times up można zabierać ze sobą wszędzie i potrafi się dostosować do każdego grona graczy powyżej 3 uczestników. Ok, niby najlepiej w to grać w liczbę parzystą, bo lepiej i łatwiej o sprawiedliwe drużyny. Bawi, bo opiera się o lubianą zabawę w kalambury i jest jej najpopularniejszą wersją.

Mogę śmiało stwierdzić, że Times up jest z półki tych gier, które tak jak scrabble czy inne tytuły nie potrzebują rewolucji do jego odświeżenia. Zaktualizować image, zaktualizować bazę haseł i mamy kolejny gotowy produkt, który możemy swobodnie sprzedawać. Nie wiem, jaki game changer można byłoby wprowadzić, by urozmaicić grę, która jest imprezową legendą.

Na koniec

Nie wiem, co więcej, mogę powiedzieć o lubianej u mnie i w moim towarzystwie grze imprezowej. Times up to znana i udana gra, gdzie wymagane jest znajomość haseł, trafne ich opisywanie oraz dobra pamięć. Zagrajcie w kalambury na sterydach i bawcie się dobrze z Times Up, które polecam na każdą okazję. Ja lubię.

Życzymy Miłego Grania!
O redaktorze

Miłośnik gier planszowych, który czasami zmienia się w animatora, czasami w recenzenta, a od niedawna pokazuje swoje Jokerowe oblicze.

Wszystkie artykuły