Przewidywany czas czytania to 5 minut.
Cosplay nie zawsze jest pojedynczym małym strojem, który możemy zapakować w jeden woreczek i bezpiecznie przewozić. Czasem może dopaść nas prawdziwa zagwozdka, jak możemy spakować jakąś część stroju, żeby przypadkiem się nie uszkodził. Szczególnie jeśli nie pakujemy go po prostu do szafy, a chcemy zabrać go ze sobą na konwent. Transport cosplayu to czasem prawdziwa gra w tetrisa i kombinowanie co, gdzie i jak. Postaram się więc opisać jakich sztuczek można użyć, aby ułatwić sobie takie zapakowanie cosplayu do walizki.
- Jeśli mamy całe duże i delikatne zbroje warto zakupić dobrą, twardą walizkę.
- Nasz cosplay twórzmy z uwzględnieniem wymiarów naszej walizki.
- Duże propy jak i elementy zbroi twórzmy z możliwością rozłączania ich na mniejsze części.
- Wielkie klejone peruki możemy przewieźć w kartonie.
- Ubrania składajmy w sposób, który zajmuje jak najmniej miejsca.
Odpowiednia walizka to podstawa
Wiadomo, że jeśli jedziemy na konwent z wielkim cosplayem to nie zapakujemy się w plecaczek. Najwygodniejsza będzie oczywiście walizka. Ważne jest sprawdzić jak nasza wyprawka będzie traktowana. Jeśli wiemy, że zostanie wrzucona w pociągu pod inne walizki lub w ogóle zabieramy ją na lotnisko, gdzie raczej nie są one traktowane delikatnie to powinniśmy zainwestować w naprawdę dobrą walizkę. Taką, która ma twardą oprawę i będzie w stanie przetrwać wiele turbulencji bez niszczenia swojej zawartości. Oczywiście będzie się to wiązać z dużym kosztem, ale w tym przypadku naprawdę nam to ułatwi sprawę i nie będziemy się musieli martwić przez całą podróż co się dzieje z naszym cosplayem.

Takich toreb bym osobiście nie polecała, gdyż mogą łatwo zostać zgniecione i wszystko w środku może zostać bardzo skrzywdzone.
Świadomość w czasie tworzenia cosplayu
Jeśli transport naszego cosplayu odbywa się zawsze w tej samej walizce warto poznać dokładnie jej wymiary. Dzięki temu już przy projektowaniu naszego stroju będziemy mogli uwzględnić też i jego pakowanie ułatwiając życie przyszłemu sobie. Co za tym idzie jeśli będziemy chcieli użyć innej walizki to sprawdźmy czy ma ona, chociaż podobne wymiary, żebyśmy mogli być pewni, że się zmieścimy. Wiadomo, jeśli kupimy większą to nawet lepiej, bo w przyszłych strojach będziemy mogli rozkładać nasze rzeczy na większe, ale mniej liczne kawałki. Ta uwaga jest szczególnie ważna w przypadku robienia propów czy zbroi, o których za chwilę powiem więcej. Jednak o różnych innych dodatkach też musimy myśleć, żeby np. bransoletki czy okulary nie połamały nam się w podróży.
Transport cosplayu: miecze, różdżki, zbroje i inne propy
Jak już wiemy, do jakich wymiarów musimy się zmieścić to teraz pozostaje pytanie jak to zrobić. Jeśli chodzi o części, które tworzymy z pianki albo druku 3D to najlepiej będzie podzielić je na kilka rozłącznych części. Części zbroi, czy to całe napierśniki, czy nagolenniki, czy może karwasze (to ta część na przedramiona) możemy podzielić co najmniej na dwie części. Taki podział ułatwia zarówno transport cosplayu jak i jego zakładanie. Część przednia i część tylna, która jest połączona paskami, magnesami, rzepami, klamrami. Możliwości jest wiele i musimy dopasować sobie do tego co akurat tworzymy. Tak samo części na ręce i na nogi możemy włożyć jedno w drugie, dzięki czemu też nie zajmą tyle miejsca.

Najprostszym przykładem będzie taki miecz, w którym łatwo możemy ukryć połączenie między rękojeścią i ostrzem. Dzięki temu będzie on przynajmniej trochę krótszy w transporcie.
Podobnie z różnymi propami jak długie miecze, karabiny, wielkie różdżki itp. Często łączenie propów wygląda w taki sposób, że w jednej części robimy długą dziurę, a z drugiej części robimy wystającą rurkę (np. PCV) o podobnej średnicy. Następnie wkładamy rurkę w dziurę i w ten sposób łączymy naszego propa. Oczywiście różnica średnic musi być na tyle niewielka, żeby dało się włożyć, ale jednocześnie nie spadało. Jeśli chcemy możemy też zrobić to na gwint i zamiast po prostu wkładać to wkręcać te części w siebie.
Jak przewozić peruki do cosplayu?
Kwestia peruki dla wielu jest niewielkim problemem. Wiele cosplayowanych postaci ma raczej “naturalne” włosy, czyli rozpuszczone, ewentualnie jakieś dodatkowe kitki czy koczki. Takie peruki kiedy zamawiamy to przychodzą nam w foliowym zamykanym woreczku i tak samo możemy je przewozić. Jednak czasem zdarza się, że nasza peruka jest prawdziwą konstrukcją opartą na drutach i kleju. W takiej sytuacji przewiezienie takiego bydlaka nie jest już proste. Potrzebujemy do tego głowy na peruki i kartonu, do którego będziemy w stanie naszego wiga zmieścić. W tym kartonie powinniśmy na dnie stworzyć jakąś rurkę, na którą będziemy w stanie “nabić” główkę. Dzięki temu zyskamy w miarę stabilną konstrukcję w kartonie, która nie powinna się obijać o ściany. Dodatkowo możemy zabezpieczyć perukę delikatnie folią.
Jak zmieścić ubrania do walizki?

Tutaj jak udaje mi się zwinąć wielką pelerynę w pakunek, który jest w stanie zmieścić mi się do walizki.
Cosplay to zwykle przede wszystkim zwykłe materiałowe ubrania. Jednak czasem konwent trwa aż 3 dni, a my chcemy mieć jakiś strój na każdy dzień. W takim wypadku możemy się natknąć na problem transportu naszego cosplayu, polegający na rozłożeniu wszystkich tych ubrań w walizce. Tutaj z pomocą przychodzą różne sposoby na składanie ubrań, żeby zajmowały one jak najmniej miejsca. W internecie możemy znaleźć wiele poradników o tym jak to robić. Zawijanie spodni w rulon, czy specjalne składanie koszulek, a nawet płaszczy. Ludzie wpadli na wiele genialnych sposobów jak efektywnie się zapakować i nie jest trudno je znaleźć. Może ciężej będzie nam znaleźć plan na pelerynę. Ale w tym przypadku też dużo zależy od rodzaju peleryny. Ja swoją pelerynę do Xayah, która górę ma z pianki, a pozostała część jest materiałowa, zawijam od dołu i zawinięty materiał “chowam” w piankę. Dodatkowo, jako że ta peleryna składa się z kilku kawałków to żeby się nie rozwijała dodatkowo zawijam w folię.
Dobry transport cosplayu to nie lada wyczyn
Czasami musimy naprawdę odpalić wszystkie nasze szare komórki, aby móc spakować się do walizki i przy okazji nie zniszczyć połowy naszego stroju. Bardzo ważnym aspektem jest, aby myśleć o tym już przy tworzeniu naszego kostiumu. Dodatkowo różne sztuczki i dobry pomocniczy sprzęt jak porządna walizka czy dodatkowy karton też grają tutaj dużą rolę. Jeśli chcemy dobrze to zrobić to na pewno musimy poświęcić temu trochę czasu. Pakowanie się, chociażby dzień przed wyjazdem, a nie godzinę przed na pewno będzie dobrym wyborem. Trzymam kciuki, żeby wasze cosplaye zawsze przeżywały przeróżne trasy! Powodzenia!
About the Author
Cosplayerka, która własnoręcznie tworzy swoje kreacje od 2017 roku. W wolnym czasie lubi także pograć w gry zarówno planszowe jak i komputerowe. Mocno zakorzeniona w społeczności związanej z anime.


Przewidywany czas czytania to 5 minut.

