timerPrzewidywany czas czytania to 4 minuty.

„White lines” …

… to dziesięcioodcinkowy serial, stworzony przez Álexa Pinę. Renoma twórcy „La casa de papel” sprawiła, że wielu widzów nie mogło się doczekać wydania serialu. Od 15 maja mamy możliwość obejrzenia go na platformie netflix, dzięki czemu choć przez chwilę poczujemy klimat zbliżających się wakacji.

Wieczna zabawa, narkotyki, wolność, muzyka, pieniądze. Wydawać by się mogło, że Ibiza to istny raj na Ziemi, jednak czy naprawdę tak jest?
Czar po pierwszym wrażeniu pryska, gdy uświadamiamy sobie, jakie niebezpieczeństwa możemy na siebie tam ściągnąć.

IBIZA

Axel Collins, jako nastolatek został wyrzucony przez ojca z domu. Wraz z trójką przyjaciół udał się na Ibizę, aby rozwijać swoją największą pasję, jaką była muzyka, a także imprezować przy każdej nadarzającej się okazji.

Chcieli poczuć wolność i pozostać wiecznie szczęśliwi, zażywając przy tym cały arsenał narkotyków. Zaczynając od niczego w stosunkowo bardzo krótkim czasie, osiągnęli znacznie więcej niż ktokolwiek z nich przypuszczał.

Jako młody, uzdolniony, a do tego bogaty DJ, Axel miał wielu fanów, jednak znaleźli się i tacy, dla których śmierć chłopaka była na rękę. Po dwudziestu latach od zaginięcia chłopaka policja znalazła jego zmumifikowane ciało w Almerii. Dowiadując się o tym Zoe Walker (siostra Axela), wyrusza na Ibizę, chcąc dowiedzieć się, kto mógł popełnić tak straszną zbrodnię.

Śmierć matki, ucieczka ukochanego starszego brata i brak miłości, lub chociażby oznak szczęścia ze strony Ojca doprowadziły Zoe do momentu, w który nie widziała innego rozwiązania niż samobójstwo. Przez wiele lat główna bohaterka zmagała się z problemami psychicznymi, otrzymując pomoc, od przyszłego męża- Mike’a Walkera.
Śmierć Axela była dla niej dowodem na to, że brat wcale jej nie porzucił, przez co bardzo zależało jej na odkryciu tożsamości mordercy.

 

Kto zabił?

Od tego momentu dla Zoe priorytetem było zaangażowanie w śledztwo. Postanowiła odnowić kontakty, z osobami z otoczenia brata, każdy był podejrzany. Tak poznajemy Marcusa (Daniela Mays’a), który niegdyś był przyjacielem i współpracownikiem Axela. Teraz pracuje jako DJ, dorabiając na boku, handlując narkotykami, czym wielokrotnie przysporzył sobie sporych problemów. Jest on byłym mężem Anny, która również należała do czwórki przyjaciół. Dorosłe życie zmieniło każdego z grupy Axela, jednak przemiana, Davida była największa i najbardziej zaskakująca. Kiedyś był to typowy imprezowicz na wiecznym haju, teraz jest on uosobieniem spokoju, a jego dusza jak uważa, jest oczyszczona.


Jednak Ibiza zmieniła nie tylko życie przyjaciół. Zoe w trakcie śledztwa lepiej poznaje siebie odkrywając, że pragnie zmiany w życiu. Nie spodziewała się, że jeszcze kiedyś poczuje się jak nastolatka. Ma romans z ochroniarzem klubu- Boxdelem, którego na początku znajomości postrzeliła harpunem w nogę. Ich relacja pełna jest namiętności i pożądania, kojarzącego się z młodzieńczymi latami.

Podążając dalej za Zoe poznajemy Kiki Calafat- byłą dziewczynę Axela, należącą do wpływowej, lecz toksycznej rodziny Calafatów, z którą główna bohaterka nawiązuje nić porozumienia.

Wbrew pozorom pierwszy odcinek przedstawia bohaterów, których losy będziemy śledzili do samego końca. Serial zawiera wiele wątków pobocznych, co dla widza jest zauważalne już w pierwszych scenach i czyni produkcję ciekawszą.
Tytuł „White lines”- to z polskiego białe linie, które w serialu powiązane są z wieloma wątkami, mogą oznaczać zarówno granicę pomiędzy marzeniami a koszmarem, kreskę wciąganej kokainy jak i próby wyjścia na prostą, z problemów w które wplątali się bohaterowie serii.

Axel

W trakcie śledztwa Zoe dowiaduje się wielu rzeczy o których wcześniej nie miała najmniejszego pojęcia. Zaczyna wątpić w niewinność brata, o którym jak się okazało nie wiedziała za dużo. Axel, uwielbiał ból, był zafascynowany agresją, najważniejsze były dla niego imprezy i szczęście. Żył chwilą, nie przejmował się konsekwencjami, był wolny duchem. Specjalnie przekraczał granicę, aby zdobyć to co chciał. To jakim człowiekiem się stał, doprowadziło do tragedii, będącej motywem przewodnim serialu.

Serial ogląda się przyjemnie, a akcja płynnie się rozwijała. Nie trzeba niepotrzebnie analizować postępowań bohaterów, gdyż jest niestety dość przewidywalna.

„White lines”, to serial który niejednokrotnie zachwyci nas krajobrazem pełnym przyrody, błękitem morza i całą gamą barw świateł w klubach. Są to elementy których nie da się przeoczyć. Kolory odgrywają ważną rolę w kreowaniu obrazu, gdyż między innymi to dzięki nim od serialu nie da się oderwać wzroku.

Humor, narkotyki, akcja, imprezy, morderstwo. Fanom takich klimatów serdecznie polecam obejrzenie „White lines”. 🙂

 

Obejrzyj w serwisie Netflix!

O redaktorze

Wielka entuzjastka muzyki klasycznej i hip hopu. W wolnych chwilach gra na pianinie i ogląda seriale, zapominając o całym otaczającym ją świecie.

Wszystkie artykuły