Przewidywany czas czytania to 4 minuty.
Wearables ciężko jest przetłumaczyć na polski. Intuicyjnie można stwierdzić, że tym terminem opisuje się wszelkiego rodzaju elektroniczne gadżety, które nosi się jako akcesoria, bądź części garderoby. Do pewnego momentu, nie istniała nawet konieczność stosowania tego terminu gdziekolwiek. Jedynym urządzeniem tego rodzaju były inteligentne zegarki. Sytuacja zaczęła jednak zmieniać się dosyć dynamicznie. Wynalazków, które można założyć na nadgarstek, głowę, palec lub szyję pojawia się coraz więcej. Czy to w nich można upatrywać spełniającej się wizji przyszłości, gdzie technologia mocno przenika sferę codziennego życia ludzi?
Smartwatche – początek rewolucji wearables
Do widoku smartwatcha na nadgarstku jesteśmy już dobrze przyzwyczajeni. Produkt ten mocno spowszedniał, do tego stopnia, że dziś możemy wybierać spośród ogromu marek oraz modeli. Dodatkowo, wśród podobnych urządzeń wyróżnić możemy opaski fitness, a same zegarki różnią się designem, funkcjami oraz ceną.
Patrząc z perspektywy czasu, nietrudnym zadaniem wydaje się wyjaśnienie fenomenu smartwatchy. Były one przede wszystkim, jedną z pierwszych opcji, wykraczającą poza znany wymiar sprzętu. Stanowiły one przeniesienie wielu funkcji, dostępnych jedynie za pośrednictwem komputera i smartfona, w bardziej przystępne miejsce. Dodatkowo, to co oferowały, było w większości przydatne dla ogółu użytkowników. Aktualnie, istnieje spora grupa osób, które cieszą się z możliwości wyjścia z domu z samym zegarkiem. Przy jego pomocy będą mogły one zapłacić w sklepie, odebrać połączenie, odpisać na SMSa, a nawet posłuchać muzyki. Słowem, smartwatche stały się gadżetami, bez których wielu nie wyobraża sobie teraz życia. Inteligentne zegarki stopniowo oferowały coraz większy zakres funkcji, by teraz mocno związać ze sobą użytkowników. Czy da się jednak iść krok dalej?
Ograniczenia dalszego rozwoju smartwatchy
Wydaje się, że dalszy postęp jest bardzo trudny do osiągnięcia. W końcu, ile tak naprawdę może zaoferować smartwatch. Przeskok, który nastąpił od pierwszych inteligentnych zegarków do teraz, jest naprawdę znaczący. Niemniej, dalsze napakowywanie urządzeń nowymi funkcjonalnościami, nie wydaje się już aż tak proste. Dzisiejsze smartwatche są w stanie mierzyć wiele parametrów ludzkiego ciała, takich jak ciśnienie, saturacja krwi, poziom snu, stres, liczba kroków etc. Dodatkowo, są wyposażone w setki programów sportowych, posiadają NFC i możliwość odtwarzania muzyki. To oczywiście jedynie część, wyjęta z mnóstwa zastosowań takiego zegarka. Okazuje się jednak, że żadna z firm, produkujących smartwatche, nie dominuje wyraźnie nad resztą, przez wdrożenie któregoś z wymienionych aspektów. Dzieje się wręcz zupełnie odwrotnie. Nawet najtańsze opaski fitness, wyposaża się aktualnie w funkcje, zarezerwowane kiedyś jedynie dla topowych urządzeń.
Co mówi nam to o erze smartwatchy, w której się znaleźliśmy? Wiele nowego nie da się już wprowadzić. Nowo wychodzące zegarki mogą prześcigiwać się pod względem jakości wykonania, czasu pracy na baterii, wyglądu, a także podrasowania znanych nam już funkcji. Braknie jednak czegoś, co wytyczałoby kierunek postępu. Oczywiście, niewykluczone, że rewolucyjny wynalazek zostanie stworzony w niedługim czasie. W erze niezwykle prędkiego postępu ciężko sobie nawet wyobrazić, co mogłoby być nowością, dającą smartwatchom kolejną szansę na zaskoczenie użytkowników. Możliwe, że drogi do przyszłości należy wypatrywać w innego rodzaju urządzeniach, które założymy niekoniecznie na nadgarstek.
Wearables – Cała masa problemów
Inne rodzaje sprzętu z kategorii wearable, można opisać jako ,,interesujące eksperymenty”. Mieliśmy już bowiem do czynienia z wieloma, różnorakimi wynalazkami. Niemal każda część garderoby, doczekała się swojej wersji ,,smart”. Pojawiały się bowiem projekty inteligentnych okularów, butów, koszulek, soczewek kontaktowych oraz popularnych ostatnio pierścieni. Jak widać, wybierać można z naprawdę wielu opcji. Co jednak z tego, kiedy większość osób, nawet tych nieco zainteresowanych światem technologii, nie słyszało o owych projektach. Pomysłów z roku na rok pojawia się coraz więcej, ale nowe urządzenia nie podbijają sklepowych półek ani internetowych sklepów technologicznych gigantów. Co jest powodem tego stanu rzeczy?
Problem po części wiąże się z opisaną wcześniej specyfiką smartwatchy oraz faktem, że owe urządzenia niewątpliwie królują, jeśli chodzi o kategorię wearables. Inteligentne zegarki oferują użytkownikom praktycznie wszystko, czego mogliby oni oczekiwać od ubieranych gadżetów. Problem ten dobrze widać na przykładzie smart-pierścieni. W ostatnich miesiącach pojawiło się kilka zapowiedzi premier tego rodzaju sprzętu. Niestety, faktem jest, że jeśli wierzyć przedpremierowym informacjom, oferują one niemal dokładnie to samo, co średniej klasy smartwatch. Przy tym, nie mają wyświetlacza, pokazującego godzinę oraz ułatwiającego obsługę gadżetu. Słowem, w bezpośrednim porównaniu, wypadają one nieporównywalnie gorzej. Wiadomo, znajdą się tacy, którym i tak spodoba się to urządzenie. Nie można jednak spodziewać się niesamowitych wyników sprzedażowych inteligentnych pierścieni, zważywszy również na cenę, która najprawdopodobniej nie będzie niska.
Inteligentne okulary: potencjał i wyzwania
Warto zaznaczyć, że nie wszystkim modnym wynalazkom brakuje polotu. Inteligentne okulary to projekt o ogromnym potencjale, który jednak nie doczekał się jeszcze swojej chwili. Na rynku pojawiały się różne wersje smart-okularów, jednak ich pełne wdrożenie wymaga jeszcze wielu technologicznych przełomów. Kluczowe wyzwania to:
- Miniaturyzacja technologii – okulary muszą być lekkie i wygodne, co wymaga zmniejszenia komponentów.
- Czas pracy na baterii – potrzebne są wydajne baterie, które wytrzymają cały dzień użytkowania.
- Jakość wyświetlacza – okulary powinny mieć wytrzymały i czytelny wyświetlacz, który sprawdzi się w codziennym użytkowaniu.
- Cena – smart-okulary muszą być dostępne w rozsądnej cenie, aby zachęcić masowych klientów.

Wearables – Jeszcze kiedyś zabłysną
Można zatem dojść do wniosku, że wearables potrzebują jeszcze nieco czasu, by stać się urządzeniami godnymi zakupu i codziennego korzystania. Póki co, większość z nich przechodzi początkową fazę rozwoju, typową dla nowych technologicznych rozwiązań. Wiadomo, że podczas jej trwania, pojawi się parę beznadziejnych pomysłów, powstaną także urządzenia, stanowiące kamienie milowe w rozwoju tej gałęzi branży. Jak na razie, nie widać jeszcze sensu, w wyposażaniu się w każdy wychodzący gadżet. Warto jednak obserwować, co zmienia się, jeśli chodzi o owe urządzenia.


Przewidywany czas czytania to 4 minuty.

