timerPrzewidywany czas czytania to 3 minuty.

Adobe jest z pewnością kojarzone przez większą część osób, jako firma cechująca się profesjonalizmem. Najlepszym przykładem, dobrze oddającym ten klimat, są ich produkty. Od lat programy producenta są wykorzystywane i zachwalane przez profesjonalistów z dziedziny grafiki, fotografii, ale i wielu innych. W skrócie, była to marka z naprawdę niezłym PR-em. Niestety, w obliczu ostatnich wydarzeń, w które jest zamieszana, ciężko powiedzieć o niej aktualnie coś takiego. Adobe musi zmierzyć się z poważnym pozwem, wystosowanym przez same władze USA.

Adobe – Początek spirali problemów

Wszystko tak naprawdę, ma swój początek w działaniach firmy, dotyczących zmian w regulaminie. Jakiś czas temu producent oprogramowania postanowił znacząco zmienić zasady dla użytkowników, co wywołało ich niemałe zdenerwowanie. Oburzenie osiągnęło tak gigantyczną skalę, że firma zdecydowała się wycofać z nowego pomysłu. O co konkretnie chodziło?Adobe - Gameby.pl

Adobe postanowiło zmienić zapis w regulaminie, odnoszący się do danych użytkowników. Jest to zwykle jeden z najbardziej drażliwych tematów, nie się zatem co dziwić, że zmiany w tym obszarze spotkały się z dezaprobatą. Firma stwierdziła, że od teraz osoby, chcące korzystać z jej usług, powinny zaakceptować wykorzystywanie ich prac, do szkolenia sztucznej inteligencji. Trzeba przyznać, taka baza danych to marzenie dla każdego AI. Trudno jednak zaprzeczyć stwierdzeniu, że użytkownicy zostali potraktowani w niewłaściwy sposób. Adobe szybko wycofało się z nowych zapisów, niesmak natomiast pozostał.

Adobe – Ukrywanie informacji

Najgłośniejszy wątek, mianowicie ten dotyczący pozwu, nie odnosi się jednak do występku związanego z nowym regulaminem. To, czym zaniepokoił się amerykański Departament Sprawiedliwości, była polityka subskrypcyjna producenta.

Adobe, według departamentu, ma pośrednio oszukiwać użytkowników, zapewniając im jedynie niepełny, utrudniony dostęp do informacji, dotyczących abonamentów. Tyczy się to zwłaszcza umów rocznych. Firma najbardziej promuje tę opcję, jednocześnie uskuteczniając politykę kar, nakładanych po przedwczesnym zerwaniu umowy. To właśnie informacje o tychże karach, są według departamentu największym problemem. Użytkownicy nie są ich świadomi, a później nie mogą wycofać się z subskrypcji, gdyż przyjdzie im wtedy zapłacić dodatkowo, nawet kilkaset dolarów.Adobe - Gameby.pl

Następne ruchy firmy, muszą być niezwykle przemyślane. Nie dość, że jest na celowniku władz, to dodatkowo nie radzi sobie najlepiej, jeśli chodzi o wizerunek. Być może ostatnie wydarzenia, będą motorem, popychającym producenta oprogramowania w nowym, nieco bardziej przystępnym dla użytkowników kierunku.

O redaktorze

Fan seriali, dobrej muzyki i dużych ilości kawy. Potrafi złapać się wielu rzeczy, jeśli akurat coś skradnie jego serce.

Wszystkie artykuły