Przewidywany czas czytania to 6 minut.
Czasem zdarza się, że łapiemy jakiegoś cosplayera damskiej postaci i nagle z jego gardła wydobywa się głęboki, męski głos. Nie jest to niczym zaskakującym. Niektórych z nas nawiedzają myśli, aby zrobić cosplay postaci, która jest innej płci niż nasza. Jeśli jesteś jedną z tych osób i chcesz spróbować crossplayu to ten artykuł jest właśnie dla ciebie! Postaram się tu opisać wszystko co wiem na ten temat w oparciu o opinie osób, które korzystają z niżej wymienionych technik.
Czym jest crossplay?
Crossplay jest połączeniem sformułowań “cross-dresing”, czyli ogólnie ubierania się jak płeć przeciwna i “cosplay” czyli przebieraniu się za postacie z anime, gier, serialów, itp. A więc crossplay jest przebieraniem się za postacie innej płci niż nasza. Termin ten zapoczątkowano mniej więcej w latach 80 XX wieku w Japonii. Znane od dawna były już teatry, w których role i męskie i kobiece odgrywali tylko mężczyźni, więc naturalnie przyszło nam akceptować zarówno mężczyzn przebierających się za kobiety jak i w drugą stronę. I nie zawsze ma to związek z tym, że ktoś czuje się źle ze swoją płcią. Nieważne czy czujesz się bardziej mężczyzną, czy kobietą, możesz cosplayować postacie obu płci.
Rodzaje crossplayu

Pierwsze dwa typy crossplayu, jakie nam przychodzą do głowy są dosyć oczywiste. Jednak wyróżnić można aż 3 rodzaje crossplayu, z którym często możemy się spotkać:
- Kobiety przebrane za mężczyzn – Większość cosplayerów to jednak kobiety (chociaż mężczyzn w naszym środowisku też zaczyna przybywać!). Dlatego też chcąc robić zdjęcia swoich ulubionych par trzeba było kombinować. A więc coraz bardziej popularne staje się przebieranie za postacie męskie przez kobiety.
- Mężczyźni przebrani za kobiety – Często widywane w memach typu “Męska łazienka na konwencie”, gdzie na zdjęciu można zobaczyć męską toaletę, w której stoją same kobiece postacie. Niektórzy faceci przebierają się dla żartu (chłop się za babę przebrał hehe), a niektórzy robią to z pasji. I każdy z nich jest mile przyjmowany na konwentach.
- Genderfluid – oznacza to przebieranie się za postacie, które łączą w sobie cechy zarówno męskie jak i damskie. Często możemy spotkać takie w anime, gdzie koncepcja postaci zależy od rysownika. Przykładem takiej postaci jest Envy z “Fullmetal Alchemist”. Fani serii wciąż zastanawiają się jakiej płci jest ta postać. Kobiety mogą mieć bardziej męskie rysy twarzy (skrajnym przypadkiem jest Sakura Ogami z “Danganronpy”), za to mężczyźni mogą być rysowani z bardziej “zniewieściałą” urodą (wyglądają wtedy jak młodzi chłopcy, np. tytułowy bohater “Ruchomego zamku Hauru”). Jest to najprostszy sposób crossplayu, gdyż łatwiej się upodobnić do takiej postaci z własnymi rysami twarzy.
Na co zwrócić uwagę przy crossplayu?
1. Makijaż/rysy twarzy
Faktem jest, że rodzimy się mając różne rysy twarzy. I jest szansa, że będąc kobietą mamy już odpowiednie rysy twarzy pasujące do niektórych męskich postaci. Tak samo będąc mężczyzną możemy mieć delikatne rysy, które poszerzą nasze możliwości crossplayu. Jednak niezależnie od tego czy biologia nam pomaga czy nie, zawsze warto jest dokształcić się w dziedzinie makijażowej, aby jak najbardziej upodobnić się do naszej postaci. Najważniejszą rolę tutaj gra konturowanie. Musimy sprawić, aby do męskich twarzy nasza twarz była bardziej zarysowana, za to do damskich musimy tych zarysować się pozbyć. Twarz to pierwsza rzecz na jaką zwracamy uwagę i to ona jest najbardziej widoczna na sesjach zdjęciowych. Dlatego też warto zwrócić na to dużą uwagę i obejrzeć kilka poradników na youtube.

2. Sylwetka
Z sylwetką, tak samo jak z twarzą, rodzimy się różną. Możemy mieć predyspozycję większe lub mniejsze do crossplayu, ale nie ma rzeczy, z którymi nie dałoby się sobie radzić.
Kobiety przebrane za mężczyzn
Jeśli jesteśmy kobietą, która chce przebrać się za postać męską, to na pewno pierwsze co będziemy chciały ukryć to piersi. Jest na to kilka metod. Najtańszą metodą będzie owinięcie się ciasno bandażem. Jednak może to być niebezpieczny sposób, możemy dostać od tego porządnych, niechcianych obtarć. Istnieją jednak specjalne bindery, które są bezpieczniejszym sposobem na ściśnięcie biustu. Trzeba jednak pamiętać, aby nie nosić ich dłużej niż 8 godzin, bo to jednak tak zwany “ściskacz”, który wpływa na nasze ciało.
Jeszcze kolejną opcją, która jest dobra dla postaci z odsłoniętą klatką piersiową jest kupienie takiej sztucznej męskiej klaty. Najlepiej jeśli będzie ona silikonowa, bo jest to materiał najbardziej podobny do skóry. Możemy zakupić całe klaty, albo takie imitujące tylko męskie piersi, bez brzucha, wybór należy do nas. Niestety w przypadku większych piersi nadal będziemy musieli pod spód założyć binder. W dodatku możemy napotkać takie problemy jak obtarcia i odparzenia ze względu na to, że pod silikonem skóra się poci. Dlatego też dłuższe noszenie takiej klaty również nie jest wskazane.

Mężczyźni przebrani za kobiety
W przypadku mężczyzny, który przebiera się za kobietę tak samo ważny jest właśnie biust. Tutaj prostą i nie tak drogą metodą może być kupienie sobie kilku staników. Przede wszystkim takiego w rozmiarze w jakim chcemy mieć nasze piersi i kilku mniejszych. Cała magia polega na tym, że zakładamy je jeden na drugi, zaczynając od najmniejszego. Pomiędzy nimi możemy też powkładać watę lub inne miękkie rzeczy, aby biust był bardziej wypełniony. Nie będzie to najwygodniejsze rozwiązanie na dłuższy czas, ale powinno zdać egzamin. Są też sytuacje gdzie nasza postać ma większy dekolt i nie chcemy, żeby było widać, że wypełniliśmy sobie biust. Wtedy możemy spróbować podnieść swój biust jak tylko możemy i dodać specjalne wkładki w kolorze naszej skóry.
Innym, już niestety droższym sposobem jest tak jak w poprzednim przypadku zakupienie sztucznej silikonowej klatki piersiowej. Zakres dostępnych na rynku takich biustów jest bardzo zróżnicowany. Możemy kupić same piersi, ale możemy też pójść krok dalej! Istnieją też silikonowe nakładki na praktycznie całe ciało, które będą mogły także ścisnąć naszą talię czy powiększyć biodra. Wiadomo jednak, im więcej ciała będą modyfikować tym będą droższe, dlatego mocno zastanówmy się jakiej sylwetki najbardziej potrzebujemy. Minusem takich silikonowych klat są, tak jak w przypadku wersji męskiej, obtarcia i odparzenia spowodowane mało oddychającym materiałem.

Dlaczego crossplay istnieje?
Uważam, że crossplay jest świetnym rozwiązaniem dla ludzi, którzy źle czują się w swoim ciele, ale boją się jeszcze dać światu o tym znać. Na konwencie mogą przyjść przebrani jak chcą i zostaną ciepło przyjęci, a także mogą znaleźć innych ludzi takich jak oni. Dzięki temu będą mogli poczuć się lepiej ze swoimi przekonaniami i nabrać trochę więcej pewności siebie. Za to dla tych, którzy cosplayują już od jakiegoś czasu, ale skupiali się tylko na swojej płci będzie to świetna odskocznia i przetestowanie swoich sił w nieco innej odsłonie. Osobiście, bardzo chętnie spróbowałabym kiedyś zrobić cosplay jakiejś męskiej postaci. Pamiętajmy, że cosplay to przede wszystkim zabawa i to nasze samopoczucie jest tu najważniejsze. A na konwencie na pewno zostaniemy dobrze przywitani, także nie bójmy się eksperymentować.


Przewidywany czas czytania to 6 minut.

