timer
Przewidywany czas czytania to 3 minuty.

Zawsze chciałem spróbować swoich sił w prowadzeniu własnej agencji kosmicznej. Oczywiście w grze komputerowej, na SpaceX mam za małe portfolio. Wszystkie symulacje wydawały mi się jednak zbyt trudne. No i pojawiło się EarthX! Co prawda projekt jest cały czas rozwijany, bo jest to dzieło 17 latka, ale szacun dla niego. Ja w międzyczasie postaram się wam pokazać, na czym to w ogóle polega.

EarthX

EarthX – Kosmiczne podboje

Jak już pewnie się domyślacie, omawiany dziś tytuł to symulator firmy zajmującej się produkcją rakiet kosmicznych. Zaczynamy jako mały startup, a naszym celem jest przede wszystkim rozwój naszej korporacji. Potrzebujemy jednak do tego oczywiście pieniędzy, które zdobywamy, wykonując zlecenia dla przeróżnych koncernów. Brzmi bardzo prosto, jednak uwierzcie mi, nie jest. Mojej agencji, o nazwie GameByCanIntoSpace, dopiero po trzech latach działalności udało się wyjść na plus w rocznym zysku.

EarthX

Kosmiczny biznes – kosmiczne pieniądze

Wiadomo, budowa rakiety tania nie jest, a do tego potrzeba mieć szereg specjalistów. Fundusze, które dostajemy na początku zabawy, kończą się bardzo szybko. Agencję rozwijamy, budując nowe budynki, oraz zatrudniając w nich pracowników. Tak więc – w hangarze możemy składować gotowe statki,  a fabryki produkują potrzebne moduły. Laboratoria wytwarzają punkty rozwoju, które umożliwiają nam odblokowanie nowych technologii. Biura natomiast zajmują się szukaniem nowych kontraktów, a one są naszym (jak na razie) jedynym źródłem dochodu.

EarthX

Każde zlecenie wymaga od nas wyniesienia czegoś na orbitę. Potrzebna nam jest do tego oczywiście odpowiednia rakieta. No i musimy zdążyć przed upływem deadline’u, bo w przeciwnym razie dostaniemy karę. A jak rakieta wybuchnie, to już dopiero jest ból. Takie 8 milionów za stracony ładunek może zadecydować o naszym upadku.

EarthX

Na nasze fundusze musimy nieustannie uważać. Im mamy więcej placówek i zatrudniamy więcej pracowników, tym lepsze osiągamy efekty. Jenak generuje to większe koszty. Odblokowanie technologii też ma swoją cenę tak jak samo zbudowanie rakiety. Na granicy bankructwa byłem wiele razy. Raz na koncie miałem jedynie 600 tysięcy dolarów, a do wykonania kontraktu potrzebowałem około trzech milionów. Z pomocą przyszła mi pożyczka, którą jednak spłacałem potem przez dwa lata…

Musk może się schować

Jeśli chodzi o grafikę, to jest dosyć prosta. Jednakże wszystko jest tu czytelne i po prostu działa. Nie natrafiłem na żadne błędy, co jest dla mnie dużym plusem. Jedyny problem to na razie dosyć mała ilość opcji rozwoju i czynności do wykonywania. Wierzę jednak, że z czasem dodane zostanie więcej zawartości, dlatego nie przejmuje mnie to zbytnio.

EarthX jest ciągle rozwijany, więc na razie rozgrywka nie jest zbytnio skomplikowana. Pomimo tego, potrafi naprawdę wciągnąć, dlatego ze zniecierpliwieniem oczekuje nowych aktualizacji. Jestem ciekaw tego, jak bardzo projekt się rozwinie. Szczerze Wam polecam spróbować własnych sił w podboju kosmosu. To tyle z mojej strony, zobaczymy się już wkrótce!

Życzymy Miłego Grania!
  • 8/10
    Grafika - 8/10
  • 8/10
    Muzyka - 8/10
  • 9/10
    Pomysł - 9/10
  • 10/10
    Grywalność - 10/10
8.8/10
[/su_column] [/su_row]

 

Pobierz ze sklepu Steam!

Pobierz ze sklepu Steam!

O redaktorze

Z zawodu copywriter i oświetleniowiec. Z pasji barista i pisarz. Entuzjasta wszelkiego rodzaju fantastyki, nie ważne w jakiej formie. Gry, książki, filmy. I jeszcze kawa. W dużych ilościach

Wszystkie artykuły