timer
Przewidywany czas czytania to 4 minuty.

Piramida, to potoczna nazwa ostrosłupa prawidłowego o podstawie kwadratowej, jest to także rodzaj budowli opatentowanej przez egipcjan i oczywiście nie mogę zapomnieć o piramidzie jako teleturnieju, który gościł dawniej na antenie polsatu. Dziś pokażę wam piramidę mafijną. Czas popchnąć do góry i poustrzelać gangsterów w nowojorskich dzielnicach. Zagrajmy w „Gangi nowego jorku” wydawnictwa Fox Games.

Gangi Nowego Jorku - gra planszowa - recenzja GameBy.pl

Skrót zasad Gangi Nowego Jorku

Zasady gry przedstawię w Marcinowskim 3-minutniku

Ocena

Jeśli chodzi o wygląd i estetykę, to ja zarzutów nie mam. Po raz kolejny cieszy mnie to, że Tomek Larek wział ten tytuł w obroty i go wizualnie dopieścił. Chciałoby się napisać, że podoba mi się jego kreska, bo tak faktycznie jest. Jakościowo też jest bardzo dobrze, bo mamy tu wytrzymałe karty z przyjemną dla ręki teksturą i poręczne pudełko.

Gangi Nowego Jorku - gra planszowa - recenzja GameBy.pl

Jak wrażenia? Jest dobrze, choć przyznam się że musiałem do tej gry dojrzeć. Na początku byłem sceptyczny i zniechecony (bo to pasjans, bo to losowe, bo tu duże na stole). Fakt! Przy pierwszych partyjkach doceniałem jej prostotę reguł, szybkość wykonywanych ruchów, ale przeszkadzał mi ten cały pasjans, który trzeba układać, a wiecie że ja za pansjansami nie przepadam. Próbowałem szukać clue gry, bo pomimo mojej niechęci innym jakoś się ten filler spodobał. Dlaczego? Nie wiedziałem sam. Po kilku dniach gry zauważyłem, że tu trzeba kombinować, i pozwolono tu uczestnikom na blef. podkręciło to moje zainteresowanie i coraz milszym okiem patrzyłem na ten tytuł. Co mnie jeszcze podjarało? Duża dawka nieskomplikowanej negatywnej interakcji. Nic mnie tak nie cieszy, jak ostrzał kogoś z drużyny przeciwnej. Problem w tym, że wszystko, co wiemy to karty naszego sojuszu, a resztę musimy sobie zwizualizować, jak Jakubiak Ellen. Trzeba po prostu graczy obserwować i analizować ich poczynania, wtedy mamy większe szanse na sukces.Bardzo dobrze przemyślane są zasady ostrzału. Nie dość, że mamy ich tylko 5, to przy podstawie strzela się bardziej  „na luzie”, a przy podstawie jest dość trudno, ale dzięki temu rywal ma trudniejszą drogę wyjścia. Bardzo mi się to spodobało i widzę tu dużo możliwości taktycznych.Gangi Nowego Jorku - gra planszowa - recenzja GameBy.pl

Teraz o tym co mi się spodobało mniej, czyli gdzie widzę problemy oprócz pasjansowatego kształtu gry. losowości się nie bede czepiał, bo wiadomo, ze losowa jest prawie każda gra karciana. Zacznijmy od (i tu mnie fox games zaskoczył negatywnie), chodzi mi o instrukcję która pomimo dobrego napisania, jest wsparta zbyt małą ilością przykładów. Skalowalność też poszła za bardzo, że tak powiem. Gra na 2 ma małą ilość akcji, choć pocieszający jest fakt, że tu nie wszystkie gangi walczą o punkty, więc pewna tajemnica jest i dzięki temu gra ma swoje walory, lecz tak jak mówiłem niewiele się dzieje i nikomu z testujących ten wariant się nie spodobał. Najlepsza gra jest na 3-4 graczy, z przechyłem na trio. Wtedy gra otwiera swoje wszystko i wszystko co najlepsze ten filler oferuje, choć przyznam, dużo tego nie ma. To tylko prosty szybki i przyjemny Filler.

Na koniec

Gangi Nowego Jorku, to nic więcej jak tylko gra karciana spełniajaca role fillera, czyli gry na rozgrzewkę, gry na szybko, gry na chwilę. Jest to tytuł prosty, szybki i przyjemny. Jeżeli poszukujecie czegoś ciekawego wśród gier karcianych, gdzie wymagana jest analiza, obserwacja, blef i brak sentymentów, oraz nie straszny wam jest pasjans, to Gangi Nowego jorku powinny was zainteresować. Ja widzę w tej grze plusy, ale wolę Siedem, czy RED7 od tego pasjansowatego tytułu. Doceniam pracę, ale to nie jest gra dla mnie tak po prostu.

Życzymy Miłego Grania!
O redaktorze

Miłośnik gier planszowych, który czasami zmienia się w animatora, czasami w recenzenta, a od niedawna pokazuje swoje Jokerowe oblicze.

Wszystkie artykuły