timerPrzewidywany czas czytania to 4 minuty.

Często zdarza mi się, że po prostu pograć w grę na komórce. Czy to podczas podróży, w czasie gdy nie chce mi się ruszyć z łóżka albo podczas słuchania muzyki, aby umilić sobie czas. Niezbyt wielkie odkrycie – właśnie do tego służą gry mobilne.

Chciałbym jednak zwrócić uwagę na nowych developerów oraz ich dzieła. Bo wiele osób zgodzi się ze stwierdzeniem, że kiedyś można było zagrać w lepsze produkcje. Nie chodzi mi oczywiście o twory pokroju kultowego Snake’a, ale o gry z okresu kilku ostatnich lat.

Nietrudno się zorientować, że czasy, w których największym telefonowym hitem było Angry Birds, przy którym spędzało się naprawdę wiele czasu, bezpowrotnie przeminęły. Choć tytuł nadal cieszy się wielkim uznaniem, a kolorowe ptaki są znane prawie na całym świecie, to w ostatnich czasach nie może nawet marzyć o czołówce rankingu.

Dlaczego gry mobilne były lepsze - Gameby.pl

Także studio Ketchapp, którego gry, jeszcze kilka miesięcy temu były prawdziwym hitem, teraz co jakiś czas wypuszcza mało ambitne tytuły. Priorytety graczy drastycznie się zmieniły, trudno ocenić, czy na lepsze, czy na gorsze.

Spokojnie… Wyluzuj…

Dawniej gry mobilne były tworzone właśnie po to, żeby odstresować się po powrocie z pracy, szkoły, czy uczelni. Były nieodłącznym towarzyszem w długich podróżach. Potrafiły zaangażować gracza, sprawić by ten chwilowo zapomniał o całym świecie. Teraz rzeczywistość jest odrobinę inna, przynajmniej dla mnie. Mam wrażenie, że gry starają się mnie zdenerwować, a efekt miał być przecież odwrotny.

Do mikropłatności odnosiło się już wiele osób i sam nie widzę w nich raczej absolutnie nic złego. Oczywiście jeśli jest to tylko mały, nieinwazyjny element, który ma pomóc studiu w realizacji innych projektów. Ważne jest, aby system gry nie zmienił się w pay2win, czyli nie umożliwiał komfortowe granie w dany tytuł bez wydawania pieniędzy. Irytujące rozwiązania takie jak np. możliwość grania tylko przez określony czas bez płacenia, skutecznie odstraszają graczy.

Nie można również pominąć reklam, które kiedyś wyświetlały się jeden raz podczas 20 minut rozgrywki. Dzisiejsze gry serwują odbiorcom więcej reklam, niż rzeczywistego contentu w nich zawartego. Do tego reklamy potrafią zdenerwować głośnymi dźwiękami i swoją powtarzalnością. Rozumiem, że twórcy gier, także się z czegoś utrzymują, ale nie ma potrzeby przesadzać.

Dlaczego gry mobilne były lepsze - Gameby.pl

Nastały ciężkie czasy

No właśnie. Od niedawna panuje dość spory trend, bazujący na grach PC, dostępnych na komórkach. Większość takich produkcji to oczywiste fejki albo marne kopie oryginalnych tytułów, które po prostu zaśmiecają sklep z aplikacjami.

Nie da się także przeoczyć mody na tryb Battle Royale, który jest idealny dla młodszych użytkowników i poprzez skórki, skrzynki itp. potrafi przynieść spore zyski. Nie tworzy się już gier z bardziej rozbudowaną fabułą, ale proste zręcznościówki, czy clickery, które nie mają zbyt wiele do zaoferowania. Nawet gry logiczne, w których zwykle trzeba trochę wysilić szare komórki, dzisiaj szybko stają się nudne i powtarzalne.

Główną przyczyną całej tej przemiany, może być zmiana społeczności. Kiedyś gry mobilne, miały relaksować i być miłą odskocznią od codziennego pośpiechu. Teraz można coraz częściej zaobserwować zawodowych streamerów, skupiających się właśnie na mobilkach. Coraz częściej nowe tytuły, doczekują się esportowych turniejów z pokaźną pulą nagród. Osobiście nie widzę w tym nic złego, ale pokazuje to w jak dużym stopniu zmienił się rynek gier na telefon.

Niestety, coraz częściej trafiamy na gry, które są po prostu niedopracowane, źle wyglądają lub jeszcze nie wszystko sprawnie w nich działa. Przyczyną może być coraz większa ilość młodszych graczy, którzy przymykają oko na błędy.

Dlaczego gry mobilne były lepsze - Gameby.pl

To właśnie przez to popularne stają się produkcje bez odpowiedniej optymalizacji, z niedopracowanym 3D, czy takie które mogą znudzić się po 10 minutach. Szczerze, nie czuję się dobrze z tym, że mam małą szansę na doczekanie się gry, tak dobrej jak sprzed paru lat. Na szczęście do tych starszych cały czas można wrócić.

O redaktorze

Miłośnik seriali, muzyki alternatywnej i ciepłych napojów. Zapalony podróżnik. Na co dzień przeciętny chłopak z Warszawy. Potrafi zmienić zainteresowania o 180 stopni w ciągu miesiąca. Recenzent seriali w GameBy.pl. Początkujący w pracy redakcyjnej, lecz ambitny i chętny do działania.

Wszystkie artykuły