Przewidywany czas czytania to 6 minut.
Ile kosztuje cosplay? To jedno z pierwszych pytań, jakie zadają osoby zaczynające swoją przygodę z tym hobby. Na początku często myślimy: „Przecież to tylko przebranie”. Takie zdania słyszymy od innych — ale też sami potrafimy w nie wierzyć. Rzeczywistość wygląda jednak nieco inaczej. „Tylko przebranie” w pewnym momencie staje się pasją. A pasja pochłania nie tylko czas i energię, ale również pieniądze. I choć wiele zależy od podejścia oraz sposobu realizacji projektu, prawda jest taka, że koszt cosplayu może być bardzo różny. Cosplay może kosztować 150 zł. Może też 500 zł. A czasem 1500 zł, 3000 zł… a nawet 5000 zł i więcej. Od czego to zależy?
- Materiały większe i mniejsze – czyli 30 małych paragonów, które łącznie zbierają pokaźną sumkę. Pianka EVA, tkaniny, farby, spraye, kleje i masa innych.
- Peruka – czasem kwestia pojedynczego zakupu za 40zł, a czasem konstrukcja wymagająca solidnych funduszy.
- Buty i dodatki – kolejny mały zabójca, który jest w stanie znacznie uszczuplić nasz portfel jeśli dobrze go nie przypilnujemy.
- Makijaż i charakteryzacja – jest to wydatek często przyszłościowy, bo kosmetyków używamy do wszystkich cosplayów i w codziennym życiu. Dochodzą tu jednak chociażby soczewki i sztuczne rzęsy.
- Narzędzia, o których nikt nie mówi, a są naprawdę przydatne. Nawet jeśli posłużą nam przez długie lata to jednak są sporym wydatkiem, który bardzo ułatwia nam tworzenie strojów.
- Niewidzialne koszta, czyli czas, pot i łzy, których nie zobaczy nikt poza nami.
Materiały używane do cosplayu
Na pierwszy rzut oka można by pomyśleć, że potrzebujemy po prostu kupić jakieś tkaniny i je zszyć. I jasne, czasem krój jest na tyle prosty, że faktycznie tylko tyle wystarczy. Ale kiedy chcemy być bardziej dokładni, lista zakupów zaczyna się wydłużać. Pianka EVA czy worbla do stworzenia propów to nie są małe koszty. Pięć rodzajów tkaniny, bo co chwila kolor przychodzi nie taki o jakim marzyliśmy (RIP wszystkie moje niebieskie materiały, które leżą w szafie, bo „to jednak nie był ten odcień”). Do tego farby, spraye czy kleje, które mają jeszcze bardziej dopasować nasz strój do postaci. Dosłownie kilka dni temu kupiłam piankę za 200zł i elektronikę do mojego stroju za 300zł. Oczywiście część materiałów zostanie mi na kolejne projekty. Ale to wciąż jednorazowy wydatek, który trzeba ponieść tu i teraz.

Cena peruk – waha się tak bardzo jak nastroje przy układaniu ich
Kupowanie wigów często polega na szczęściu. Na portalach takich jak Vinted czy OLX jesteśmy w stanie znaleźć perełki w niskich cenach. Jeśli interesuje nas zwykła, prosta peruka to nawet nie musimy za wiele szukać. Krótsze możemy znaleźć nawet za 40zł, za to te dłuższe w okolicach 100zł. Ale jeśli planujemy bardziej skomplikowany projekt — na przykład tzw. helmet wig — koszty zaczynają rosnąć. Powinniśmy wtedy zaopatrzyć się też w odpowiednie kleje, głowę na peruki (najlepiej o wymiarach naszej głowy) i kilka innych potrzebnych akcesoriów. A do niektórych projektów jak np. postacie z długimi warkoczami jak Jinx z League of Legends czy Rumi z K-Pop Demon Hunters musimy zakupić nawet dwie lub trzy peruki, żeby nadać warkoczom odpowiednią gęstość. A gotowa, wystylizowana peruka zamawiana u stylisty? To już wydatek kilkuset złotych.
Buty i inne akcesoria – w teorii niepotrzebne, ale bardzo kuszące
Zarówno buty jak i niektóre akcesoria są często pomijane w cosplayach. Jest to głównie ze względu na to, że znalezienie idealnie dopasowanych butów do postaci bywa trudne. A jeśli już je znajdziemy — często kosztują naprawdę dużo. Alternatywą jest przerabianie gotowych modeli albo tworzenie butów od podstaw, co również wymaga materiałów i czasu. Dlatego też ludzie często decydują się na założenie swoich codziennych butów pasujących do postaci. Podobnie możemy zauważyć różne torebki, kapelusze, biżuterie, które nie są dokładnie takie same jak postaci, ale bardzo podobne. Jest to pewna oszczędność zarówno pieniędzy jak i czasu. No ale wiadomo, jeśli ktoś chce być naprawdę dokładny w swoim stroju to ponownie będzie musiał wydać te kilkadziesiąt złotych więcej.
Makijaż i charakteryzacja w cosplayu – drogerie nas uwielbiają

Jeśli ktoś maluje się na co dzień, część kosmetyków wykorzysta również do cosplayu. Jednak osoby, które nie używają makijażu regularnie, często muszą zrobić większe zakupy na start. Ciągle pamiętam ten ból w portfelu gdy wyruszyłam pierwszy raz na porządne zakupy makijażowe. Podkłady, cienie, konturowanie, pigmenty, utrwalacze, sztuczne rzęsy, soczewki kontaktowe, farby do ciała, specjalistyczne produkty do zakrywania tatuaży… Na szczęście wiele produktów wystarcza na długo i służy przy kolejnych projektach — a czasem również w życiu codziennym.
Narzędzia do cosplayu – duży wydatek na początku, spokój na lata
O takich narzędziach bardzo rzadko się mówi, a są niezwykle przydatne gdy sami tworzymy swoje stroje. Maszyna do szycia, lutownica, opalarka, dremel, dobre nożyce, aerograf… To wszystko potrafi kosztować kilkaset złotych — a czasem znacznie więcej. Małe i większe urządzenia mogą być dla nas naprawdę dużym wydatkiem. Wydanie kilkuset złotych tylko po to, żeby było nam łatwiej coś stworzyć wydaje się naprawdę poważną decyzją do podjęcia. Ale jednocześnie są to inwestycje, które zostają z nami na lata i znacząco ułatwiają pracę przy kolejnych projektach. Mocne wydatki zawsze przydarzają się na początku każdego hobby, ale jak już zaopatrzymy się w najważniejsze narzędzia to robi się tylko lepiej.

To czego na pierwszy rzut oka nie widać – czas, pot i łzy
Koszty jakie trzeba wliczyć przy tworzeniu cosplayu to nie tylko pieniądze. Czas, który poświęcamy na dopieszczanie swoich strojów też jest równie cenny. I to właśnie on sprawia, że to hobby to nie tylko “zwykłe przebieranki”, ale coś w co wkładamy całe serce. I to widać. Szczególnie jeśli przygotowujemy się na konkurs cosplay. Wtedy dochodzi jeszcze przygotowanie scenki, które też pożera masę pracy i kreatywności. Czasami nawet przetransportowanie niektórych elementów jest logistyczną zagwozdką. A wracając do kwestii pieniężnej – również wyjazdy na konwenty i sesje zdjęciowe są dla nas kosztowne. Bilety, nocleg, dojazd, cena fotografa. To wszystko też potrafi skumulować potężną sumkę.
Czy cosplay to drogie hobby?
Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa. Patrząc na pierwszy rzut oka – zdecydowanie do cosplayu trzeba się mocno wykosztować, szczególnie na początku. Gdyby trzeba było to podsumować powiedziałabym, że:
- Cosplay budżetowy: 150-400zł.
- Średni projekt, którym chcemy zabłysnąć: 500-1500zł.
- Zaawansowany strój konkursowy: 1500-5000zł.
Jednak czy jest to wszystko warte swojej ceny? Oczywiście, że tak. Każde hobby jest warte tyle ile jesteśmy w stanie na nie wydać. Tak długo jak sprawia nam przyjemność. A wszelkie umiejętności, rozwój, pewność siebie, ten moment, gdy na konwencie ktoś podchodzi i mówi jak świetnie wyglądamy – to jest coś czego nie przeliczymy na złotówki. Pamiętajmy jednak też, że cosplay nie musi być drogi, żeby był dobry. Nie musi być doszlifowany do ostatniego guzika, żeby był wartościowy. Nie musi być perfekcyjny, żeby dawał radość. Budżet nie definiuje jakości naszej pasji. To nasz strój, nasze hobby, nasza zabawa i nie pozwólmy, żeby ktoś mierzył nas swoimi miarami.
About the Author
Cosplayerka, która własnoręcznie tworzy swoje kreacje od 2017 roku. W wolnym czasie lubi także pograć w gry zarówno planszowe jak i komputerowe. Mocno zakorzeniona w społeczności związanej z anime.


Przewidywany czas czytania to 6 minut.

