timerPrzewidywany czas czytania to 4 minuty.

Prawie na pewno spotkaliście się z opinią, że młodsze pokolenie jest już stracone i nie da się go uratować. Wszystko przez tą okropną erę cyfryzacji, w której ludzie cały czas są wpatrzeni w ekrany telewizorów, komputerów, smartfonów i wszelkich tego typu urządzeń. Mimo, że taka opinia najczęściej pada z ust narzekających, już lekko starszych ludzi, to nie przeczę – mają oni trochę racji. Era cyfryzacji oprócz wielu udogodnień, takich jak szybki dostęp do informacji, czy ułatwione wykonywanie codziennych czynności, przyniosła także wiele niepożądanych zjawisk. Dziś pogadamy o tym, czym jest internetowy detoks i czy jest on nam w ogóle potrzebny?

Internetowy detoks – Po co i dlaczego?

W dzisiejszym świecie zdarza się, że wielu ludzi jest nieświadomie uzależnionych od social mediów, czy internetu. Uzależnienie kojarzy im się z czymś bardzo negatywnym, ponieważ myślą na przykład o fatalnym w skutkach, uzależnieniu od alkoholu.

Jednak, żeby nieświadomie oddać życie internetowi, nie trzeba się wcale trudzić. Coraz normalniejsze staje się ciągłe sprawdzanie powiadomień na telefonie, przeglądanie Facebooka, gdy akurat mamy wolną chwilę. Nie twierdzę, że to samo w sobie jest złe, jednak jak już wspomniałem, uzależnienie się w tym przypadku jest niezwykle łatwe.Internetowy detoks - Gameby.pl

Z ludzi, którzy tylko raz na jakiś czas sprawdzali co słychać na portalach społecznościowych, zmieniamy się w osoby, które bez internetu praktycznie nie mogą żyć. Jeden filmik na Youtube przeradza się w wielogodzinny maraton. Odpisanie osobie, która akurat zagaiła na Messengerze, jest ważniejsze niż osoba, z którą właśnie rozmawiamy na żywo.

Wniosek nasuwa się sam: Internetowy detoks byłby dobrym rozwiązaniem, które może mieć niezwykle ważny wpływ na życie każdego z nas. Czy jest to jednak takie proste w wykonaniu?

Czy to naprawdę możliwe?

Niestety prawda jest taka, że całkowite odcięcie się od internetu może okazać się niezwykle trudne. Przecież oferował on ludziom tyle możliwości. Codzienny kontakt, odbieranie maili, znajomy chwali się zdjęciami z wczasów, dostajemy przypomnienie o tym co jest na dzisiaj zaplanowane i sprawdzamy notatkę z listą zakupów. Jak widać trochę tego jest.Internetowy detoks - Gameby.pl

Jak widać trudno żyć bez internetu, jednak dzięki, o ironio – Youtube’owi, znalazłem ciekawą metodę na internetowy detoks.

Zdania są podzielone. Jedni uważają, że najlepszą metodą, jest wyznaczyć sobie jeden dzień, w którym staramy się wcale nie korzystać z internetu. Ma to swoje plusy, takie jak duża ilość wolnego czasu, który można wartościowo spędzić, jednak czasem musimy skorzystać z telefonu akurat w danym momencie.

Inni twierdzą, że lepiej jest każdego dnia przeznaczyć określoną ilość czasu, na przeglądanie social mediów, odpisywanie na wiadomości i maile itp. Tutaj tak samo, można przypomnieć, że z telefonu, czy komputera nie korzysta się przez długie okresy czasu, ale wchodzi się tylko na chwilę, np. żeby komuś odpisać.

Trudna decyzja

W takim razie, co zrobić? Czy wybrać odstawienie internetu, który jest wielu ludziom niezwykle potrzebny, czy może żyć dalej, w przekonaniu, że nic złego się nie dzieje?Internetowy detoks - Gameby.pl

Według mnie, każdy przypadek jest inny. Ludzie są różni i to oni powinni decydować, czy powinni zrobić sobie przerwę. To oni stwierdzają, jak social media wpływają na ich relacje z ludźmi. Podsumowując, warto zastanowić się, czy sprawdzanie Instagrama co pół godziny, jest naprawdę aż tak konieczne.

Tutaj możecie przeczytać poprzednie felietony z tej serii!

O redaktorze

Miłośnik seriali, muzyki alternatywnej i ciepłych napojów. Zapalony podróżnik. Na co dzień przeciętny chłopak z Warszawy. Potrafi zmienić zainteresowania o 180 stopni w ciągu miesiąca. Recenzent seriali w GameBy.pl. Początkujący w pracy redakcyjnej, lecz ambitny i chętny do działania.

Wszystkie artykuły