Przewidywany czas czytania to 5 minut.
Okazuje się, że kolejne kroki w rozwoju sztucznej inteligencji, będą oznaczały przeniesienie się do świata rzeczywistego. Dotychczas operowaliśmy jedynie na wytworach komputerów. Chatboty, narzędzia tworzące grafiki, wirtualni asystenci wewnątrz aplikacji i wiele innych. To wszystko opierało się na generatywnej sztucznej inteligencji, odgrodzonej od nas poprzez ekran komputera. Niektórzy mogliby powiedzieć, że AI potrzebuje się jeszcze znacząco rozwinąć, by osiągnąć swoją ostateczną, dopracowaną formę cyfrową. Zdanie takich osób wyraźnie nie przeszkadza koncernowi Meta, który zamierza już w niedalekiej przyszłości, przenieść AI na nowy poziom. Mianowicie wyposażyć w nie autonomiczne roboty.
Meta wpływa na nieznane wody
O wszystkim dowiadujemy się za pośrednictwem portalu Bloomberg. Udostępnił on najnowsze informacje, związane z poczynaniami technologicznego giganta oraz jego planami, dotyczącymi najbliższej przyszłości. Serwis analizuje między innymi notatki służbowe, wysłane do części pracowników Mety, a także zmiany zachodzące w jej strukturach. Mowa między innymi o powstawaniu nowych zespołów.
Meta ma rozpoczynać prace nad humanoidalnymi robotami, obsługującymi sztuczną inteligencję. O pomyśle mówi się głównie w komercyjnym kontekście, postrzegając roboty jako domowych asystentów, inteligentnych pomocników. Ich głównym zadaniem ma być pomoc w różnego rodzaju obowiązkach domowych. Słyszeliśmy niedawno o rozpoczęciu prac nad podobną ideą. Za swoje roboty ma podobno zabierać się również Apple. Plotki mówią także o innych firmach, które planują lub już zaczęły opracowywanie własnych maszyn.
Nie można jednak zapominać o tym, że owi giganci nie są w tej materii odkrywcami. Na rynku istnieje bowiem mnóstwo podmiotów, które już od jakiegoś czasu zajmują się tworzeniem robotów, opartych na sztucznej inteligencji. Co jakiś czas prezentują one wyniki swojej pracy. Najnowsze wersje potrafią zaskoczyć swoją inteligencją oraz wachlarzem umiejętności. Wspomnijmy chociażby Optimusa od Tesli – miał on wejść w tym roku w fazę ograniczonej produkcji. Póki co, nie wiadomo czy robot faktycznie trafi do sprzedaży. Ogólnie rzecz biorąc, duża popularność zjawiska wpływa natomiast na to, iż Meta może napotkać trudności w podboju tej branży.
Meta podejmuje stanowcze kroki
Ogromny koncern od jakiegoś już czasu udowadnia, iż jest zainteresowany szerszym rozwojem technologii związanej ze sztuczną inteligencją, a także samym cyfrowym światem. Jednym, ze znaczących projektów, pochłaniającym zasoby firmy jest tworzenie urządzeń połączonych z AR (Augmented Reality). Chodzi np. o gogle Orion.
Swego czasu Meta pokładała też ogromne nadzieje w wirtualnej rzeczywistości, z którą użytkownik obcował przy użyciu specjalnych gogli VR. Mowa oczywiście o koncepcji Metaverse. Ta niestety nie wyszła firmie na dobre. Chociaż początkowe zainteresowanie pomysłem było ogromne, szybko okazał się on ogromnym niewypałem. Osoby, które wyrażały chęć uczestniczenia w cyfrowym świecie, skarżyły się na problemy z dostępnością, drogim sprzętem, brakiem funkcjonalności itp. Metaverse szybko przestał być priorytetem Mety, ale firma nie poddała się w poszukiwaniu swojego konika. Bardzo możliwe, że sfera inteligentnych robotów ma szansę stać się dla koncernu nową mocną stroną.
Firma podjęła już działania, mające na celu przygotować grunt pod tworzenie robotów. Nawiązała w tym celu rozmowy z dwoma potencjalnymi współpracownikami – Unitree Robotics oraz Figure AI. Dodatkowo, stworzony został specjalny zespół, któremu ma przewodniczyć Marc Whitten. Pełnił on kluczowe role w zespole odpowiedzialnym za rozwój Xboxa, współpracował również z Sonosem.
Jakim wyzwaniom trzeba stawić czoła?
Trzeba przyznać, że tworzenie humanoidalnych robotów nie należy do najprostszych zadań. Meta ma nadzieje na stworzenie uniwersalnych podwalin, które staną się fundamentem przy dalszych pracach nad robotami, zwłaszcza tymi, których przeznaczeniem będzie pomoc w gospodarstwie domowym.
Bardzo możliwe, że firmie uda się zrealizować ten cel. Jeśli chodzi o wprowadzanie różnorakich innowacji, ma ona sporo doświadczenia. Do tego, mówi się o sporym zapleczu, jeśli chodzi o prace nad rozwojem sztucznej inteligencji, a także ogromnym zasobie danych, na którym można pracować.
Niemniej, tworzenie ludzkich robotów niesie za sobą ogromne wyzwania. Przede wszystkim, sztuczna inteligencja musi być przygotowana na mnóstwo nieprzewidywalnych wypadków, gdzie konieczna jest odpowiednia reakcja. Rzeczywistość jest dużo bardziej złożona od cyfrowego świata. Aktualnie, prezentując możliwości takiego robota, większość firm ogranicza się do pokazania prostych zadań w kontrolowanych warunkach. Oczywiście, działania robotów są z każdym pokazem coraz bardziej zaawansowane i złożone. Niemniej wciąż nie jest to poziom, którego można by oczekiwać od produktu wypuszczonego na rynek.
Kolejna problematyczna kwestia to koszty skonstruowania robota. Jak na razie, wprowadzenie maszyn do powszechnej sprzedaży wiązałoby się z ogromną kwotą, którą musiałby zapłacić konsument. Jeżeli weźmiemy pod uwagę gigantyczny koszt oraz fakt, że pierwsze roboty z dużym prawdopodobieństwem nie będą doskonałe, otrzymujemy przepis na kiepską sprzedaż i niezadowolenie producenta. Podobny problem dotyczył już przecież poprzednich wynalazków Mety, ale również innych firm. Innowacyjność wiąże się niestety często z ogromnymi kosztami.
Na sytuację można spojrzeć, kierując się analogią do autonomicznych samochodów. Już w ich temacie konieczne jest stworzenie ogromu zabezpieczeń i regulacji. Humanoidalne roboty będą działały w jeszcze bardziej nieprzewidywalnym środowisku, a dodatkowo przyjdzie im obcować z człowiekiem częściej i to w większym stopniu.
Najpewniej jeszcze poczekamy na rewolucję
Biorąc pod uwagę wszystkie wymienione wyżej wyzwania, możemy przypuszczać, iż Meta będzie potrzebować jeszcze paru dobrych lat, na stworzenie autonomicznego robota, gotowego do masowej sprzedaży.
Zaplecze koncernu oraz firm, z którymi współpracuje jest duże, niemniej Meta powinna być już nauczona doświadczeniem. Inwestycja w roboty jest w pewnym sensie działaniem na ślepo. Podobnie jak w przypadku Metaverse, tu również można spodziewać się rewolucyjnych odkryć i gwarantowanego sukcesu. Jednakże, świat nowych technologii bywa szalenie nieprzewidywalny, co udowadniano już przy okazji mnóstwa niewypałów i wynalazków niegotowych do oficjalnej sprzedaży. Jak będzie z humanoidalnymi robotami? Powinniśmy przekonać się na przestrzeni kolejnych kilku lat.


Przewidywany czas czytania to 5 minut.

