timerPrzewidywany czas czytania to 4 minuty.

„Sprzątaczka” to serial, który pojawił się na Netflixie pierwszego października i od razu wszedł do TOP 10. Amerykański dramat składa się z dziesięciu odcinków, gdzie już na początku doznajemy szoku, jak wiele przykrych rzeczy może zdarzyć się jedna po drugiej. Sprawdźcie dlaczego warto obejrzeć „Sprzątaczkę”!

Sprzątaczka – dramat samotnej matki

Tytułowa sprzątaczka, Alex (Margaret Qualley), to młoda, dwudziestokilkuletnia kobieta. Ma dość partnera, który nadużywa alkoholu i stosuje wobec niej przemoc, dlatego pakuje siebie, swoją 2-letnią córeczkę Maddy i mając kilkanaście dolarów na koncie, ucieka.
Na wsparcie matki niezbyt może liczyć, wiedzie szalone życie i nie traktuje problemów córki poważnie. Alex idzie więc po pomoc do opieki społecznej i znajduje pracę jako sprzątaczka w domach bogatych ludzi. Oczywiście nie wszystko układa się tak pomyślnie. Uzyskanie pomocy od państwa to walka z biurokracją, a i praca nie odbywa się dogodnych warunkach. Kobieta zostaje przyjęta na próbę, musi sama opłacić środki do sprzątania, a pieniądze się kończą. Dojazd do klientki na wyspę także zabiera cenny czas. Mimo wszystko, sprzątaczka nie poddaje się, lecz tego samego dnia jej życie wywraca się do góry nogami, a partner żąda opieki nad córką.

Sprzątaczka – postacie drugoplanowe

Główną rolę w serialu powierzono Margaret Qualley, która jest dość świeżą twarzą. Możecie ją kojarzyć z niewielkiej roli w filmie Tarantino, „Pewnego razu w Hollywood”, gdzie pojawia się u boku Brada Pitta. W „Sprzątaczce”, Margaret idealnie wpasowuje się w rolę, dzięki swojej naturalności. Jej postać po prostu do nas trafia. Trafia na tyle, że jej współczujemy i podziwiamy jej siłę i waleczność.
Jeśli chodzi o Seana, czyli partnera Alex, to gra go Nick Robinson. Na pewno kojarzycie go z produkcji typowo dla młodzieży, takich jak np. „Twój Simon”. W tym serialu, w pierwszej chwili trudno go rozpoznać.Pomijając głównych bohaterów, postacie drugoplanowe zostały bardzo dobrze wykreowane i dodają dramaturgii do całej historii. Matka-artystka grana przez Andie MacDowell, bogata, ale nieszczęśliwa klientka Regina (Anika Noni Rose) oraz nowi mężczyźni, którzy pojawiają się wokół Alex, to tylko niektórzy bohaterowie drugoplanowi.


Sprzątaczka – serial oparty na faktach

Serial jest prosty, ale opowiada genialną historię walki silnej kobiety o lepszą przyszłość dla siebie i swojej córki. Dziesięć odcinków połkniecie bardzo szybko i ostrzegam, że mogą pojawić się łzy. Jest to jednak dramat, który dobija szczególnie wtedy, gdy widzimy jak z konta sprzątaczki znikają pieniądze i zamiast kupić kanapkę, musi ona za ostatnie kilka dolarów zatankować auto. Serial bazuje na wspomnieniach Stephanie Land, natomiast ja bardzo chętnie zobaczyłabym kontynuację tej opowieści.

Obejrzyj w serwisie Netflix!

O redaktorze

Na co dzień studentka. Od dziecka ogromna fanka polskich filmów i seriali, zwłaszcza tych starszych od niej. Miłośniczka podcastów, poruszających reportaży i kotów.

Wszystkie artykuły