timer
Przewidywany czas czytania to 2 minuty.

Dixit, czyli legenda wśród imprezówek i jedna z kultowych gier karcianych. Gdzie jej popularność? Proste zasady, króliczki skaczące po planszy i wielkoformatowe karty pełne dzieł sztuki, gdzie jeden obraz ma wiele znaczeń. Twórcy postanowili to wykorzystać i zaproponować grę, gdzie narrator puszcza w świat skojarzenie i sekretną kartę. Uczestnicy do skojarzenia starają się dostosować własną kartą i po prezentacji kart, gracze głosują na ich zdaniem kartę narratora. Bardzo znana, lubiana i popularna gra, która doczekała się bodajże 3 edycji i 10 dodatków. Czas poznać jej siostrę. Zagrajmy w Stella wydawnictwa Rebel.

Stella - GameBy.pl

Stella — Skrót zasad

Przygotowanie gry, to ułożenie planszy, rozłożenie 15 kart, żetonów i rozdanie każdemu z graczy atrybutów, czyli pisaka, planszetki i żetonu, oraz umieszczenie pierwszej karty skojarzenia w odpowiednim miejscu. Możemy zacząć zabawę.

Gracze widząc galerię kart i wyraz skojarzenia zaznaczają, które karty zgadzają się jego zdaniem i uwaga zdaniem innych rywali ze skojarzeniem. Maksymalnie takich obrazków można na planszy zaznaczyć 10 z 15. Po tym jak wszyscy zaznaczą liczą ilość swoich oznaczeń i umieszczają na planszy ilość swoich typów. Kto oznaczył najwięcej kart wpada w ciemność i jego obliczanie punktów wygląda inaczej.

Stella - GameBy.pl

Czas sprawdzić swoje typy! Uczestnicy kolejno wskazują kartę ze swojej planszetki i sprawdzają, czy ta karta iskrzy, czyli czy ktoś daną kartę też skojarzył z danym słowem. Jeżeli tak, to zarówno wskazujący, jak i ci, którzy mają tę kartę w swojej planszetce oznaczoną zakreślają 2 gwiazdki. Jeśli to wskazanie dotyczy ciebie i jednego z rywali, to dane pole na planszy jest nagradzane 3 gwiazdkami. By nie było talk miło, jeżeli wskazana karta ma samotne wskazanie, ten gracz wpada w zaciemnienie. Nie dostaje za swoje wskazanie gwiazdek i nie może ich sobie przyznawać w przyszłości. Uwaga! Gracz zaciemniały w ciemności musi zetrzeć z planszetki swojej po jednej z gwiazdek za każdy obraz. Jego planszetka i jego typy nadal są potrzebne innym graczom w celu zdobywania iskry i super iskry.

Stella - GameBy.pl

Po typowaniu, gdzie nie ma więcej kart do wskazania, bądź wszyscy ponieśli zaciemnienie liczymy punkty, gdzie każda gwiazdka to jeden punkt. Wpisujemy nasz Total w tabelkę i przygotowujemy rundę kolejną. Nowe skojarzenie, drobna zmiana w wyglądzie tej karcianej galerii i mamy gotową kolejną rundę, którą rozgrywamy na tych samych zasadach. Grę kończymy po 4 rundach i najbogatszy w punkty wygrywa.

Ocena

Estetycznie i jakościowo Stella zadbała, by dorównać dixitowi, czyli piękne grafiki i szata graficzna wylewająca się od okładki, po elementy gry. Jakość, też jest rewelacyjna, bo wszystko jest świetnej jakości i uporządkowana w wyprasce. Tu wszystko ma swoje miejsce i minimalizuje problem wysypywania się. Tu bije brawa i nie narzekam.

Ten tytuł jest świetny, bo Stella relaksuje i bawi. Stawia nas pod zupełnie innym zadaniem niż Dixit. Tu skojarzenie mamy gotowe, a my mamy znaleźć karty, które nam pasują do danego wyrazu. Postawić na ilość, czy jakość? Stella sprawdzi wasze wodze wyobraźni i czujność. Jestem wielce zadowolony tym, że baza haseł jest spora i dość kreatywna. Niekiedy zadanie z doborem to błahostka, a niekiedy wyzwanie. Może lekka pomocą jest wieloznaczny wygląd kart, lecz Czasami i to nie pomaga. Czuć zabawę w tym wyzwaniu.

Stella - GameBy.pl

Gdzie tu czujność? Zbieranie skojarzeń to jedno, ale tu nie zbyt się liczy fakt, że znalazłeś do jednego słowa 10 kart, ważne by twój tok skojarzeń pokrywał się z rywalem, bądź rywalami. Najlepiej zacząć sprawdzanie od zbyt oczywistych kart, by zbyt szybko swojej gry nie skończyć, by mieć pewność, że dostaniesz punkty, a nie że ktoś będzie zdobywał punkty twoim kosztem. Jest coś z ryzyka i emocji rodem z sapera. O! Stella to Dixit plus saper. Zgadzacie się?

Napisałem “Waszym kosztem”. Spokojna głowa, tu nie ma negatywnej interakcji, a nawet jest ona dość pozytywna. Tu wszystko, co pozytywne zawdzięczasz sobie i rywalom, a za złe możesz winić jedynie samego siebie. Ta gra nie ma być rywalizacją, tylko relaksującą zabawą pełną pięknych obrazków i fantazji.

Stella - GameBy.pl

Zapewne korci was pytanie “Lepsze to od Dixita?”! Poniekąd lepsza, ale nie nazwałbym jej killerem. Lepsza, bo ściąga z narratora jarzmo wymyślania skojarzenia. Ba! Nie widzę tutaj narratora, tylko gracza rozpoczynającego. Co też daje punkt Stelli. Tu szanse są wyrównane i nie ma ról lepszych i gorszych. gramy na tych samych zasadach. A killerem nie jest, bo chyba jeszcze kultowość, legenda i sentyment do Dixita długo nie minie. Choć przyznam więcej gry jest podczas Stelli, gdyż uproszczono w niej punktacje i nie tylko 🙂 .

Na koniec

Jeżeli jesteście miłośnikami gry w skojarzenia, kochacie Dixita, czy szukacie czegoś na imprezę, to Stella, czyli krnąbrna gra na wyobraźnie i ryzyko może wam się spodobać. Prostota zasad, piękny i klimatyczny wygląd i rozgrywka pełna relaksu, pomyślunku i ryzyka, to udany przepis na super zabawę. Nie pomyślałbym, że z Dixita wyciśnięto tak dobry tytuł.

Życzymy Miłego Grania!
O redaktorze

Miłośnik gier planszowych, który czasami zmienia się w animatora, czasami w recenzenta, a od niedawna pokazuje swoje Jokerowe oblicze.

Wszystkie artykuły