timerPrzewidywany czas czytania to 4 minuty.

Nastał dzień premiery drugiej części pierwszego polskiego slashera, czyli „W lesie dziś nie zaśnie nikt”. Druga część zadebiutowała na Netflixie 27 października i opowiada o losach pechowego policjanta. Czytajcie dalej, aby dowiedzieć się czy to dobra propozycja na nadchodzący długi weekend!

W lesie dziś nie zaśnie nikt 2: Adaś, rusz głową!

Poprzednia część filmu, której premiera odbyła się z powodu pandemii na Netflixie, budziła mieszane uczucia. Była to pierwsza próba przeniesienia filmu tego gatunku na polski grunt i uczynił to reżyser także drugiej części, Bartosz Kowalski.
Głównym bohaterem tej części jest Adaś (Mateusz Więcławek). Niezbyt pewny siebie i nieszczęśliwy policjant, który podkochuje się w policjantce Wanessie (Zofia Wichłacz). W małym, obskurnym miasteczku nie dzieje się zbyt wiele, ale pewnego dnia po przyjściu do pracy, Adaś dowiaduje się, że w areszcie siedzą dwa mutanty i wystraszona dziewczyna (Julia Wieniawa). Komendant (Andrzej Grabowski) w oczekiwaniu na grupę specjalną policji z Warszawy, postanawia na własną rękę przeprowadzić wizję lokalną. Kiedy przestaje reagować na komunikaty wysyłane przez radio, Adaś z Wanessą wyruszają w ślad za komendantem.

W lesie dziś nie zaśnie nikt - GameBy.pl

W lesie dziś nie zaśnie nikt 2: Przepiękne nocne kadry

Film obfituje w przepiękne, bardzo dobrze doświetlone nocne zdjęcia. Te kręcone w dzień również mają swój klimat. Parszywy sklepik, nie do końca świecący neon na budynku komisariatu, jego wystrój, wszystko idealnie ze sobą współgra. Obsada i postacie drugoplanowe również nie zawodzą.
Oprócz już wcześniej wymienianych, mamy tu pojawiającego się już w kolejnej produkcji Netflixa, Sebastiana Stankiewicza, a oprócz niego Izabelę Dąbrowską, Wojciecha Mecwaldowskiego, czy okropnego sklepikarza Lecha Dyblika. Drugą część slashera wyróżniają rozwiązania, których nie mieliśmy przy okazji pierwszej części. Do tego idealnie pasująca muzyka i charakteryzacja, która stoi na wysokim poziomie i w pewnym momencie zaczyna grać pierwsze skrzypce.

 

W lesie dziś nie zaśnie nikt 2: Propozycja na Halloween

Jeśli obejrzeliście pierwszą część i zastanawiacie się czy dać szansę drugiej, to nie zastanawiajcie się długo. Horrory, to może nie jest mój ulubiony gatunek, ale lubię patrzeć, gdy w kraju, potrafimy próbować nowych rzeczy. Film skierowany jest dla pełnoletnich widzów i zdecydowanie możecie go dopisać do listy filmów na Halloween!

Obejrzyj w serwisie Netflix!

O redaktorze

Na co dzień studentka. Od dziecka ogromna fanka polskich filmów i seriali, zwłaszcza tych starszych od niej. Miłośniczka podcastów, poruszających reportaży i kotów.

Wszystkie artykuły