Przewidywany czas czytania to 5 minut.
W ubiegły weekend odbyła się druga edycja tak zwanych “WTFów” w Gdańsku. Wakacyjne Targi Fantastyki w 2025 roku mają dwie edycję. Jedną, która odbyła się w Gdańsku i drugą, która już w najbliższy weekend odbędzie się w Krakowie. W zapowiedzi do Targów obawiałam się jak organizatorzy planują zmieścić ponad 100 wystawców więcej w porównaniu do poprzedniej edycji. A więc jak to końcowo było na tych Targach w porównaniu do zeszłego roku, a także do Warszawkich edycji?
- Wystawcy byli rozmieszczeni na więcej niż jedną halę. I chociaż w pewnym momencie zrobiło się trochę tłoczno to nadal wszystko było dobrze rozplanowane.
- Jedzenie było zarówno na dworze jak i w pomieszczeniu przy strefie odpoczynku i planszówkach co było ciekawym rozwiązaniem.
- Strefa cosplay i goście ponownie świetnie sobie poradzili, byli dobrze zorganizowani i zaopiekowani przez Targi.
- Atmosfera znów była cudowna, poza jednym wyjątkiem, który niestety może zaważyć na losach całych Targów.
Ponad 350 wystawców na dwóch halach!
Wakacyjne Targi Fantastyki 2025 nie dostały większej przestrzeni niż w poprzednim roku. Jednak na rzecz pomniejszenia nieco strefy cosplay rozmieścili wystawców przy niej. I absolutnie nie wyszło to źle. Strefa cosplay nadal miała dla siebie sporo miejsca. Co zaskakujące zauważyłam nawet, że pomimo, że stoiska były zaraz obok to szmer na nich nie przeszkadzał w prowadzonych prelekcjach. A także na odwrót chodząc między stoiskami łatwo było się dogadać z wystawcami i nie było aż tak słychać tego co działo się na scenie. Jedynie w sobotę w najbardziej obleganych godzinach, a więc koło 13:00-14:00 było naprawdę ciężko się poruszać między stoiskami. Jednak kilka godzin później się rozluźniło, a cała niedziela w ogóle była przyjemna do chodzenia. Słyszałam w dodatku opinię, że nawet w tym najgorszym momencie i tak było lepiej niż na Warszawskiej edycji. Także Gdańsk ponownie bardzo dobrze sobie radzi.

Zmorą, która prześladuje wszystkie eventy z wystawcami są oczywiście stoiska używające sztucznej inteligencji. Jednak z tego co słyszałam Targi całkiem dobrze sobie poradziły z wyborem wystawców. Podobno stoiska z gotycką biżuterią często mają towar byle jaki sprowadzany z Chin. Na Targach jednak przeważały stoiska z ręcznie wykonaną biżuterią, więc tutaj kolejny plus dla organizatorów.
Jeśli chodzi o wystawców samych w sobie usłyszałam opinię, że powinni oni mieć zapewnione miejsca parkingowe. Chociażby po to, aby móc spokojnie przywieźć swoje rzeczy i nawet potem odjechać, aby zwolnić je dla innych. Prawda, że w sobotę parking AmberExpo był przepełniony, także ze względu, że obok miało miejsce inne duże wydarzenie – Rockowizna (festiwal muzyczny). Niestety nie wiem, jak dużą moc sprawczą mają organizatorzy Targów jak chodzi o parking, więc ciężko powiedzieć czy takie miejsca dla wystawców byłyby możliwe.
Wakacyjne Targi Fantastyki 2025 – strefa gastro i strefa gier

Łączę te dwie strefy w jedno, ponieważ na samych Targach też je nieco połączono. Oczywiście tak jak w zeszłym roku strefa z jedzeniem była na zewnątrz targów (na części parkingu, ale to nie wina organizatorów). Ale niektóre stoiska mogliśmy znaleźć w hali, której przeznaczeniem były również różne gry. Zarówno planszowe jak i konsolowe, komputerowe itp. Niestety nie spędziłam za wiele czasu w tej strefie, ale wiem, że co jakiś czas odbywały się tam zawody w Mario Kart, co już było fajnym dodatkiem. Jeśli chodzi o strefę planszówkową zauważyłam, że była nieco mniejsza niż w zeszłym roku. Podobno też był tam mniejszy wybór gier do grania. Nie jestem jednak pewna czy był to wielki minus, widziałam, że ludzie siedzieli i grali bez większego ścisku.
Strefa Cosplay – to co wyróżnia edycję Wakacyjną od pozostałych

W zeszłym roku tego nie wiedziałam, ale tym razem obiła mi się o uszy bardzo ważna informacja. Wakacyjne Targi Fantastyki, w odróżnieniu od swoich Warszawskich edycji, są mocno poświęcone cosplayowi! Zarówno w Gdańsku jak i w najbliższej edycji w Krakowie mamy gości cosplayowych i prelekcje przez nich prowadzone. A osobiście uważam, że to jest coś, co sprawia, że targi są tak dobre właśnie dla nas, cosplayerów. Usłyszałam nawet opinie, że cosplayerzy w Gdańsku czują się bardziej akceptowani niż w Warszawie.
A jeśli chodzi o samych gości i ich prelekcje to ponownie wypadli oni bajecznie. Tematyka była zróżnicowana, od stylizacji peruk, przez odlewy lateksowe, po pozowanie do zdjęć. Cosplay to hobby, które łączy w sobie wiele umiejętności i prelekcje bardzo ładnie pokazały wiele z nich. I muszę przyznać, Eman jak zwykle nie zawiódł jako prowadzący sceny. Gdy kończyły się pytania od publiczności on przejmował pałeczkę i widać było, że wie, o co pytać. Świetnie zapełniał pozostały czas i jak zwykle pokazał się z dobrej strony jako prowadzący. Oby tak dalej Eman!

A to my w lusterku w przebieralni w sobotę.
W dodatku były również przebieralnie dla cosplayerów. Można było znaleźć w nich kilka pomieszczeń, oczywiście zamykanych. Miały one większe lustro i krzesło. A dodatkowo przed tymi pomieszczeniami na wysokich stołach stały fajnie oświetlone mniejsze lustra. Bardzo dobre do malowania się. I leżaczki, na których można było sobie odpocząć. A więc cosplayerzy po raz kolejny byli bardzo zaopiekowani.
Atmosfera na Wakacyjnych Targach Fantastyki 2025
Tak samo jak w zeszłym roku ludzie, z którymi rozmawiałam mówili mi, że bardzo dobrze czują się na Targach. Zarówno wystawcy, goście jak i uczestnicy nie mieli na co narzekać. Niestety poza jedną sytuacją, o której zrobiło się głośno. Jednak jako że ani ja, ani nikt z bliskich mi osób nie widział tego co się stało to nie chcę się na ten temat wypowiadać. Wiem jednak, że w internecie wybuchła wielka wrzawa, która może zaważyć o losach przyszłych Targów. Mam tylko nadzieję, że sprawa nie zostanie zamieciona pod dywan i odpowiednie osoby poniosą konsekwencję swoich czynów, a same Targi będą mogły dalej być prowadzone bez kolejnych afer.

Wakacyjne Targi Fantastyki 2025 w Gdańsku
Ostatecznie, zarówno ja jak i moi znajomi bawiliśmy się tak samo dobrze jak w zeszłym roku. Jedynie ciężko było się dogadać z ludźmi odpowiedzialnymi za media. Co sprawiło, że w tym roku nie udało nam się dostać na Targi jako media. I słyszałam, że nie tylko my mieliśmy problem z kontaktem. Mamy jednak nadzieję, że w przyszłości Wakacyjne Targi Fantastyki się poprawią na tej płaszczyźnie i będziemy mogli pisać dla was jeszcze lepsze relacje. Nie umniejsza to jednak dobrej zabawie, jaką mieliśmy na Targach i mamy nadzieję, że będziemy mogli spotkać się ze wszystkimi ponownie za rok!


Przewidywany czas czytania to 5 minut.

