timer
Przewidywany czas czytania to 3 minuty.

Nowa gra od Rebela z serii „Welcome to…”. W nowej odsłonie gracze stają się architektami budującymi tytułowe – nowe Las Vegas. Gracze wykazują się jak najlepszą strategią oraz kreatywnością, mają za zadanie budować swoje własne kasyna oraz salony. W stworzonym i nazwanym przez siebie mieście.

Zasady gry Welcome to Nowe Las Vegas

W grze mamy arkusze dwustronne, więc aby każdy mógł wygodnie pisać po swoich planszach, gracze mają po dwa arkusze. Na arkuszu mamy ulice i aleje, ulice są poziomo, aleje pionowo. Dalej mamy trzy stosy kar z liczbami kasyn. Odwraca się obok albo pod jedną kartę z każdego rzędu i tworzą one pary, akcja plus numer kasyna.

To jedna runda. Każdy z graczy wybiera jedną parę i na jednej z plansz wpisuje numer gdzie tylko chce, pamiętając, że liczby w poziomie muszę rosnąć od lewej do prawej. Potem gracz decyduje czy skorzystać z akcji przypisanej do swojej karty, czy nie. Jest 5 rodzajów akcji, gdzie oczywiście każda robi coś innego. Na drugiej planszy wpisuje się kredyty, akcje i na koniec podlicza się punkty. Są jeszcze różne dodatkowe rzeczy, które można dodać sobie z czasem.

Welcome to nowe Las Vegas –  Warto zagrać?

Od pierwszego spojrzenia na  tą grę widać inspiracje miastem wiecznych imprez, kasyn i nie zapomnianych przygód, czyli Las Vegas. W rozgrywce trzeba się wykazać niezłą strategią i pomysłowością. Trzeba przyznać, że na pierwszy rzut oka gra wydaje się skomplikowana, lecz im dalej w las, tym coraz bardziej zasady wchodzą w krew. O dziwo instrukcja jest bardzo klarowna, zrozumiała i przejrzysta, rzadko kiedy widziałam tak dobrze napisane instrukcje do gry.

Kolejnym plusem gry jest to, że można grać w tyle osób ile się chce, ile jest arkuszy. Mało tego jest tryb gry jednoosobowej. Dodatkowo wszystkie karty do gry, arkusze, każdy element jest świetnie i starannie zaprojektowany na wzór miasta kasyn. Co zdecydowanie dodaje klimatu do gry.

Wracając do samej gry, jeśli ktoś grał w poprzednie edycje to bez trudu połapie się i w tej, za to osoby, które grają w to pierwszy raz mogą mieć pewną trudność. Sam twórca gry, poleca zacząć od pierwszej odsłony, czyli „Welcome to… miasteczko marzeń”, jednak osobiście uważam, że można zacząć od tej edycji na tyle aby ją zrozumieć i grać z przyjemnością.
W każdej rozgrywce gracze tworzą nowe miasta, co nadaje grze pewną nieprzewidywalność, losowość, gdyż nigdy się nie wie na co się trafi i jak to się potoczy. Wszystko zależy od kart.

Na koniec

Ostatecznie myślę, że jest to dość ciekawa gra warta uwagi. Jest przy niej dużo śmiechu, a strategia, rywalizacja i kreatywność towarzysząca rozgrywce tworzą świetną atmosferę. Całokształt gry czyli: pomysł na rozgrywkę, jej złożoność i losowość, o których już była mowa oceniłabym na mocne 8. Pierwszy raz spotkałam się z typem gry flip-and-write, czyli karcianą wersją roll-and-write i szczerze jestem miło zaskoczona, myślałam, że się zanudzę, że długo nie będę mogła zrozumieć o co chodzi, ale tak nie było. Polecam dla każdego, szczególnie na wieczór ze znajomymi lub rodziną, rozgrywka na pewno nikogo nie znudzi.

Życzymy Miłego Grania!