timerPrzewidywany czas czytania to 4 minuty.

Historia systemu operacyjnego HarmonyOS Next okazuje się być zaskakująco ciekawa. Tak naprawdę, podłoże do jego powstania pojawiło się za sprawą restrykcji, nałożonych przez Stany Zjednoczone na markę Huawei. Cała historia zawierała w sobie podejrzenia odnośnie szpiegowania oraz nieodpowiedniego zarządzania danymi. Wskutek decyzji władz USA, Huawei został odcięty nie tylko od ogromnej grupy potencjalnych klientów, ale i także rozwiązań zza oceanu. Mowa więc o całym wsparciu Google’a, w postaci chociażby sklepu z aplikacjami. Tak oto chińska firma zmuszona była do poszukiwania własnych, autorskich rozwiązań. Na początku producent sprzętu pochwalił się systemem HarmonyOS, który mimo wszystko, nie był ostatecznym dziełem firmy. Wersja Next może okazać się przełomem, jeśli chodzi o poruszenie technologiczną branżą. W końcu Huawei prezentuje coś nowego.

HarmonyOS Next – Początki systemu

O HarmonyOS Next mówi się już od chwili. Huawei zapowiada jego nadejście już od wielu miesięcy. Dodatkowo, producent udostępniał wersje beta, dostępne dla wybranych użytkowników. Ci mogli na bieżąco testować powstający wciąż system, tak, by Huawei był w stanie zareagować.HarmonyOS Next - Gameby.pl

Czemu jednak właściwie powstaje kolejny system, co więcej, w wersji ,,Next”? Podstawowa wersja HarmonyOS, choć nieco odcięta od rozwiązań zapewnianych przez Google, wciąż miała wiele wspólnego z zachodem. System został stworzony w oparciu o Androida. Właściwie nie zmieniło się w nim zbyt wiele. Mowa tu zarówno o wyglądzie jak i samym działaniu oprogramowania. Początkowo, HarmonyOS debiutował na urządzeniach takich jak telewizory Smart TV, a także innego rodzaju inteligentnym sprzęcie. Szybko zawędrował jednak również na smartfony. Niestety, szczerze mówiąc, nie można było nazwać działań firmy pełnym uniezależnieniem się od zachodu. Widocznie Huawei potrzebował nieco więcej czasu, by wystartować z prawdziwie autorską opcją.

HarmonyOS Next – Co zaoferuje użytkownikom nowy system?

HarmonyOS Next to przede wszystkim postawienie na własną architekturę. Mowa o rozwiązaniu nazwanym OpenHarmony. Producent zamierza wykorzystać nadarzającą się okazję, do stworzenia ekosystemu wspierającego wiele różnego rodzaju urządzeń. W praktyce, oznacza to zdecydowanie lepszą kompatybilność sprzętu. Łączenie ze sobą telefonu oraz inteligentnego zegarka, korzystanie ze smart home, a także komunikacja między komputerami – to wszystko może być znacząco ułatwione, przy zastosowaniu własnego, ujednoliconego systemu. Mamy więc do czynienia z czymś podobnym do ekosystemu Apple. Wraz z rozwojem urządzeń oraz oprogramowania, możliwości tegoż systemu mogą rozwinąć się w naprawdę znacznym stopniu. Z pewnością pomoże w tym zastosowanie sztucznej inteligencji.

Niemal wszyscy producenci oprogramowania są aktualnie zakochani w AI. Nietrudno zresztą im się dziwić. Sztuczna inteligencja pozwala na tworzenie zupełnie nowych funkcji oraz zaawansowane modyfikowanie już znanych rozwiązań. Z tego względu, na przestrzeni ostatniego roku mogliśmy usłyszeć o wprowadzeniu nowych funkcji AI niemal na każdym kroku. Huawei nie ustępuje konkurencji pod tym względem. HarmonyOS Next ma być systemem aktywnie wykorzystującym sztuczną inteligencję. Producent określa swój model mianem Harmony Intelligence. Wykorzystanie AI ma objawić się przede wszystkim w codziennym działaniu sprzętu, dopasowanym do preferencji użytkownika. Pojawią się zatem dynamiczne powiadomienia oraz specjalne rekomendacje oparte na kontekście. Smartfon będzie więc uczył się ludzkich zachowań, po to, by później w szybki sposób proponować najlepsze opcje. Producent zapowiedział również obecność inteligentnego uzupełniania tekstu.HarmonyOS Next - Gameby.pl

Huawei chwali się także wydajnością. Według firmy, system ma działać znacznie płynniej od swojego poprzednika. Rzeczywiście, można uwierzyć w tę zapowiedź, zwarzywszy na fakt, że Huawei produkuje tu zarówno sprzęt, jak i oprogramowanie. Skończą się więc wieczne problemy z optymalizacją i dostosowaniem systemu do wielu urządzeń. Ten stan rzeczy ma objawić się przede wszystkim w animacjach systemowych, podobno o wiele bardziej zaawansowanych i płynniejszych. Poza tym, w wyglądzie nie zmienia się zbyt wiele. Jeżeli przypadkowa osoba dostałaby smartfon z HarmonyOS Next do ręki, mogłaby śmiało założyć, że jest to Android, posiadający jakąś specjalną nakładkę. Szkoda, możliwe, że niektórzy użytkownicy chętnie zobaczyliby jakąś odskocznię, jeśli chodzi o design.

Co całkiem istotne, system będzie również wyposażony w nową technologię Star Shield Security. Rozwiązanie głównie dba o to, by na urządzeniu nie znalazły się żadne pliki, mogące w jakikolwiek sposób zagrozić osobie korzystającej. Mowa o wszelkiego rodzaju wirusach, złodziejach kluczy itp. Ponadto, system ma również troszczyć się o bezpieczne udostępnianie danych. Objawia się to chociażby poprzez obecność szyfrowania end-to-end, przy przesyłaniu plików między urządzeniami.

HarmonyOS Next – Premiera jeszcze w tym miesiącu

Najważniejsza dla nowego systemu jest jego niezależność od Androida. Firmie w końcu udało odciąć się od Google’a i to w dość jasny sposób. HarmonyOS NExt nie obsługuje bowiem Androidowych plików z rozszerzeniem .apk. Zamiast tego, obecne są tu aplikacje APP.HarmonyOS Next - Gameby.pl

System ma zadebiutować jeszcze we wrześniu. Spekuluje się, że Huawei Mate 70 będzie obsługiwał go już od dnia swojej premiery. Póki co, wersja beta była dostępna wyłącznie w Chinach. Spokojnie można założyć, że gotowy system również nie opuści granic tego państwa. Technologiczni giganci byliby zmuszeni do stworzenia oddzielnych wersji aplikacji, a to raczej się nie wydarzy. Jest to pokłosie całej afery, która zapoczątkowała technologiczne wykluczenie Chin. Pojawienie się chińskiej alternatywy może jednak wpłynąć pośrednio na producentów elektroniki na zachodzie. Mimo, że nie działają oni na tym samym rynku, to mimo wszystko mogą prowadzić oni z Huawei’em wyścig, w poszukiwaniu nowych, technologicznych rozwiązań.

About the Author

Fan seriali, dobrej muzyki i dużych ilości kawy. Potrafi złapać się wielu rzeczy, jeśli akurat coś skradnie jego serce.

View Articles