timerPrzewidywany czas czytania to 4 minuty.

Ostatni sezon serialu o Lucyferze Morningstarze trafił 10 września na Netflix. Fani na całym świecie zżyli się z bohaterami, dlatego dla wielu z nich zakręciła się w oku łezka, po obejrzeniu dziesięciu finałowych odcinków 6 sezonu Lucyfera.

Lucyfer – Złe dobrego początki

Lucyfer”, to jedna z nielicznych produkcji, gdzie z sezonu, na sezon poziom był coraz wyższy. Emitowany od 2016 roku serial, pokonał dość wyboistą drogę zanim trafił na Netflix. Początkowo nadawany przez stację Fox, gdzie pełnił rolę typowego serialu kryminalnego i został skasowany po 3 sezonach, po akcję #safeLucifer, a następnie przejęcie przez giganta jakim jest Netflix, można powiedzieć, że jest to kultowa produkcja.
Jak pamiętamy z poprzedniego sezonu, Lucyfer udowodnił, że jest godny, aby przejąć tron po swoim ojcu i zostać władcą wszechświata. Na jego drodze pojawia się jednak młoda anielica o imieniu Rory.

Lucyfer - Sezon 3 - GameBy.pl

Lucyfer Sezon 6 – Pozamykane wątki

Finałowy sezon produkcji domyka wątki i daje czas na pożegnanie z bohaterami. Pojawia się Amenadiel, który jak pamiętamy miał zaciągnąć się do policji, a oprócz niego wraca Dan, którego jest w tym sezonie dużo. Sporo uwagi twórcy też poświęcili Elli i jej związkowi z Carolem. Uczucia Lucyfera do Chloe są już na tyle pewne, więc między nimi nie mamy się wielkich dram, jednak partnerka podejmuje dość ważną decyzję. Sam główny bohater, jak już zdążyliśmy się do tego przyzwyczaić, jest niezdecydowany i zmienia zdanie. Zastanawia się czy bycie bogiem, to rzeczywiście jego powołanie, chociaż sam do tego dążył.
Twórcy zaskakują odcinkiem odbiegającym od innych i tym razem jest to forma kreskówkowa, która przybliża widzom mechanizmy poczucia winy. Oprócz tego na uznanie zasługuje wątek, cały czas dość świeży, czyli rasizm w policji.

Lucyfer - Sezon 3 - GameBy.pl

Lucyfer – Sezon 6 – Łezka się w oku kręci…

Oczywistym jest, że zakończenie serialu nie będzie satysfakcjonować wszystkich widzów. W tym przypadku twórcy zdecydowali się na dość bezpieczny zabieg podsumowania i zakończenia wszystkich wątków. Jak na ostatnie odcinki przystało, momentami wkrada się nostalgia, która wielu widzów z pewnością zachęci do rewatcha produkcji. Ci, którzy nie lubią w ten sposób wracać do produkcji, ucieszyliby się raczej ze spin-offu lub filmu. Póki co aktorzy są zajęci nowymi projektami, jednak wyznają raczej zasadę „nigdy nie mów nigdy”.

O redaktorze

Na co dzień studentka. Od dziecka ogromna fanka polskich filmów i seriali, zwłaszcza tych starszych od niej. Miłośniczka podcastów, poruszających reportaży i kotów.

Wszystkie artykuły