timerPrzewidywany czas czytania to 4 minuty.

„Poobijana” to debiut reżyserski w wykonaniu Halle Berry, który pojawił się na Netflixie 24 listopada. Dramat sportowy skupia się wokół byłej zawodniczki MMA Jackie Justice. Czytajcie dalej, aby dowiedzieć się co wyróżnia „Poobijaną”!

„Jestem trochę poobijana, ale to nic!”

Jackie Justice (Halle Berry) to była zawodniczka MMA, która przed laty będąc u szczytu popularności, przegrała ważną walkę. Kobieta dalej nosi w sobie żal i wiele negatywnych emocji. Cała złożona jest z traum, które dotknęły ją na różnych etapach życia. Była molestowana przez mężczyzn odwiedzających jej matkę. Po urodzeniu syna oddała go do domu dziecka. Dalej była nieudana kariera, a na domiar złego ludzie na ulicy rozpoznają w niej zawodniczkę, której kibicowali. Życie Jackie zmienia się, gdy pewnego dnia pod jej drzwiami pojawia się jej synek, Manny (Danny Boyd Jr.). Partner Jackie, Desi (Adan Canto) przekonuje ją, aby wróciła na ring. Podczas jednej z walk, byłą zawodniczkę dostrzega promotor ligi. Kobieta przychodzi na pierwszy trening, jednak od początku wiadomo, że będzie musiała dać z siebie nie 100, a 250%.

 
Poobijana – Genialna główna rola

Halle Berry daje z siebie wszystko zarówno na ringu, sali treningowej, jak i podczas scen z partnerem i synem, gdy jest emocjonalnie rozdarta. To niewiarygodne, że ta aktorka skończyła w tym roku 55 lat! W filmie możemy obserwować ją w wielu rolach. Widzimy skąd bierze się jej gniew oraz motywacja do walki. Jej mordercze treningi, trwanie przy przemocowym partnerze, który źle odnosi się do jej syna oraz z początku niełatwa relację z trenerką, Bobbi (Sheila Atim). Chociaż można powiedzieć, że koncepcja filmu jest oparta na typowym dramacie sportowym, to ze świecą szukać takiego, gdzie główną bohaterką byłaby kobieta. Szczególnie tak złożona i niejednoznaczna jak Jackie.

Poobijana – Poruszający dramat matki fighterki

Jeśli nie czujecie jeszcze klimatu na świąteczne produkcje, to zdecydowanie powinniście sięgnąć po ten film. Jeżeli jednak jesteście już w trybie ciepłych obyczajówek o świętach, to koniecznie zróbcie sobie od nich przerwę na film z Halle Berry. Zdecydowanie nie pożałujecie!
Wprawdzie niektóre wątki i sceny mogą poruszyć szczególnie wrażliwe osoby, tak więc uczciwie ostrzegam. Myślę jednak, że pomimo tych ciężkich do udźwignięcia emocji, „Poobijana” jest jak najbardziej warta obejrzenia. Idealnie nada się na familijny seans, wieczór ze znajomymi, jak i relaks w pojedynkę z popcornem.

 

Obejrzyj w serwisie Netflix!

O redaktorze

Na co dzień studentka. Od dziecka ogromna fanka polskich filmów i seriali, zwłaszcza tych starszych od niej. Miłośniczka podcastów, poruszających reportaży i kotów.

Wszystkie artykuły