timer
Przewidywany czas czytania to 2 minuty.

Niby historia w szkole jest mało ciekawym przedmiotem, gdzie kujemy na pamięć daty wojen, ugód i koronacji, które zmieniły kształt dzisiejszego świata, choć czy historia jest nudna? Przecież ona ma sporą ilość oblicz. Są Osoby, które mogłyby opowiedzieć historię kinematografii, cosplayu, czy showbizu. Czas przetestować waszą historyczną intuicję i sprawdzić, znajomość szalonych faktów w grze „Wtedy, kiedy” wydawnictwa Egmont.

Wtedy, kiedy

Wtedy, kiedy – Skrót zasad

Każdy z uczestników otrzymuje fakt startowy, który umieszcza przed sobą. Wybierany jest pierwszy lektor, który czyta kolejnemu z graczy ciekawostkę historyczną. Gracz aktywny pokazuje palcem i zgaduję, czy ta ciekawostka zdarzyła się przed, czy po wydarzeniu startowym. Poprawny typ dokładany jest do osi czasu uczestnika. Błąd oznacza szansę dla rywali na przejęcie karty. Z biegiem gry zadanie będzie trudniejsze, bo osie czasu tworzone przez graczy niczym w grze „Timeline” będą obfite w daty i obfite w warianty odpowiedzi, gdzie trudniej będzie wbić się poprawnie z daną ciekawostką. Wygrywa ten, który utworzy oś czasu stworzoną z 10 wydarzeń jako pierwszy.

Wtedy, kiedy

Ocena

Skromne pudełko pełne kart i bardzo prostej instrukcji… mógłbym napisać tylko tyle oceniając dział „Grafika” :). Karty są czytelne, dość małej, ale dość dobrej jakości z prostą kolorystyką prostym tekstem i bez zbędnych rozpraszaczy. Gdybym miał pod tym względem porównywać Timeline z tą grą, to tu „Wtedy, kiedy” wygrywa.

Przecież, to jest Timeline, tylko że nie tworzymy wspólnej osi, tylko „Każdy sobie…”!!! Fakt, ale z tego, co się dowiedziałem, to”Wtedy, kiedy?” było pierwsze. Porównań będzie dużo, bo ta gra jest dość podobna i robi bardzo dobrze grom edukacyjnym. Pokazuje, że historia nie wymaga kucia dat, tylko drobną inteligencję i intuicję w dość prosty i zabawny sposób. Tu jest o tyle łatwiej, że opisy rodem z „Wielkiej gry” nieco podpowiadają. Co robi dobrze grze imprezowej? Moim zdaniem jedna rzecz. Rozległość tematów od tych historycznych, po odkrycia geograficzne na ciekawostkach na temat komiksów i literatury, czy też stację MTV, oraz wprowadzeniu Jokera do talii kart skończywszy.

Wtedy, kiedy

Tak jak w „Timeline”, gra się bardzo prosto z zasadami tłumaczonymi w mniej niż minutę zasadami. Dość szybko, bo tura gracza trwa do 10 sekund i chyba sprawiedliwiej niż w Timeline, bo tu trudność gry zwiększa się równomiernie pomiędzy graczy i to zasługa tego, że tworzymy oddzielne osie czasu. Chociaż… Co stoi na przeszkodzie, by w „Wtedy, kiedy” zagrać na zasadach Timeline i odwrotnie… lekko kombinując. Jedyną przeszkodą jest ryzyko ogrania tej gry, ale od czego jest duża pula wydarzeń z potencjałem na dodatki.

Na koniec

„Wtedy, kiedy” to gra imprezowa, która uczy, że historia może być ciekawa, szalona i nie trzeba kuć dat, by się na niej znać. Wystarczy znać informacje podstawowe i na ich podstawie intuicyjnie układać wydarzenia. Mnie się bardzo podoba ta imprezowa quizówka na inteligencję, gdzie czasami chwaliłem się znajomością historii, a czasami chciałem historię ułożyć po swojemu.

Życzymy Miłego Grania!
  • 6/10
    Grafika - 6/10
  • 5/10
    Pomysł - 5/10
  • 6/10
    Grywalność - 6/10
5.7/10
O redaktorze

Miłośnik gier planszowych, który czasami zmienia się w animatora, czasami w recenzenta, a od niedawna pokazuje swoje Jokerowe oblicze.

Wszystkie artykuły