timerPrzewidywany czas czytania to 4 minuty.

Cyberpunk 2077 to produkcja, która…mówiąc delikatnie nie zachwyciła odbiorców. Liczne błędy, bark poprawności w działaniu wielu elementów czy inne tego typu usterki sprawiły, że produkcja musiała otrzymać nie małą ilość poprawek. Mimo nie powodzeń, nasz polska produkcja trafiła do znanego muzeum znajdującego się w USA.

Czym jest muzeum porażki?

Tyłu ze stajni CD Project trafił do amerykańskiego Muzeum Porażki znajdującego się w Minneapolis. Jest to miejsce, które pokazuje zwiedzającym dość nietypowe eksponaty. Bowiem są to przedmioty oraz usługi, uznane za porażki. Oprócz naszego CP 2077, znajdziemy tam również inną znaną grę, czyli No Man’s Sky.

Cyberpunk 2077 - GameBy.pl

Dlaczego Cyberpunk 2077?

Informacja o pojawieniu się Cybrepunka w takim miejscu wypłynęła z popularnego Reddita. Bliżej nieokreślony użytkownik wrzucił post, że podczas zwiedzania muzeum natrafił na produkcję CDP. Gablotka z okładką CP 2077 znajdowała się obok wcześniej wspominanego No Man;s Sky. Oprócz tego w pobliżu znajdował się również Windows 8. Lecz dlaczego produkcja trafiła do takiego miejsca? Takie pytanie może nurtować wiele osób, jednak odpowiedź na to pytanie jest konkretna, zarazem treściwa. Zawarta jest na karteczce znajdującej się obok gablotki. Jej treść w klarowny sposób pokazuje powód dla którego, Cyberpunk znajduje się właśnie w takim miejscu. “Uwielbiane polskie studio CD Projekt RED nakręcało hype na grę od blisko dekady. Wśród graczy był to najbardziej wyczekiwany tytuł roku, a może i stulecia. Keanu Reeves, promujący go w 2019 roku, powiedział: »Powiem wam, że uczucie związane z byciem tutaj i przechadzaniem się ulicami miasta przyszłość, zapiera dech w piersiach «. Jak widać przytoczona treść, jest nie tylko wytłumaczeniem, ale również w dość humorystyczny sposób podchodzi do sprawy.

Cyberpunk 2077 - GameBy.pl

Czy gra zasłużyła na takie miejsce?

I choć może się to wydawać brutalne, tak trudno jest się nie zgodzić z taką treścią. Faktem jest, że firma zrobiła niesamowitą i przemyślaną promocję gry. Nie trudno więc się dziwić, że hype urósł do takich rozmiarów. Nie mniej trzeba przyznać, że Cyberpunk 2077 nie wyszedł i moim zdaniem, miejsce w takim muzeum jest jak najbardziej mu pisane. Lecz, aby nie być zbyt stronniczym powiem, że mimo takiej wpadki, porażki, CDP nadal kontynuuje naprawianie i ulepszanie swojej produkcji. Dzięki temu gra na dzień dzisiejszy jest o niebo lepsza niż w chwili premiery. Pytanie czy takich gier będzie jeszcze więcej?
Czy za jakiś czas do muzeum nie trafi kolejny tytuł okrzyknięty porażką?

O redaktorze

Na co dzień student. Prywatnie zapalony gracz, lubiący pisać i przelewać myśli na papier. Pole zainteresowań rozciągnięte od nowych technologii, poprzez film, kończąc na książkach oraz japońskiej animacji.

Wszystkie artykuły