timer
Przewidywany czas czytania to 2 minuty.

Lucky Duck Games to całkiem młode wydawnictwo, które już zdążyło narobić szumu. Spokojnie! Nie chodzi o skandale z wypraską, czy kampaniami, które się ufundowały, ale o grach ani widu, ani słychu. Najpierw wielkim bum okazała się gra Nova Luna, która dostaje pozytywne recenzje z polskiej strony sceny planszówkowej. Obecnie jest szał na Calico, czyli familijną grę logiczną o szyciu kołderki dla kotków i nie tylko. Dziś poznacie karcianą stronę tego wydawnictwa: Zagrajmy nie w jedną a 4 gry karciane “Lucky Duck games”. Zacznijmy od Esy Floresy.

 

Esy floresy – skrót zasad

Cała gra dla 2-4 graczy składa się z 3 rund, których celem jest zdobycie 4 kart. Gracz aktywny z potasowanej talii wyciąga dwie karty i z tych kart tworzy ofertę. Jak? W swoim rozumowaniu decyduję, jaką z kart zaoferować sąsiadowi jako pewniak, którą jako sekretna karta. Sąsiad wybiera jedną z dwóch kart i zabiera ją do siebie, a pozostałą zostawia oferującemu i tura gracza aktywnego się kończy. Kolejnym graczem aktywnym jest ten, któremu oferowaliśmy karty poprzednio i to on oferuje karty kolejnemu sąsiadowi w taki sam sposób.

Trzeba pamiętać, by sekretne karty, były tymi sekretnymi do końca i że mogą je podejrzeć jedynie właściciele tych kart. Każda karta ma swoją ilość serduszek i punktów, oraz dodatkowy bonus, czy moc. Po ukończeniu rundy ujawniamy sekretne karty i umieszczamy je w rzędzie nieco inaczej, bo są kwiaty, które za sekretne kwiaty mogą dostarczyć dodatkowe punkty i jeśli nam karty na to pozwalają możemy pomanipulować swoimi kartami. Po ukończeniu 3 rund sumujemy nasze osiągnięcia i wygrywa najbogatszy w punkty.

Esy floresy – ocena

Zacznę od wyglądu, który przykuwa uwagę zarówno okładką, jak i wnętrzem. Grafiki są wykonane bardzo profesjonalnie i oko zostaje kupione zarówno marketingowym pudełkiem, jak i pełną barw rozgrywką. Ciesze się, że twórcy w dość dobrym stopniu potraktowali przechowywanie kart, jak i notatnik na punkty też jest uproszczeniem, które uprości to z lekka skomplikowane punktowanie.

Gdybym miał za pomocą wrażeń z rozgrywki ocenić, do jakiego typu gier dałbym “Esy Floresy”, to dla mnie jest to familijna gra imprezowa z mechaniką blefu. Dlaczego familijna? Gdyż posiada bardzo proste zasady. Tura gracza aktywnego, to spójrz na karty, zaoferuj i czekaj na decyzję, a na koniec rundy to wypunktuj karty i nieco nimi pomanipuluj o ile taką możliwość masz. Proste zasady to szybka i przyjemna rozgrywka, której tury idą bardzo szybko a cała gra nie zabierze więcej niż 20 minut.

Imprezówka, a to dlaczego? Ponieważ ta gra tak jak pisałem opiera się na mechanice blefu, a taka mechanika dostarcza zabawy i emocji. Będąc oferentem musisz pomyśleć nad kształtem oferty i czasem nieco zaryzykować. Wiadomo! Dać lepszą kartę jako sekret, czy pewniak? Z biegiem gry trzeba analizować, czy sekretna karta nie przyniesie punktów jedynie z powodów takich, że jest sekretna i tu może dać uczestnikowi dać gorszą kartę. Przyjmujący ofertę też ma dylemat nad jakością oferty i tego co z niej wybrać.

Będąc klientem oferującego natomiast musisz podjąć trudne i trudniejsze decyzje. Czy wziąć pewniaka, czy zaryzykować z sekretną kartą? Ona może być lepsza a może być i gorszą kartą. Rozumiecie, na blefowaniu opiera się trzon tej gry. Zaskoczył mnie ten pomysł i jako fan loteryjek oraz push your lucków bardzo mi się spodobał.

Na koniec

Esy floresy to ciekawa gra karciana, która opiera się na mechanice blefu i zdobywania kart. Twórz, ryzykuj i podejmuj przemyślane decyzje. Dasz rywala wpuścić w maliny jako oferujący? Ufasz oferującemu? Co wybierzesz? Naprawdę te dylematy są w tej grze najlepsze. A pomyśleć, że ta gra składa się z 18 kart i krótkiej ulotce z instrukcją. Jak to w pewnym, skeczu powiedział R. Górski “Jak to niewiele trzeba, żeby było wszystko”. Polecam i zapraszam do kolejnych gier karcianych. Między innymi kolejnych gier karcianych od Lucky Duck Games.

Życzymy Miłego Grania!
O redaktorze

Miłośnik gier planszowych, który czasami zmienia się w animatora, czasami w recenzenta, a od niedawna pokazuje swoje Jokerowe oblicze.

Wszystkie artykuły